Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

Translate

czwartek, 4 listopada 2010

Płukanie ust olejem

                Po raz pierwszy o płukaniu jamy ustnej olejem dowiedziałam się czytając książkę M. Tombaka "Czy można żyć 150 lat?". Tombak pisze, że ssanie oleju pozwala nie tylko utrzymać higienę w jamie ustnej ale także pomóc w wielu chorobach: "ssanie oleju można stosować w leczeniu zapalenia żył, chronicznej anemii, paraliżu, egzemy, obrzęków, chorób żołądka, jelit, serca, układu krwionośnego, nowotworów, chorób stawów i wielu innych, mniej poważnych, lecz dokuczliwych niedomagań", potem znów u J. Słoneckiego: "bardzo często w jamie ustnej oraz przylegających do niej przestrzeniach czaszki zalega martwicza tkanka będąca pożywką dla bakterii, głównie paciorkowców i gronkowców, a także pasożytów, z grzybem Candida albicans na pierwszym miejscu. Nie może zatem dziwić, że rejon jamy ustnej często bywa pierwotnym źródłem zakażenia ważnych organów wewnętrznych. Ssanie oleju jest doskonałym sposobem usunięcia tej patologii."
            Człowiek się naczytał i chciał spróbować. Wyglądało to niespecjalnie ponieważ sam smak oleju jest niezbyt przyjemny...




Kilka rad na pierwszy raz:


  •  na początku warto brać do płukania małą dawkę oleju,
  • dodawać do oleju kilka kropel cytryny albo jakiś sok (domowej roboty:-), aby zabić smak oleju,
  • używać przy pierwszych podejściach oleju lepszego gatunkowo, albo nawet samej oliwy. Słonecki pisze, że najlepszy jest olej słonecznikowy, nawet taki z plastikowej butelki. Olej się wypluwa, więc nie musimy wydawać dużych pieniędzy na kupno czegoś super, ekstra zdrowego.


Dlaczego warto płukać usta olejem?

             "W ciągu 30 minut jamę ustną omywa 3 i 1/2-4 litra krwi. Olej roślinny dobrze absorbuje (wchłania) substancje. W przypadku kuracji, olej absorbuje substancje toksyczne, znajdujące się w organizmie".
               A co najlepsze ta metoda jest prosta, bezbolesna i absolutnie nieszkodliwa ;-).
              "Metodę tą można stosować dowolnie długo, dopóki nie odczujecie rześkości, energii, spokoju, nie powróci zdrowy sen i dobra pamięć. Kwestię, jak długo należy stosować ssanie oleju, każdy powinien rozstrzygnąć sam, biorąc pod uwagę stan własnego zdrowia. Ludzie zdrowi i dzieci mogą również stosować tę metodę w celach profilaktycznych przez 2 tygodnie. Najlepsze wyniki można osiągnąć, jeśli ta kuracja jest stosowana na co dzień w ciągu 1 do 6 miesięcy".


Jak płukać?


            "Rano na czczo lub wieczorem przed snem (po upływie 3-4 godzin od ostatniego posiłku) należy wziąć do ust nie więcej niż 1 stołową łyżkę oleju słonecznikowego lub arachidowego i ssać jak cukierka, trzymając w przedniej części ust. Ssać należy lekko, bez wysiłku przez 25-30 minut".
            Olej z początku trochę zgęstnieje (podobnie jak majonez, który przecież też robiony jest z oleju :-), potem stanie się płynny i biały. Oleju nie można połykać, ponieważ zawiera substancje, wywołujące wiele chorób. Sposób płukania najlepiej pokazany jest na tym filmiku:




   



Efekty:


  • "ostre stany chorobowe mijają szybko – w ciągu 2-3 tygodni, chroniczne – w ciągu kilku miesięcy – do roku. Należy mieć na uwadze, że przy chorobach chronicznych (reumatyzm, artretyzm, zapalenie żył) w pierwszym tygodniu mogą wystąpić lekkie niedomagania, słabość itp. Zjawiska te występują przy osłabieniu ognisk choroby. Jest to normalne i należy to przetrzymać" - jest to opisany poniżej kryzys ozdrowieńczy, 
  • "widocznym objawem pomyślnego przebiegu leczenia są: energia w ciele po przebudzeniu, lepszy apetyt, rześkość",
  •  "zanik nadżerki błony śluzowej w jamie ustnej i patologicznego nalotu na języku",
  • "ustąpienie zmian chorobowych w jamie ustnej: zapalenia dziąseł, powiększenia migdałków, zapalenia zatok przynosowych i czołowych, oczodołów, w rejonie ucha środkowego, a także przysadki mózgowej",
  • "poprawa przy takich chorobach jak: zapalenie żył, chroniczna anemii, paraliż, egzema, obrzęki, choroby żołądka, jelit, serca, układu krwionośnego, nowotworów, chorób stawów i wielu innych".





Kryzys ozdrowieńczy?



    Kryzys jest tak naprawdę najcięższym okresem podczas całego oczyszczania, które organizm robi n początku płukania ust olejem. Jest to jednak z oznak, że ta naturalna metoda po prostu działa. Te ciężkie dni są po prostu nazywane kryzysami, względnie pseudokryzysami ozdrowieńczymi. Co najlepsze, nie można ich mieć w trakcie tradycyjnego leczenia farmakologicznego. Czy nie świadczy to o tym, że leki chemicznie nie działają? (Więcej na temat leków i leczenia żywieniem znajdziesz tutaj). Te kryzys nie są niczym nowym dla osób stosujących terapie głodówkowe, ale także ziołolecznicze, homeopatyczne, akupresurowe.
    Objawy  kryzysu są to zwykle nasilenia objawów choroby, na którą dotąd chorowaliśmy. "Może to być, np. wysoka gorączka z pojawieniem się zmian skórnych w przypadku tocznia trzewnego. Są to objawy typowe dla tej choroby. Kiedy one wystąpią w czasie żywienia tradycyjnego będą świadczyć o zaostrzeniu choroby".
     W wielkim skrócie objawy kryzysu mogą przyjąć następującą formę: bóle stawów, bóle mięśni, zawroty lub migrenowe bóle głowy, bóle złamanych nawet wiele lat temu kości, zmiany skórne (np. w przypadku opryszki ust, jest to jej wzmożona postać; w przypadku niewyleczonych ropni, lub nawet w dzieciństwie przebytych chorób skórnych objawy znów się pojawiają ), zmęczone, przekrwione oczy, rano mogą być dodatkowo zaropiałe, jeśli stłukliśmy sobie kiedyś paznokcia - zjedzie na nowo, niektóre blizny mogę boleć i lekko się zaróżowić, włosy będą ciężkie, nie będą chciały się układać i będą sie szybciej przetłuszczać, skóra może bardziej się pocić - zapach potu będzie intensywniejszy, może pojawić się wielomocz, stolce będą oddawane częściej, możliwe, że pozbędziemy się niektórych kamieni kałowych (więcej o kamieniach kałowych znajdziesz tutaj)- warto mieć świadomość nieciekawego fetoru, czasem mogą pojawić się stolce z krwią, ogólne zmęczenie i osłabienie organizmu, brak smaku, gorączka, wymioty, wzmożony katar i wiele, wiele innych, zlaeżnych tak naprawdę od naszego indywidualnego stylu życia  - oczywiście,te wszystkie objawy oznaczają, że toksyny z nas uciekają i komórki się odnawiają!!
     "Kryzysy ozdrowieńcze można podzielić na wczesne (do 1 tygodnia) i późne (powyżej 1 tygodnia
kuracji). Kryzysy ozdrowieńcze występują częściej we wczesnej fazie terapii. Ich intensywność
wiąże się z ilością nagromadzonych toksyn, złogów i zwyrodnień. Pojawienie się biegunki około 4 dnia kuracji jest wczesnym objawem oczyszczania śluzówki przewodu pokarmowego ze zwyrodnień,
owrzodzeń żołądka i jelit.
     Zdarza się, że kryzysy ozdrowieńcze są traktowane przez pacjenta jako szkodliwy efekt terapii głodówkowej, co wynika z nieznajomości mechanizmów samoleczenia.Pojawianie się kolejnych kryzysów należy traktować jako naturalną walkę organizmu z czynnikami wywołującymi chorobę".






.................................................
Źródła:
1. M. Tombak " Czy można żyć 150 lat?"
2. J. Słonecki "Niezbędnik zdrowia".
3. http://www.youtube.com/watch?v=bJ2XFrzHdxU
4. zdjęcie: źródło nieznane.
5. "Ciało i ducha leczyć żywieniem" E. Dąbrowska.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwuj przez e-mail: