Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

Translate

wtorek, 20 marca 2012

OCM - oczyszczanie twarzy olejami, część 1







     OCM czyli: The Oil Cleansing Method jest to metoda oczyszczania skóry twarzy za pomocą olejów, na prostej zasadzie chemicznej: tłuszcz należy rozpuszczać tłuszczem. 


     Oleje, a w szczególności olej rycynowy [więcej o oleju rycynowym] są lepsze do mycia twarzy niż tradycyjne mleczka, żele, pianki, płyny. Te typowo drogeryjne specyfiki zawierają ogrom nieprzyjaznych naszej skórze substancji. Zmywają zarówno zabrudzenia, ale i bardzo dokładnie warstwę ochronną. Skóra po takim myciu musi tworzyć na nowo swoją naturalną barierę przed szkodliwymi czynnikami.
    W przypadku OCM, dzięki jednemu ze składników: olejowi rycynowemu, który wykazuje powinowactwo do ludzkiego sebum skóra nie jest uszkodzona szkodliwymi substancjami, ale dodatkowo oprócz oczyszczenia czerpie inne korzyści. Metoda pozwala na oczyszczenie się porów skóry, polepszenie krążenia oraz regulację wytwarzania sebum. Daje możliwość odstawienia specyfików do zmywania makijażu, toników, płynów micelarnych na rzecz jednej butelki z mieszanką olejów i ściereczki.
      OCM jest skierowane dla każdego typu cery, w różnym wieku, bez względu na płeć.




Mieszanina olejów i szmatka.... gorąca woda. 

Mieszanina olejów: to olej rycynowy plus olej bazowy lub/i inne oleje.

     O właściwościach oleju rycynowego pisałam tutaj. Olej rycynowy pomimo, że wykazuje podobieństwo do naszego sebum (ma także wiele innych cudownych właściwości ;-) stosowany samodzielnie może za bardzo przesuszyć skórę - stąd potrzeba mieszania go z innym olejem. Najważniejsza zasada mieszania jest prosta – im skóra bardziej się przetłuszcza, tym więcej oleju rycynowego możemy zastosować.

      Olejem bazowy jest wybrany przez nas olej, którym uzupełniamy mieszankę. Warto na początek wybrać oleje łatwo dostępne i tanie. 
      Doświadczenie pokazuje, że najlepiej zacząć od olejów które mamy w domu (a winogronowy z Biedronki, pomimo, że nie jest zimnotłoczony nadaje się do tej metody idealnie ;-), raczej pomijając oliwę z oliwek - jest ona dość ciężka i zapycha skórę. Na początek lepiej używać jednego, lub dwóch olejów uzupełniających mieszankę, z czasem można eksperymentować z nawet kilkoma rodzajami.
      Najlepszym rozwiązaniem są oczywiście oleje zimnotłoczone i nierafinowane. Do oleju rycynowego dolewamy po prostu wybrane oleje, lekko wstrząsamy buteleczką i już ;-).
    
    
Proporcje olejów:

  • skóra tłusta : 30% oleju rycynowego + 70% oleju bazowego
  • skóra normalna: 20% oleju rycynowego + 80% oleju bazowego
  • skóra sucha : 10% oleju rycynowego + 90% oleju bazowego

Szmatka do OCM

    Są trzy rzeczy, które można wykorzystać do robienia OCM: szmatka muślinowa, szmatka z mikrofibry lub ręczniczek frotte. Ostatnia opcja niekoniecznie jest super...
Ja używam szmatki z mikrofibry (z Biedronki) - wersji niebieskiej, cena do 4 zł.







   
    Jeśli wykorzystujesz olej z ciemnej butelki - najlepszym rozwiązaniem jest butelka z ciemnego szkła. Jeśli masz małą butelkę po oleju rycynowym będzie ona idealna.

      Mieszankę przygotować można wcześniej, w ilości do około 50 ml (większa ilość przechowywana długo może się po prostu zepsuć), trzymać z dala od promieni słonecznych, szczelnie zakręconą, na półce w łazience.
    Stanowczo odradzam butelki z plastiku, lepiej wybrać nawet tą z białego szkła, niemrożonego, niż plastik. Idealną byłaby butelka szklana z dozownikiem - jak wynika z mojego doświadczenia taka jest po prostu najbardziej higieniczna.




Tak naprawdę wersji jest kilka. Różnią się one od siebie minimalnie - co opisałam w nawiasach lub w osobnych podpunktach.

WERSJA PODSTAWOWA
  1. Mieszankę wstrząsamy prze użyciem.
  2. Twarz z makijażem, po całym dniu, lub przy porannej pielęgnacji delikatnie zwilżamy wodą i nakładamy mieszankę na skórę (inna opcja: nałożyć OCM na skórę suchą, niezwilżoną wodą).
  3. Masujemy twarz z uwzględnieniem problematycznych miejsc, czy oczu z makijażem (w przypadku wodoodpornego makijażu trzeba chwilę poświęcić), w razie potrzeby dokładamy olej.
  4.  Moczymy szmatkę we wrzątku i nakładamy ją na naolejowaną twarz - ręcznik powinien być tak bardzo gorący, jak tylko można wytrzymać - gorąco ma tu ogromne znaczenie, ponieważ powoduje otwarcie się porów, a co za tym idzie: sebum mięknie i wypływa. Przy skórze naczynkowej należy bardzo uważać na temperaturę, by nie poszerzyć naczynek i nie doprowadzić do ich pękania.
  5. Czekamy aż ręcznik ostygnie (pory się zamykają), płuczemy we wrzątku i ponawiamy czynność aż do całkowitego zmycia makijażu lub po prostu 3-4 razy.
  6. Przy ostatnim zdjęciu ręcznika delikatnie ścieramy oleje z twarzy - w razie potrzeby płucząc szmatkę już w letniej wodzie.
  7. Jeśli twarz jest ściągnięta (ponad 90% osób tak ma :-) można nałożyć krem, serum, masło lub inny olej.
  8. Szmatkę należy wyprać np. mydłem szarym.

Wersja dla osób, które z takich czy innych powodów nie chcą kłaść rozgrzanego ręcznika na twarz:

OPCJA I - parówka

Punkty 1, 2 i 3 bez zmian.
   4. zamiast szmatki należy przygotować miskę z wrzątkiem, można dodać do tego trochę ziół o działaniu kojącym czy antybakteryjnym. Robimy parówkę: nachylamy twarz nad parą, a  następnie przykładamy delikatnie papierowy ręcznik do  twarzy, aby ściągnąć nadmiar wody i oleju
   5. powtarzamy kolejne 2-3 razy
   6. na koniec ochlapujemy twarz zimną wodą (aby zamknąć pory)
pkt. 7-8 bez zmian.


OPCJA II - prysznic

Punkty 1, 2 i 3 bez zmian.
   4. bierzemy prysznic. Gorąca/ciepła woda, para owtorzą pory.
   5. twarz ścieramy szmatką (jak w wersji podstawowej) lub ręcznikiem papierowym (jak w opcji I)
pkt. 5-8 bez zmian.
OPCJA III - mydełko do mycia twarzy
     Ta opcja może kończyć standardowe mycie mieszanką OCM lub takie, bez przykładania gorącego ręcznika.
      Wszystkie pkt. pozostają bez zmian, do momentu ścierania olejów z twarzy. Zamiast tego, można zmyć oleje mydełkiem do twarzy, np. węglowym, Alepp, z mydlarni Tuli, Lawendowej Farmy czy innych firm.
      Na koniec, w razie potrzeby nałożyć krem, a szmatkę oczywiście wyprać.




    OCM możemy stosować w zasadzie tak często jak nasza skóra na twarzy tego potrzebuje.
     Na początku można stosować OCM codziennie, np. wieczorem przez tydzień. Potem zmniejszyć częstotliwość. Jeśli skóra będzie nadmiernie sucha - OCM należy stosować rzadziej.
    Pomiędzy stosowaniem OCM można używać innych metod do mycia twarzy, oczywiście lepiej by było, gdyby inne metody były naturalne.




  • miękka, wygładzona i jędrniejsza skóra,
  • bardziej równomierny, zdrowy koloryt,
  • mniej widoczne i oczyszczone pory,
  • usunięcie zanieczyszczeń podskórnych, w tym zaskórników,
  • zmniejszone wydzielanie sebum i przetłuszczanie skóry,
  • skóra szybciej się regeneruje,
  • mocniejsze i ciemniejsze brwi oraz rzęsy,
  • mocniejsze paznokcie, oraz nawilżone skórki wokół nich,
  • delikatne złuszczanie naskórka,
  • miękkie, jędrne usta, bez suchych skórek,
  • brak suchych skórek wokół nosa.




    Dzięki opracowaniu Pannyniki ;-) mamy mieć dziś gotową listę polecanych olejów do danej cery [




