Szukaj na tym blogu

Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą migrena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą migrena. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 stycznia 2015

Zioła szwedzkie, cz.1



    

     Z ziołami szwedzkimi to zawsze miałam tak, że nie zwracałam na nie uwagi. Ot jest jakaś mieszanka, która jest dobra z różnych względów, dużo naszych rodzimych ziół, alkohol. Wiele razy też pytaliście się czy stosowałam ta mieszankę, gdzie kupić tanie zioła, jak zrobić i czy działa...
     Dodam jeszcze, że post nie jest sponsorowany i wszystkie produkty kupiłam za własne pieniądze :-)
       O ile książka Marii Treben Apteka Pana Boga jest podręcznikiem raczej nie dla mnie to od ostatniego spotkania zielarskiego patrzę na to wszystko nieco inaczej :-) Czytam, wącham, ważę i nadal poszukuję dodatkowych informacji. O wszystkim napiszę, ale na początek po prostu nastawiłam nalewkę z gotowej mieszanki.

    Mieszankę ziół szwedzkich kupiłam na targu, miejscu, gdzie wszelkich rzeczy jest ogrom, ale i cudne stoisko z przyprawami i ziołami również. Można również zioła kupić na stronie producenta [klik] w wersji 100 gram lub 1 kg. Cena za 100 gram to tylko 12 zł zarówno stacjonarnie, jak przez Internet. Jest to ta sama mieszanka ziół, którą często można kupić za 27-30zł. 
  

      W tej "oryginalnej" mieszance, za ok. 30zł  jest 92 g ziół: 

  • 10 g piołunu, 
  • 5 g mirry, 
  • 0,2 g szafranu,
  • 10 g liści sensu,
  • 10 g kamfory,
  • 10 g korzenia rabarbaru,
  • 10 g korzenia kurkumy,
  • 10 g manny,
  • 10 g teriaku,
  • 5 g dziewięćsiłu,
  • 10 g korzenia arcydzięgla.


     W mojej mieszance za 12 zł mam 100 g ziół: piołun, mirrę, szafran, liście sensu, kamforę naturalną, korzeń rabarbaru, korzeń kurkumy, mannę, teriak, korzeń dziewięciu-sił i korzeń arcydzięgla. Nie znamy niestety proporcji danego ziela w całych szwedzkich ziołach.

    Cena mojej mieszanki jest bardzo niska i wychodzi ekonomicznie. Przygotowanie mieszanki samodzielnie polegające na skompletowaniu składników samodzielnie to koszt w okolicach 100 zł, jeśli nie więcej. Biorąc pod uwagę cenę szafranu, dobrej jakości kurkumę, kamforę, mirrę - nie byle jaką, do kadzideł, ale do spożycia - wychodzi niekoniecznie ciekawie finansowo.



      Do zalania ziół zaleca się różny alkohol: od wódki zbożowej, owocowej, aż do czerwonego wina. Słyszałam nawet, że można użyć spirytusu, ale jak już wiele razy pisałam: szkoda, by taka zawartość alkoholu wypaliła wszystkie olejki z delikatnych części rośliny jak np. liść.
     Kupiłam wódkę żytnią - 0, 5 litra. Przeliczyłam proporcję i na posiadana ilość alkoholu wzięłam ok. 30,5 grama ziół. Wszystko umieściłam w dużym, szerokim słoiku. Zaleca się by nalewka stała na słońcu w ciepłym miejscu.....  z racji braku jednego i drugiego postawiłam nalewkę przy kaloryferze :-) Mieszam codziennie i czekam aż upłynie 14 dni, by przecedzić płyn i zlać do butelki.






środa, 8 stycznia 2014

Cudowny olej kokosowy - do czego możesz go użyć?

      Olejem kokosowym zachwycam się od momentu poznania surowej diety i równocześnie początku przygody z naturalnymi kosmetykami, tu w szczególności z olejowaniem (namaszczaniem) włosów. 

      Swojego czasu opisałam kolekcję tłuszczów [klik], do dziś jestem wierna oliwie z oliwek, olejowi kokosowemu i masłom/olejom roślinnym. Na ich bazie najszybciej i najlepiej tworzy mi się kosmetyki, albo po prostu same nakłada na ciało.

     O ile tłuszcz kokosowy nierafinowany jest przyjemniejszy w smaku i zapachu,  tak wersja rafinowana jest o wiele tańsza i bardziej dostępna na rynku. O tym jak wybrać dobry olej kokosowy pisałam tutaj.


Cud oleju kokosowego polega na tym, że jest;

  • nietoksyczny dla ludzi i zwierząt, 
  • nie ma żadnych szkodliwych skutków ubocznych, podczas jego stosowania,
  • jest w 100% naturalny.

      ...a to dla mnie już na starcie dyskalifikuje kosmetyki z drogerii i chemiczne leki. Wiele badań pokazuje, że olej kokosowy leczy tzw. nieuleczalne choroby i zapobiega ich występowaniu. Zebrałam najważniejsze informacje o tym, do czego ogólnie używam lub można użyć tego cudownego specyfiku.





  1. Zwiększa energię i wytrzymałość, idealny dla sportowców - wystarczy 1 łyżeczka zdrowego tłuszczu zamiast napoju energetycznego.
  2. Ciekawy dodatek do herbat i kawy - tu polecam tylko organiczny (pachnący) olej.
  3. Idealny składnik każdego szejka z owoców i wody.
  4. Wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn - także tych z pokarmów.
  5. Idealny do surowych ciast, słodyczy - jako składnik 'masy' po schłodzeniu utrwali jej kształt i nada trwalszą formę, tak jak w tym lub w tym przepisie.
  6. Stosowany jako zamiennik masła, oleju.
  7. Na jego bazie można przygotować wegański "smalec".
  8. Zamiennik oleju słonecznikowego do przygotowania majonezu.
  9. Nadaje się do gotowania, pieczenia, smażenia, duszenia i grillowania nawet tradycyjnych potraw.
  10. 1-2 łyżeczki tłuszczu przed posiłkiem zmniejszą apetyt (tłuszcz wspomaga produkcję hormonu odpowiedzialnego za ruch pokarmu przez przewód pokarmowy).


  1. Dla niektórych rodzajów cer: idealny jako krem, maseczka, składnik oczyszczającej mieszanki OCM [klik].
  2. Zmieszany z np. glinką, płatkami owsianymi, spiruliną, itp. może być maseczką lub peelingiem.
  3. Jako krem przeciwzmarszczkowy - przeciwtutleniacze chronią przed tworzeniem wolnych rodników, uszkodzeniem skóry.
  4. Niektórzy używają go do płukania ust olejem [klik].
  5. Do namaszczania (olejowania) włosów i skóry głowy, idealny przy problemach z łupieżem.
  6. Uniwersalny krem do ciała, twarzy, ust, rąk, na popękane pięty, szorstkie kolana i łokcie.
  7. W niewielkiej ilości zastąpi kosmetyk stylizujący włosy.
  8. Nałożony na końcówki włosów zapobiegnie ich rozdwajaniu.
  9. Razem z gałką muszkatałową tworzy maseczkę na przebarwienia skóry.
  10. Zmieszany z sodą oczyszczoną i solą morską tworzy świetny peeling do ciała i ciekawy szampon.
  11. Pomaga w gojeniu się utrzymaniu intensywnego koloru tatuaży.
  12. Można go użyć do przygotowania zdrowego dezodorantu, lub nawet stosować samodzielnie. 
  13. Ma właściwości pianotwórcze, więc dobrze się sprawuje jako półprodukt kosmetyczny do produkcji mydeł, past do zębów (przepis I i przepisy II), kul/bomb musujących, żeli i szamponów.
  14. Może być z powodzeniem stosowany jako samodzielna, bez dodatków pasta do zębów.
  15. Łyżka oleju dodana do kąpieli zastąpi balsam.
  16. Jako olejek do masażu nawet niemowląt.
  17. Dobrze nawilża skórę po goleniu i sprawdza się jako krem do golenia.
  18. Niektóre źródła podają, że ma właściwości ochronne - SPF 4-6 - i chroni skórę podczas opalania.
  19. Zmiękcza skórki przy paznokciach i ułatwia ich usuwanie. 
  20. Może wzbogacić taki wzmacniający olejek do paznokci.
  21. Jeśli nałoży się cienką warstwę na świeżo pomalowane paznokcie - lakier szybciej wyschnie.
  22. Można go użyć podczas farbowania/hennowania włosów do zabezpieczenia okolic czoła, uszu i karku przed zabarwieniem.
  23. Jest jak super mydło - usunie ciężkie zabrudzenia.
  24. Fajnie pomaga usunąć wosk po depilacji i jest idealnym balsamem łagodzącym po cukrowej depilacji.
  25. Można usunąć nim makijaż, a pozostawiony na twarzy odżywi skórę wokół oczu i rzęsy.
  26. Środek pierwszej pomocy przy wypryskach.


  1. Wspomaga leczenie cukrzycy poprawiając wydzielanie insuliny we krwi.
  2. Jest idealną maścią na poparzenia: chłodzi skórę, przyspiesza jej gojenie i niemalże natychmiast łagodzi czerwone podrażnienie skóry - sprawdziliśmy, że na oparzenia można go stosować natychmiast, na świeże oparzenie.
  3. Nakładany na lekko zagojone rany odkaża, przyspiesza gojenie i łagodzi.
  4. Zmniejsza możliwość wystąpienia blizny, a regularnie wsmarowywany w stare - czyni skórę gładką i bardziej elastyczną.
  5. Pomaga wyleczyć wysypki, podrażnienia, ukąszenia owadów, ospę wietrzną, różyczkę,  egzemy, pleśniawki, odleżyny, bielactwo, plamy wątrobowe i inne zmiany skórne.
  6. Wspomaga leczenie migren, łagodzi bóle menstruacyjne.
  7. Jest lekiem przy zespole nadwrażliwego jelita.
  8. Pomaga przy niemalże wszystkich problemach z trawieniem.
  9. Leczy zgagę.
  10. Dobrze działa przy skurczach mięśni, reumatyzmie.
  11. Jest dobrą bazą do maści leczniczych i w tradycyjnych recepturach może zastąpić smalec.
  12. Zmniejsza siniaki, opuchliznę.
  13. Wyleczy grzybicę przy stosowaniu zewnętrznym i wewnętrznym - więcej na ten temat tutaj.
  14. Wspomaga wchłanianie witamin.
  15. Jest dobry podczas zwykłego oczyszczania organizmu, ale i podczas detoksu  z alkoholu, narkotyków i innych substancji uzależniajacych.
  16. Przy zatruciu pokarmowym ułatwia wydalenie toksyn.
  17. Pomaga przy częstych krwotokach z nosa.
  18. Posmarowanie wnętrza nosa, tuż przy dziurkach zmniejsza alergię i katar.
  19. Podobno wystarczy tylko 5 łyżek oleju kokosowego by poprawić funkcjonowanie tarczycy.
  20. Ratuje problem wrastającego paznokcia.
  21. Systematycznie spożywany zmniejsza bezsenność.
  22. Jeśli leczysz zęby kanałowo i dentysta chce zostawić ci otwarty ząb tłuszcz kokosowy jest dobry do higieny takiego miejsca.
  23. Zabija wszy.
  24. Zabija pierwotniaki - lambilie.
  25. Pomaga pozbyć się tasiemca.
  26. Działa antyrakotwórczo - dzięki właściwościom antybakteryjny może zapobiec rozprzestrzenianiu się komórek nowotworowych poprzez ogólne wzmocnienie układu odpornościowego.
  27. W przypadku suchych oczu można go stosować jako krople, najpierw pojawia się zamglenie, a potem wyleczenie i uczucie nawilżenia.
  28. Leczy infekcje ucha.
  29. Łagodzi bóle gardła, chrypkę.

      Pomaga też w takich chorobach przewlekłych i problemach zdrowotnych jak: niestrawność, zmęczenie nadnerczy, alergie, Alzheimer [klik], demecja starcza, astma, autyzm, problemy z ciśnieniem krwi, zakażenia oskrzeli, rak piersi, Candida albicans, zespół cieśni nadgarastka, zaćma, reguluje wysokość cholesterolu, pomaga przy przeziębieniach i wirusach, zespole przewlekłego zmęczenie, chorobie Corhna, uczuciu zimnych stóp i dłoni, zaparciach, mukowiscydozie, zapaleniu pęcherza, chorobach zwyrodnieniowych, depresji, cukrzycy, czerwonce, egzemie, obrzękach, ednometriozie, padaczce (zmniejsza ilość napadów, ), leczy łuszczycę, dnę moczanową, nadmierne gazy, nieżyty żołądka, jaskrę, choroby dziąseł, cuchnący oddech, Hashimoto, choroby serca, hemoroidy, HIV, AIDS, nadczynność tarczycy, grypę, żółtaczkę, choroby nerek, kamienie nerkowe, choroby wątroby, niska krzepliwość krwi, toczeń, choroby płuc, niedożywienie,bóle miesiączkowe, poprawia jasność umysłu, pomocny przy menopauzie (stabilizuje hormony zmniejszające uderzeania gorąca), mononukleozie, stwardnieniu rozsianym, osteoporozie, zapaleniu trzustki, zapaleniach płuc, powiększeniach prostaty, barwnikowym zwyrodnieniu siatkówki, krzywicy, szkorbucie, zmniejsza tzw. kaszel palacza (nie wiem czy jest na to jakaś fachowa nazwa :-), zabija wirusy powodujące tyfus, leczy zakażenie układu moczowego, leczy wrzodziejące zapalenia jelita grubego. Łagodzi trądzik, alergie (pocieranie dziurek olejem sprawi że pyłek osiądzie na oleju), artretyzm, stopę altelty, bóle pleców, mięśni, zapobiega łysinie (olej kokosowy wspomaga regenerację komórek), leczy czyraki, torbiele, owrzodzenia, cellulit, opryszczkę, spojówki, zapalenia skóry, zmniejsza przekrwienia ciała, wypryski, leczy brodawki narządów płciowych, opryszki, pokrzywkę, swędzenie oczu,  półpaśca, łuszczyce.



  1. Kokos, olej kokosowy są naturalnymi afrodyzjakami.
  2. Oleju kokosowego można użyć jako naturalnego lubrykantu.
  3. Przed porodem warto smarować olejem krocze: skóra będzie ujędrniona i bardziej elastyczna. 
  4. Olej ujędrnia skórę i zapobiega rozstępom i zmniejsza już istniejące.
  5. Może go użyć karmiąca mama do smarowania podrażnionych brodawek piersiowych.
  6. Spożywanie oleju zwiększy ilość produkowanego przez mamę mleka i wzbogaci jego skład.
  7. Przy ząbkowaniu łagodzi swędzące dziąsełka.
  8. Podczas przewijania pupę dziecka można nacierać naturalnym olejem.
  9. Jest dobrym kosmetykiem do masażu i nawilżania małego ciałka, oliwki dla dzieci często są na bazie pochodnej ropy naftowej i mają szkodliwy skład.
  10. Można przygotować zdrowe i ekologiczne chusteczki do pielęgnacji dziecka tak jak w tym przepisie, ale zamiast oliwy z oliwek/oleju ze słonecznika dodać olej kokosowy.
  11. Tłuszcz kokosowy w 100% leczy grzybicę okolic intymnych [klik].
  12. Podczas menopauzy zlikwiduje uczucie suchości i dyskomfortu.


  1. Dawany systematycznie do jedzenia domowym zwierzakom zapobiega zapaleniom stawów,  problemom z  więzadłami, problemom z trawieniem, problemem z nadwagą i wypróżnianiem się (koty, psy i śwniki morskie bardzo chętnie jedzą zarówno rafinowany jaki i nierafinowany tłuszcz kokosowy).
  2. Poprawia psi oddech.
  3. Jest dobrym specyfikiem do wypędzenia wszy ze zwierzątka.
  4. Można z jego dodatkiem zrobić sprej ochronny na pchły i kleszcze (np. taki).
  5. Pomaga wyleczyć zmiany skórne, rany, łupież, ślady po ugryzieniach i ukąszeniach.
  6. Działa odkażająco i zmniejsza ryzyko zakażenia.
  7. Smarowane od czasu do czasu zwierzątko ma zdrowszą i błyszczącą - zdrową sierść.
  8. Pomaga w wyczyszczeniu zaschniętej kupy na sierści i przy wyczesywaniu kłaków.
  9. Można stosować jako balsam do wymion/sutek.



  1. Pomaga dbać o drewno: deski do krojenia, drewniane sztućce, meble - impregnuje i nabłyszcza.
  2. Jeśli niewielką ilością oleju posmaruje się zlew zapobiegnie to zaciekom z wody.
  3. W stałej formie ułatwi rozsuwanie i zasuwanie niewyrobionego zamka błyskawicznego.
  4. W domowej roboty specyfiku do czyszczenia (ocet winny, olejek eteryczny herbaciany, olej kokosowy, soda oczyszczona - wszystko  w proporcjach "na oko") pozwala pozbyć się pleśni i dobrze czyści wanny, umywalki i kabiny prysznicowe.
  5. Posmarowanie łopaty do śniegu, ułatwi odśnieżanie.
  6. Można go użyć jako naturalny środek owadobójczy.
  7. Oczyści pędzle z farb olejnych.
  8. Na jego bazie można zrobić świece, wypełnić lampy naftowe, lub zrobić świece do masażu podobne do tej.
  9. Jeśli posmaruje się nim świeczniki (metalowe, szklane) pozwoli na łatwe usunięcie wosku po wypaleniu świecy.
  10. Oczyści i natłuści struny w instrumentach.
  11. Dodany do tuszu do rzęs będzie dodatkową odżywką i odświeży zaschnięty tusz.
  12. Odrobina tłuszczu koksowego wlana do np. beczki z woda w ogrodzie zapobiegnie rozmnażaniu się komarów.
  13. Do niektórych metali jest ekologicznym środkiem nabłyszczającym i czyszczącym.
  14. Nadaje się do skór licowanych jako pasta nabłyszczająca, odświeżająca kolor i impregnująca. 
  15. Zastąpi specyfik do czyszczenia i nabłyszczania wnętrza samochodu.
  16. Jest smarem pochodzenia roślinnego - np. pomoże przy skrzypiących drzwiach.
  17. Podobno pomaga na usunięcie gumy do żucia zaplątanej we włosy.

      Zastosowań tłuszczu/oleju kokosowego jest chyba nieskończenie wiele. Polecam wypróbowanie tego cudu. A jeśli znasz jakieś inne zastosowanie - proszę napisz w komentarzu.




.........................................................
Źródła:

1. własne notatki
2. http://www.hybridrastamama.com/2011/06/80-uses-for-coconut-oil.html
3. http://www.hybridrastamama.com/2012/01/160-uses-for-coconut-oil.html
4. http://liliowyzakatek.blogspot.com/2012/05/76-sposobow-uzycia-oleju-kokosowego.html?showComment=1336242822290#c2010369131764751683
5. http://www.deliciousobsessions.com/2012/01/52-uses-for-coconut-oil-the-simple-the-strange-and-the-downright-odd/
6. "Cud oleju kokosowego" B. Fife
7. "Surowa dieta oczyszczająca" N.Rose
6. "Jesteś tym, co jesz" G. McKeith
7.  "Owoce egzotyczne". E. Lamer- Zarawska
8.  źródło grafiki do podtytułów: video.foxnews.com
9. źródło garfiki na wstęie wpisu: http://naturaleverafter.com/coconut-oil-has-been-scientifically-proven-to-prevent-hair-breakage/

piątek, 14 czerwca 2013

Jak zrobić lewatywę?

      Do przygotowania płynu do lewatyw najlepiej używać składników najlepszej jakości. Nie jestem zwolenniczką kupowania w aptece gotowych płynów do irygacji. Jak się okazuje ich składy są różne, a i lepiej po prostu przygotować świeży płyn. Jeśli gotowa lewatywa ma irygator, który będzie można wykorzystać ponownie może warto zainwestować w sam pojemnik, a zawartość po prostu wylać.
      Z czego przygotować płyn do irygacji? Mogą to być np.: zioła z upraw ekologicznych, kawa bio, woda źródlana, cytryny organiczne. Dobrym sposobem jest wykorzystanie własnego moczu. Jest to najlepszy środek pierwszej pomocy na otarcia, pęcherze, dezynfekcję ran, ukąszeni owadów itp. 
      Płyn do lewatywy należy przygotowywać w czystym garnku, najlepiej ze stali nierdzewnej (szlachetnej). Naczynie nie powinno być wykonane z aluminium lub emaliowane - wszystkie niezdrowe substancję przedostaną się do płynu, stąd wybieramy najbardziej optymalne rozwiązania.

     Temperatura wykorzystywanej cieczy powinna być letnia. Jelita są bardzo wrażliwe i trzeba uważać by nie dać im zbyt gorącej cieczy. Lepiej użyć zbyt zimnej – którą zawsze można lekko ponownie ogrzać – niż za gorącej. W przypadku zimnego płynu będziemy czuć nieprzyjemny efekt i dokładnie określimy gdzie wpływa woda. W przypadku moczu ten problem znika, ponieważ przed chwilą wydalony ma temperaturę ciała.

     Końcówkę z irygatora warto przed każdym użyciem sparzyć wrzątkiem, lub zdezynfekować moczem (właściwości odkażające, z których korzystają nie tylko harcerze, skauci czy żołnierze) i dla łatwiejszego wprowadzenia w odbyt posmarować olejem, nawet słonecznikowym. Olej jest produktem naturalnym, nie blokującym porów skóry. Wazelina, krem, mydło, oliwki w żelu po prostu się do tego nie nadają.      


      Ilość wody zalecana do przeprowadzania lewatyw to 1, 5 do 2 litrów. I choć wydaje się to dziwne nasze jelito jeśli jest czyste mieści w sobie mniej więcej trzy i pół litra wody.

 Z czego możemy zrobić płyn do irygacji?:

  • woda,
  • woda + sok z cytryny,
  • kawa prawdziwa,
  • mocz,
  • napary z: szałwii białej, rumianku, piołunu (pomocny jako środek przeciw robakom), z kwiatów dziewanny, kminku, perzu właściwego, z kwiatów prawoślazu lekarskiego,
  • odwar z liści borówki czernicy (głównie na owsiki, glisty i krwawienia hemoroidalne),
  • z kozieradki głównie w przypadku stanów zapalnych jelita grubego.
·        
Lewatywa z sokiem z cytryny

  • 1,5 l przegotowanej wody, o temperaturze naszego ciała
  • 1 – 2 łyżki soku z cytryny

      Sok wymieszać z wodą, całość przecedzić przez gazę lub sitko, tak by nie było miąższu i pestek.
      „Procesy fermentacji i gnicia zachodzą w środowisku zasadowym, lekkie zakwaszenie sokiem z cytryny hamuje je, niszczy bakterie chorobotwórcze, stymuluje funkcjonowanie korzystnej i niezbędnej mi­kroflory. Oprócz tego kwas jest antytoksyczny, zabija pleśń, która jest wypłukiwana przez wodę i wydostaje się w postaci ciemnych strzępków”.


Lewatywa wg Gersona

     Zagotować 2 litry wody destylowanej, wsypać 3 duże łyżki mielonej kawy, gotować 15 min. Ostudzić do temp. 42 stopni, dodać olej rycynowy [klik] i zrobić lewatywę. Po lewatywie można przyjąć tzw. zdrowe bakterie: Acidopleilus, Bifidus, Feacalis. Bakterie te ułatwiają trawienie i wytwarzają witaminę A, K i B12.

      Taką lewatywę wykonuje się następująco: 3 tygodnie - 3x dziennie, 2 tygodnie przerwy, następnie znów 3 tygodnie - 3 x dziennie (przy chorobach nowotworowych zalecany jest ten wariant).

Pozycja ciała podczas lewatywy

       Tak naprawdę doświadczenie pokazuje każdemu z nas jak ułożyć ciało, aby było nam wygodnie i by płyn wypełnił jelita. W wielu źródłach najczęściej spotka się dwie zalecane (przynajmniej na początek) pozycje.
      Dużo zależy również o rodzaju posiadanego irygatora. 
      Irygator workowy, z długą rurką, który można powiesić na haczyku sprzyja pozycji leżącej na lewym boku – najczęściej wykorzystywanej w szpitalach, stojącej z wypiętymi pośladkami i pochylonym wprzód tułowiem, itp.
      Irygator Tantum Rosa, gumowe gruszki bez rurki – dobre są do postawy ciała lekko kucznej – zgięte kolana, leżącej: na plecach i z ugiętymi nogami, lub całkowicie wyprostowanej, itp.
      Tombak poleca pozycję na tygrysa. Klękamy, opieramy się na łokciach, lekko rozwieramy nogi, rozluźniamy brzuch, odbyt.
      Podczas lewatywy należy oddychać ustami, bardzo głęboko.

Jak zrobić lewatywę?

      W zależności od rodzaju irygatora trzeba z niego spuścić powietrze: gruszkę lub Tantum Rosa po prostu ścisnąć, a powieszony worek zablokować zaworem.

      Koniec rurki naoliwiony olejem wprowadza się delikatnie w odbyt rozluźniając mięśnie. Przy okazji warto przypomnieć sobie budowę odbytu, jego ułożenie w organizmie.
      Pozostajemy w wybranej pozycji, aż cały płyn wypełni nam jelita. Czasem trzeba chwilę poczekać, aż woda przebije się przez zatkane jelito. Jeśli nie oddaliśmy stolca w ciągu dnia, lub jesteśmy po obfitym posiłku można zawartość worka/gruszki podzielić na dwie części. Pierwszą część po wlaniu w jelita oddać po chwili, po czym zrobić lewatywę „właściwą”. Łatwo to wyczuć, ponieważ poczujemy, że płyn nie wlewa się w ciało, a my mamy silne parcie na stolec. Dodam tu, że wcale nie musimy wykorzystywać całości przygotowanego płynu, nie powinno się wmuszać w siebie całego płynu.
      Po wlaniu płynu należy wstać i rozruszać ciało. Poskakać, potrząsnąć dół brzucha dłońmi, rozmasować, uciskać, kręcić biodrami, zrobić kilka przysiadów – chodzi o dokładne „popłukanie” jelit. Potem można odpocząć, silne poczucie parcia na stolec to sygnał, że woda już musi się wydostać.
     Jeśli to pierwsza lewatywa w życiu można się spodziewać, że wypróżnimy kamienie kałowe [klik], że zapach będzie oscylował na granicy gnilnego smrodu – wszystko to świadczyć będzie o stanie naszych jelit.

Jak często robić lewatywę?

     Tombak zaleca by pierwsze płukanie jelita miało taki schemat:

1 tydzień – codziennie
2 tydzień – co drugi dzień
3 tydzień – co dwa dni
4 tydzień – dwa razy w tygodniu

      Pod koniec czwartego tygodnia ciało powinno być oczyszczone, zapach wydalanej zawartości lewatywy – mniej śmierdzący, a problemy związane z trawieniem rozwiązane. Lewatywę warto robić przez całe życie, po prostu wtedy, kiedy czujemy taką potrzebę.
      Tak naprawdę zmiany na lepsze widać już po pierwszym płukaniu jelita grubego, ciało robi się lżejsze, brzuch oczyszczony, a w głowie pojawia się jasność. W przypadku bólów migrenowych jest to najszybszy i najtańszy lek na ta straszną przypadłość. Działa natychmiast i całkowicie eliminuje niemalże wszystkie objawy.

     Nikomu nie podpowiem jak często robić lewatywę. To zależy od każdego z osobna, ponieważ mamy inne ciała i inne potrzeby. Są ludzie, którzy lewatywy robią codziennie z 2-3 litrów płynów, są chorzy na raka korzystający z terapii Gersona, gdzie przyjmują tylko soki i robią lewatywy. Każdy organizm jest mądry, a umiejętne jego słuchanie da odpowiedź na to , jak często potrzebujemy płukania jelit.


................................................
Źródła:

  1. notatki własne i info od S.
  2. "Jesteś tym, co jesz." G. McKeith
  3. "Czy można żyć 150 lat?" M. Tombak
  4. http://nicalbonic.blox.pl/2009/04/KUPA-MAC-czyli-GOWNIANA-KSIAZKA.html
  5. Bristolska skala uformowania stolca
  6. http://colonica.w.interia.pl/ciekawostki/zdjecia.htm
  7. http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_lewatywa_-_kiedy_czy_i_dlaczego_warto_oczyszczac_organizm_cz1.html
  8. ''Metoda doktora Gersona - leczenie raka i innych chorób przewlekłych' C. Gerson, B. Bishop
  9. http://youtu.be/xI2SVsaG-fI
  10. D. Tyszyńska - Kownacka, T. Starek " Zioła w polskim domu."
  11.  I. Gumowska "Ziółka i my

piątek, 15 marca 2013

Dlaczego lewatywa? - podstawowe informacje

      W poprzedniej części [klik] pisałam o masażu wątroby i informacjach na temat uformowania stolca, które często są sygnałem naszego ciała co robimy źle. Dzisiaj nieco podstawowych informacji na temat lewatyw.  Jest to jeden z najbardziej skutecznych (w warunkach domowych) sposobów oczyszczania organizmu z toksyn, czy też istotny element wspomagający różnego rodzaju diety oczyszczające lecznicze i profilaktyczne...


Jelito grube

        Jest jedyną z najważniejszych części naszego ciała, jest ostatnim odcinkiem przewodu pokarmowego i znajduje się w części brzusznej. Tutaj kończy się proces trawienia, a rozpoczyna wchłanianie wody i składników pokarmowych, tutaj przebiega również synteza witamin. Jelito grube ma za zadanie eliminować niestrawiony pokarm i inne substancje oraz chronić organizm przed infekcjami i chorobami. W prawidłowo funkcjonującym jelicie znajdują się zdrowe bakterie wspomagające wszystkie wspomniane zadania jelita grubego, stanowią do 70% suchej masy naszego kału.

      Im mniej dbamy o zdrowie tym w gorszym stanie jest nasze jelito. Pamiętać trzeba, że temperatura w jelicie grubym to około 37 stopni Celsjusza  Nagromadzone resztki jedzenia, zanieczyszczenie środowiska, używki, promieniowanie elektromagnetyczne, stres itp. są idealną sytuacją dla tworzenia się kamieni kałowych.

Dla przypomnienia...

       Kamienie kałowe to nic innego jak nasz stare, bardzo stare jedzenie, które zalega w jelitach i nie zostało w żaden sposób strawione. Oblepiane jest resztkami innego pokarmu, nieciekawie pachnie (chociaż ciężko to tak ładnie ująć, bo fetor jest gorszy niż niejedne ścieki), jest twarde i bardzo ciężkie do samodzielnego wydalenia przez organizm, przebywa oczywiście w bardzo ciepłej temperaturze 37 stopni Celsjusza i spokojnie sobie po prostu......... gnije przez wiele lat.  
    M. Tombak pisał, że dorosła osoba może mieć w sobie nawet 8-15 kg kamieni kałowych i nosić je przez całe życie!! Kamienie te mogą wypierać inne organy i utrudniać pracę wątroby, serca czy nerek. Zatruwają organizm, stale rosną, są źródłem wszelkich toksyn, nawet rakotwórczych, a więc mogą powodować raka.
     Jak wyglądają kamienie kałowe? Mały obrazek obok, a więcej zdjęć: klik.


Niechęć i odraza do lewatyw

      Obserwuję to na co dzień. Przede wszystkim zauważyłam, że większość osób jest w stanie zrozumieć potrzebę robienia lewatywy u osób ciężko chorych, mających raka,  wizji poważnej operacji, ale u osoby dążącej do pełni zdrowia, w definicji przeciętnego Kowalskiego: u osoby zdrowej, taka rzecz jest nie do przyjęcia. 
      Pojawia się ostra krytyka, zdziwienie, odraza, wstręt, pytania dotyczące seksu analnego czy śmiech. Oprócz krytyki co do wyżej opisanego bezpieczeństwa nikt nie zadaje sobie trudu by chwilę się zastanowić nad sensem oczyszczania jelita w ten sposób. 
Przede wszystkim mówię wtedy o wspominanych już wyżej kamieniach kałowych. Odraza i niechęć do robienia lewatywy jest, ale jakoś nikt nie czuje odrazy i niechęci do "noszenia" i "karmienia" zmian w jelitach. 
      Tombak wspomina również o niewygodnej pozycji podczas irygacji. Praktyka jednak pokazuje, że po kilku lewatywach w zalecanej najczęściej pozycji można znaleźć wygodną dla siebie.
      Wiele osób z którymi rozmawiam dopiero po obejrzeniu zdjęć przedstawiających wypłukaną zawartość jelit u zdrowej osoby skłania się ku lewatywie. Czasem też widzą co z wydalą i przyznają słuszność i logikę w robieniu lewatyw.

      Osoby chore wolą brać silne leki przeczyszczające niż poddać się płukaniu jelita, które nie ma żadnych skutków ubocznych. Środki przeczyszczające odwadniają jelita, sprawiają, że zawartość zostaje wypłukana, a nie wydalona siłą mięśni jak w lewatywie czy naturalnym wypróżnianiu. Takie rozleniwienie przez środki przeczyszczające może prowadzić do atrofii tkanki mięśniowej jelita grubego.


Czy lewatywy są bezpieczne?

      Zazwyczaj można usłyszeć opinię - nawet od lekarzy, że robienie lewatyw rozleniwia jelita lub jest wręcz niebezpieczne ponieważ niszczy mikroflorę w organizmie. Należy wziąć pod uwagę tryb życia jaki prowadzimy w obecnych czasach, sposób odżywiania, ilości spożywanych leków, trucizny w jedzeniu, powietrzu itp. - przy takim sposobie życia - jak pisze Tombak - znalezienie człowieka ze zdrową mikroflorą jest praktycznie niemożliwe. Myślę, że nie pomylę się jeżeli powiem, że 90% społeczeństwa ma zwyrodniały układ pokarmowy i naruszoną mikroflorę. 
      I dalej: Znany na całym świecie amerykański lekarz Walker (żył 106 lat), który przez 50 lat używał lewatywy w leczeniu różnych chorób, mawiał: Nie ma prostszego i bardziej skutecznego środka oczyszczającego człowieka od wewnętrznych „brudów” niż lewatywa  A osoby, które są jej przeciwne, właśnie potrzebują lewatywy najbardziej.         Hipokrates zalecał lewatywy na wiele schorzeń ponad 2600 lat temu. W początkach I i II wieku znano zdrowotne działanie lewatywy. Miały one na celu oczyścić ciało tak by było zdrowe, a w parze z czystym i wolnym umysłem dać szczęśliwe życie.
       Jeśli chcemy zrobić lewatywę po raz pierwszy warto przygotować płyn ściśle według zaleceń, przyjąć proponowaną pozycję i odpowiednio przeprowadzić cały zabieg.




Kiedy warto zrobić lewatywę?

 Szukaj uleczenia w przyczynie, organizm sam jest najlepszym lekarzem - Platon
  • gdy jesteś na to gotowy psychicznie,
  • po przyswojeniu podstawowych informacji,
  • gdy intuicyjnie wiesz, że lewatywa może pomóc,
  • jeśli chcesz pozbyć się nieprzyjemnego zapachu ust i potu,
  • podczas oczyszczania organizmu (należy zwrócić uwagę na rodzaj diety, ponieważ w niektórych dietach oczyszczających - np. dr Dąbrowskiej - robienie lewatyw nie jest zalecane),
  • jeśli chcesz oczyścić ciało ze złogów, nadmiaru śluzu, gazów, zanieczyszczeń, leków i substancji toksycznych,
  • przy oczyszczaniu krwi,
  • przy rozleniwionych jelitach,
  • gdy nie widzisz żadnych przeszkód,
  • jeśli chcesz poprawić wchłanialność jelita grubego, 
  • jeśli chcesz wzmocnić system immunologiczny,
  • przy zaparciach, hemoroidach, zapaleniu okrężnicy, infekcji drożdżakowej, biegunce, 
  • jeśli jesteś ociężały, senny, zmęczony, bez energii,
  • leczniczo i profilaktycznie,
  • przy migrenowych bólach głowy,
  • zapobiegawczo przed czarnym nalotem na zębach,
  • przy zatruciu lekami szpitalnymi,
  • do usunięcia pasożytów, grzybów, produktów fermentacji, 
  • do pobudzenia funkcjonowania mikroflory,
  • przy regulacji wagi ciała (niedowagi i nadwagi).

autor: Pranarian 

Przeciwwskazania:

  • uchyłki jelita grubego oraz z wewnętrzne hemoroidy (niektórzy pomimo, że je mają robią lewatywy, ale tylko z własnego moczu i pozbywają się hemoroidów), 
  • wrzodziejące zapalenie jelita, 
  • guzy w odbytnicy i okrężnicy, 
  • tuż po operacji, 
  • przy chorobach i niewydolnością nerek (choć np. Tombak leczy ludzi z chorobami serca właśnie lewatywami).

Lewatywa i co dalej?

      Przede wszystkim systematyczne dbanie o zdrowie: optymalnie zdrowe odżywianie, zapewnienie sobie codziennego ruchu, właściwa pielęgnacja ciała i od czasu do czasu lewatywy. 
      Warto wspomagać się koktajlami Słoneckiego, jeść pokarmy bogate w błonnik, odpowiednio łączyć pokarmy z grup żywieniowych, zwracać uwagę na pokarmy szybko i wolnowychodzące.

      Wiele osób zaleca by tuż po lewatywie lub zabiegu płukania okrężnicy (hydrokolonoterapii) dostarczyć ciału korzystnych bakterii, probiotyków. Jedną z naturalnych metod jest kuracja czosnkiem proponowana przez Tombaka [klik]. Polecane bakterie to: Acidophilus, Bifidus i Feacalis. Bakterie te ułatwiają trawienie i wytwarzają witaminy: A, K i B12.  Dodatkowo: Pozostań blisko natury a jej odwieczne prawa będą cię chronić- dr Max Gerson.



I na koniec krótki filmik podsumowujący: 







      W kolejnych postach o wydalaniu (lewatywach) porównam dostępne na polskim rynku irygatory, napiszę o tym jak zrobić lewatywę oraz z czego przygotować płyn do irygacji.



..................
Źródła:
  1. notatki własne
  2. "Jesteś tym, co jesz." G. McKeith
  3. "Czy można żyć 150 lat?" M. Tombak
  4. http://nicalbonic.blox.pl/2009/04/KUPA-MAC-czyli-GOWNIANA-KSIAZKA.html
  5. Bristolska skala uformowania stolca
  6. http://colonica.w.interia.pl/ciekawostki/zdjecia.htm
  7. http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_lewatywa_-_kiedy_czy_i_dlaczego_warto_oczyszczac_organizm_cz1.html
  8. ''Metoda doktora Gersona - leczenie raka i innych chorób przewlekłych' C. Gerson, B. Bishop
  9. http://youtu.be/xI2SVsaG-fI


    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...