klik], ale ja zdecydowałam się skorzystać głównie z opracowania Aliny ;-), które zamieszam poniżej. Oczywiście są to "polecane" oleje, co nie znaczy, że koniecznie trzeba wykorzystać te, i tylko te.
     Przy okazji warto zajrzeć
tutaj lub tutaj i przy interesującym nas oleju poczytać do jakiej cery jest polecany.
           Obserwacja skóry pomoże dobrać idealną mieszankę OCM, i pamiętaj, że to co dobre dla 30 osób może nie sprawdzić się u Ciebie, polecane oleje, mogą Ci w ogóle nie pasować, ilość oleju rycynowego odpowiednia dla Twojej skóry też może się różnić od tych podanych wyżej.
     Dla ciekawych:
link - artykuł o komodenności olejów, a tutaj podział olejów ze względu na zawartości kwasów tłuszczowych. Oba mogą być pomocne przy doborze odpowiednich olejów do zrobienia mieszanki OCM.
CERA SUCHA, DOJRZAŁA, WRAŻLIWA:
  • olej migdałowy,
  • oliwa z oliwek,
  • olej z pestek winogron,
  • olej z pestek wiśni,
  • olej z rokitnika,
  • skwalan z oliwy z oliwek,
  • olej avocado,
  • olej z nasion malin,
  • olej z nasion truskawki,
  • olej z ogórecznika lekarskiego,
  • olej arganowy,
  • olej z orzechów laskowych,
  • olej z owoców róży,
  • olej z pestek granatu,
  • olej z pestek moreli,
  • olej ze słodkich migdałów.

CERA NORMALNA:


  • olej avocado,
  • olej z orzechów laskowych,
  • olej z owoców róży,
  • olej z pestek granatu,
  • olej z pestek moreli,
  • olej ze słodkich migdałów,
  • olej jojoba,
  • olej ze słodkich migdałów.

CERA TŁUSTA:

  • olej z orzechów włoskich, cedrowych,
  • olej jojoba,
  • olej lniany,
  • olej sezamowy,
  • olej z orzechów laskowych,
  • olej z pestek brzoskwini,
  • olej z pestek dyni,
  • olej sojowy,
  • olej z konopii,
  • olej ryżowy. 

CERA NACZYNKOWA:
  • olej z ogórecznika,
  • olej z pestek, liści winogron,
  • olej ryżowy,
  • olej jojoba.
  • olej sezamowy,
  • olej słonecznikowy,
  • olej ze słodkich migdałów,
  • olej z zarodków pszenicy.

CERA TRĄDZIKOWA:
  • olej tamanu (jako dodatek),
  • olej lniany,
  • olej sezamowy,
  • olej z czarnuszki siewnej,
  • olej z krokosza barwierskiego.




      OCM jest metodą naturalną, a co za tym idzie przy stosowaniu naturalnej pielęgnacji - skóra może nareszcie odpocząć i oczyścić się.
     Jak wygląda tradycyjne oczyszczanie skóry za pomocą kosmetyków drogeryjnych:
zanieczyszczoną skórę oczyszczasz zmywając warstwę ochronną do zera. Zanim zdąży się ona odbudować, znów nakładasz kilka mazideł na twarz z np. zapychające silikony i prarbeny. Skóra alarmuje komórki do jeszcze intenswniejszej produkcji sebum by chronić  się głównie przed chemią, Ty znów traktujesz ją np. żelem z SLSami, i zmywasz wszystko, skóra jeszcze intesywniej broni się przed tym produkując coraz więcej sebum... w efekcie jest coraz bardzie zapchana i zanieczyszczona. Zapchana kosmetykami, a zanieczyszczona ilością nadmiernego sebum - jedynym jej priorytetowym działaniem podczas takiej pielęgnacji jest obrona.

     Jeśli zaczniesz stosować OCM skóra nie musi się bronić przed chemią, ma czas na spokojne odbudowanie uszkodzonego dotychczas naskórka i ma czas na OCZYSZCZANIE, czyli "wypychanie" nagromadzonych rzeczy na zewnątrz skóry. W efekcie, po pewnym czasie używania OCM możesz mieć bardzo dużo wyprysków, jeszcze większe zaskórniki, bardzo tłustą cerę, zaczerwienienia, plamy, zmiany skórne innego rodzaju... naturalna pielęgnacja pozwala skórze całą swoją energię przeznaczyć na pozbycie się zanieczyszczeń, nie musi jak dotychczas skupiać się tylko na obronie i budowaniu tarczy ochronnej.
     Ile trwa taki kryzys? Zależy od tego: jak bardzo masz zanieczyszczoną cerę, jakich kosmetyków używasz, jak się odżywiasz, ile śpisz, jaki masz styl życia. Daj cerze odpocząć i przystosować się do nowej pielęgnacji, a za jakiś czas skóra na twarzy będzie ładniejsza.




**W części drugiej postu o OCM są odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania **


....................................................
Źródła:

http://www.jaworek.net/kosmetyki/surowce_oleje.php
http://www.smartskincare.com/tips/skincare_clean_20060416.html
http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p=25933254&postcount=47
http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/c/Oleje-zimnotloczone/4
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=437723&highlight=oil+cleansing+method
http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p=32192108&postcount=1769
http://www.acne.org/messageboard/index.php/topic/141871-the-oil-cleansing-method-highly-recommended/
http://brunettesheart.blogspot.com/2011/11/wszytsko-o-ocm-jak-ta-metode-ulepszyc.html
http://mydlarnia-tuli.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=168:b70&catid=27:blog&Itemid=37
www.naturalne-piekno.pl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwuj przez e-mail: