Szukaj na tym blogu

Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkodliwy plastik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkodliwy plastik. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 października 2013

Alternatywnie dla plastiku - inspiracje


źródło: nieznane
       Kilka propozycji w ramach odpowiedzi na e-maila i ostatnich postów na temat plastiku: torby na zakupy i inne różności.         

      Alternatyw dla plastiku szukam od momentu, gdy kilka lat temu wyrzuciłam około 80% plastiku ze swojego otoczenia w ciągu kilku dni... nie tylko reklamówek, pudełek, ale i opakowań z zawartością np. kosmetyków, środków czystości i wtedy jeszcze lekarstw. Pozostałe 10% przedmiotów plastikowych wymagało przede wszystkim poszukiwań, łamania stereotypów i inwestycji finansowej. Pojemniki ze szkła, ceramika, bambus czasem kosztują więcej i trudniej je dostać, dlatego zmniejszanie ilości plastiku trwa do dziś. 

  Mydelniczka - odkąd znalazłam naturalne mydełka przydałby się raczej duży talerz, a teraz, gdy robię mydło sama to mydelniczka wielkości co najmniej A4 byłaby całkiem sensownym rozwiązaniem :-) Dla mydeł ręcznie robionych lepsze są mydelniczki z dziurkami, fałdami, wybrzuszeniami, ażurowe. Kostka musi się suszyć, by długo posłużyć i nie stać się jednym glutem i zniechęcić użytkownika do tego co naturalne...


Źródła: bambusowe: 123
           retro: 12345
                ceramiczne: 1234


      Z torbami na zakupy historia długa i dość skomplikowana... amerykańskie filmy, gdzie zakupy wnosi się do mieszkania w papierowych torbach to oczywistość, która powoli wkracza w polskim handlu. U nas za papierowa torbę, za biodegrowadalną i za tą plastikową trzeba zapłacić, wszystko w ramach dbania o środowisko o czym informuje sprzedawca. Można dyskutować co jest bardziej eko, ale nikt już nie powie, że ekologiczne torby są nudne... a jak ktoś chce to i samemu można uszyć lub zrobić.

Źródła: organiczne: 1, 2, 3
                     z przesłaniem: 1234
                papierowe  1234

Źródła: grzebyk: 1, 2, 3, 4. 5
                                                           do ciała: 1234
                                                           do zębów: 123



niedziela, 15 września 2013

Bambusowa szczoteczka do mycia zębów


      Kiedyś wspominałam o czyszczeniu zębów [klik] czy czyszczeniu języka [klik]. 
Ponieważ ostatnie posty to głównie tematyka związana z plastikiem, zatem małe uzupełnienie do higieny jamy ustnej: bambusowe szczoteczki do mycia zębów. 
     Jak się okazuje zastąpienie plastikowej szczoteczki to obecnie żaden problem. Oprócz miswaku, można zrobić sobie szczoteczkę z drzew występujących w naszej strefie klimatycznej lub zainwestować w tradycyjną szczoteczkę, ale w wersji ekologicznej i przyjaznej ciału. Życie bez plastiku w tym przypadku to tak naprawdę żadne wyrzeczenie czy niewygoda :-)
    O tym, że bambus to wdzięczna roślina - jest najszybciej rosnącą rośliną na ziemi - wie pewnie każdy. Dodatkową ciekawostką jest, że zawiera naturalnie występujące środki przeciwbakteryjne, nie ma potrzeby stosowania nawozów i pestycydów w uprawie.          

Babusowa vs tradycyjna szczoteczka do zębów

Cechy porównawcze
Szczoteczka tradycyjna
Szczoteczka bambusowa

główny surowiec

ropa naftowa – źródło nieodnawialne

bambus, nylon4 ( rozkłada się w glebie i w osadzie czynnym) – źródło odnawialne, szybko rosnąca roślina

szkodliwość dla zdrowia i środowiska
możliwość bisfenolu A w składzie, alergenów i innych pochodnych ropy naftowej
brak, produkt przyjazny dla zdrowia i środowiska
opakowanie szczoteczki
papierowa torebka na szczoteczkę i kartonowe opakowanie, ulegają w 100% biodegradacji
śmieci - rozkład
plastik rozkłada się po ok. 400 latach
bambus i nylon4 rozkładają się po 8-13 miesiącach, ulegają w 100% biodegradacji

recykling i upcycling*
plastik ze szczoteczek zazwyczaj nie jest ponownie wykorzystywany
wykorzystanie rękojeści szczoteczki to tylko kwestia wyobraźni, bambus można wykorzystać nawet do kontaktu z żywnością, jest w 100% bezpieczny
cena
od ok. 3 zł
od ok. 12 zł (bony rabatowe)
dostępność
praktycznie każdy sklep
Allegroecobamboo.pl, sklepy stacjonarne (adresy tutaj - dół strony).

      *Upcycling – forma przetwarzania wtórnego odpadów, w wyniku którego powstają produkty o wartości wyższej niż przetwarzane surowce.


      Rączka szczoteczki jest w całości wykonana z bambusa. Bambus cechuje się wysoką wytrzymałością, może sam emitować korzystne jony ujemne, które hamują bakterie w jamie ustnej. "Bambus do produkcji szczoteczek jest  poddawany obróbce cieplnej w
celu odwęglenia powierzchni bambusa, nadając jakość wykończenia oraz dobrą 
trwałość, a proces karbonizacji wykańczania zapewnia dobrą odporność na wodę i zapobiega rozwojowi bakterii".
      Włosie szczoteczki jest mieszanką bambusa i Nylonu4, który również ulega biodegradacji. Nylon4 ( rozkłada się w glebie i w osadzie czynnym). 
      Włosie zostało zweryfikowane jako włosie typu BPA FREE. Jest to włosie bez Bisfenolu A, który negatywnie wpływa na zdrowie i zawierają go włosia niektórych szczoteczek plastikowych. Dla przypomnienia fragment [klik]: Amerykańscy naukowcy z Uniwersytety w Missouri odkryli, że Bisfenol może powodować przedwczesne dojrzewanie dzieci, ADHD, obniżoną płodność, wady wrodzone, a także zwiększać ryzyko zachorowania na raka.

Trochę matematyki…

      Uparty może się czepiać, że to tylko szczoteczka, ale jak się okazuje: jeśli wymieniasz szczoteczkę szczoteczkę do zębów raz na trzy miesiące, używasz od 1 roku życia przez średnio 77 lat to wyrzucisz do śmieci  231 sztuk przez całe swoje życie.Około 7 miliardów ton (!) szczoteczek plastikowych jest składowanych i usuwanych w wysokości 23 tysięcy ton rocznie… pytanie co się dzieje z resztą szczoteczek. 


Szczoteczki bambusowe w kolorze  

Małe szczoteczki:
  • dla dziewczynek: mają białe włosie, znaczek płci z tyłu szczoteczki
  • Zdjęcie: Opis:
Produkt jest przyjazny dla środowiska
Rękojeść jest wykonana z biodegradowalnego bambusa.
Bambus jest poddawany obróbce cieplnej w celu odwęglenia powierzchni bambusa, nadając jakość
wykończenia oraz dobrą trwałość.
Proces karbonizacji wykańczania zapewnia dobrą odporność na wodę i zapobiega rozwojowi bakterii.
Włoski wykonane są z miękkiego nylonu, włókna bambusowego.
Opakowanie również ulega całkowitej biodegradacji.
    źródło
  • dla chłopców: mają żółte włosie, znaczek płci z tyłu szczoteczki.

Dla dorosłych:
  • dla kobiet: mają białe włosie, znaczek płci z tyłu szczoteczki, kształtem podobne do dziecięcych szczoteczek,
  • dla mężczyzn: mają szare włosie, znaczek płci z tyłu szczoteczki, kształt mają nieco smuklejszy, z wgłębieniem w rączce - fajne wyprofilowane.

Zdjęcie: Włosie składa się z mieszkanki Nylonu 4( rozkłada się w glebie i w osadzie czynnym) oraz bambusa dlatego szczoteczki są w 100% biodergadowalne!!
źródło
      Na niektórych wersjach szczoteczek są kropki mówiące o jego miękkości, a wersje z kolorowym włosiem to szczoteczki:

  • zielone – miękkie włosie
  • niebieskie – średnio miękkie włosie
  • fioletowe – twarde włosie.
      Najnowsza produkcja szczoteczek dla dorosłych to wersja unisex: (wszystkie poniższe zdjęcia), szczoteczki mają trzy różne grubości włosia, wyprofilowaną rączkę: o różnej grubości i białe włosie.


Kilka porad

      Aby szczoteczka posłużyła długo trzeba o nią po prostu dbać. Nie ma w tym wielkiej filozofii, bo wiele osób dba o porcelanowe filiżanki, kryształowe wazony, ubrania z lnu czy czystej bawełny, tzw. markowe/firmowe rzeczy – piszę to trochę na przekór, bo jeśli chodzi o przedmioty bliższe Naturze, zdrowsze to dostaję wiele dziwnych meili pełnych stwierdzeń, że o takie rzeczy trzeba dbać a to strata czasu…

1. Przechowywanie
     Trzymanie szczoteczki w kubku nie jest dobrym pomysłem, chyba że na spodzie kubka są otwory. Drewno trzymane w wodzie, w wilgotnym środowisku brązowieje, traci swój kształt i gnije. Dobry sposób pokazałam obok na zdjęciu - szczoteczka ułożona jest włosiem ku dołowi. 
      Fajnym rozwiązaniem byłoby, gdyby szczoteczki miały przymocowany sznurek – wtedy po prostu je wieszamy. Szczoteczka z bambusa powinna być trzymana tak, by powietrze miało dostęp do całości w przeciwnym razie - gnicie nieuniknione.

2. Higiena
      Płukanie w ciepłej wodzie, a zaschniętą pastę zmyć również ciepłą wodą i rozetrzeć pozostałości w palcach. Przy okazji mała uwaga: jeśli używamy past ręcznie robionych z np. dodatkiem błota z Morza Martwego, węgla aktywnego czy glinek włosie może nam się trwale zabarwić. 

3. Odbarwienia
      Delikatne ozdoby: panda, bambus, kropeczki informujące o twardości włosia z czasem blakną. Tak samo górna część, którą wkładamy do ust czasem blaknie lub ciemnieje.

Carbon footprint czyli co z tą ekologią

     Ekologia to również transport: im mniejsza odległość producent – konsument ty produkt bardziej ekologiczny…
     Oświadczenie od sprzedawcy szczoteczek brzmi: "Otóż oznajmiamy, że szczoteczki są produkowane z Bambusa który pochodzi z Indii oraz Laosu, szczoteczki są produkowane od początku do końca w Australii zgodnie z certyfikatami jakościowymi ISO w bardzo dobrych warunkach". Natomiast najnowsze wersje bambusowych szczoteczek mają informację na pudełku, ale i od sprzedawcy wiemy, że "produkcja została przeniesiona bezpośrednio do Indii po to aby zmniejszyć ślad węglowy". 

      Te plastikowe szczoteczki często są produkowane w dwóch etapach: najpierw rękojeść, a w innej fabryce włosie. Pochodzenie to najczęściej Chiny. Oczywiście granulat plastiku do wyprodukowania takiej szczoteczki również jest sprowadzany, a co ciekawsze skład granulatu jest ściśle tajny – i na pewno nie chodzi tu o patenty – bardzo dużo informacji na ten temat jest w filmach: Plastikowa planeta i Znikająca męskość.
      Bambus  w ciągu 3-4 lat może osiągnąć prawie 16-20 metrów wysokości (większość drzew, dąb i klon rosną do tej samej wielkości 35-40 lat).
      Dochodzi jeszcze kwestia rozkładu: lepiej by na ziemi, na wysypisku śmieci niedaleko naszego miasta leżały szczoteczki plastikowe, czy bambusowe? Zresztą te drugie można spokojnie wyrzucić na kompost jeśli ktoś ma ogród.


Gdzie kupić?


      Dla mnie osobiście pomimo, że bambusowe szczoteczki przebywają znacznie dłuższa trasę są o wiele lepsze od plastiku, który codziennie, po kilka razy wkładam sobie do jamby ustnej, a czasem zarysuję zębami.





.............................
Żródła:
1. https://www.facebook.com/ecobambootoothbrushes
2. http://ecobamboo.pl/index.php
3. http://allegro.pl/ecobamboo-ekologiczna-szczoteczka-do-zebow-i3525891694.html


niedziela, 8 września 2013

Dieta niskowęglowa - "Recepta na klęskę."

plakat do filmu Recepta na klęskę (2008)
źródło:filmweb

      Kolejny film zaraz obok Plastikowej planety Znikającej męskości traktujący o plastiku. Może akurat nieco szerzej, bo w dokumencie nie tylko o plastiku, ale o filozofii życia (przypominam z gr. dieta - styl życia), pomyśle na lepsze życie.     
       Motywacją jest tu ochrona środowiska i zmniejszenie ocieplenia ziemi, może niekoniecznie dobry argument (film z 2005 r. a wtedy większość społeczeństwa myślała, że globalne ocieplenie rządzi się innymi prawami, dziś już ten kto chce wiedzieć - wie, że to ściema).
      Dokument nakręcony przez amerykańsko-fińską rodzinę. W zaciszu domowego ogniska chcą ratować planetę zaczynając od zmian swoich nawyków. Pomimo, że żona, czy czasami dzieci autora filmu nie do końca mają ochotę na taki eksperyment zgadzają się na jeden rok bardziej ekologicznego życia. 
      Dieta z niską zawartością dwutlenku węgla to rezygnacja z ropy naftowej i jej pochodnych: rodzina rezygnuje z kupowania plastiku, sprzedaje samochód. Kosmetyki robią własnoręcznie w domu, zakupy pakują w papierowe torby. Inwestują w baterie słoneczne, grzejnik, ekologiczne podróżowanie. Spędzają więcej czasu razem. Ale pojawiają się też cienie eksperymentu: stosunki małżeńskie zawisły niemalże na włosku, rodzą się kłótnie i próby przemycania i zabawy w detektywa. W tym amatorskim filmie pokazane są wszystkie blaski i cienie. 
      Po roku nie wszyscy byli zadowoleni z życia i eksperyment zakończono. Rodzina powróciła do niektórych zwyczajów sprzed diety węglowej, ale nadal dba o zdrowy styl. Pokazano ile pieniędzy można zaoszczędzić i jakie są alternatywy dla plastiku.  Z wyliczeń autora wynika, że przez rok czteroosobowa rodzina zmniejszyła  zużycie CO2 o połowę.

     Pewnie nie wszystkim się spodoba Recepta na klęskę, ale wg mnie jest to rewelacyjny dokument. Na początku oczekiwałam, że będzie to drastyczna forma na zasadzie: wyrzucamy cały plastik z którym żyjemy i szukamy alternatyw. To, co pokazane w filmie to malutki skrawek tego co każdy może zrobić, a czy to rezygnacja z  wygody, komfortu czy wybór zdrowia to proszę zobaczyć wspomniane wyżej dwa inne dokumenty.


Trailer:




piątek, 8 lutego 2013

Ekologiczne podpaski Naya vs tradycyjne podpaski, cz. 3






CYKL ŻYCIA PODPASKI
Podpaski jednorazowe
Podpaski wielorazowe lub jednorazowe organiczne


1. Sytuacja na Ziemi
·         wyczerpywanie zasobów nieodnawialnych,
·         zanieczyszczone środowisko,
·         konsumpcjonizm, powodowany często kampanią reklamową,
·         zbyt wielkie ilości odpadów by je utylizować.




2. Las, a uprawy bawełny
      Ścięcie drzew to pierwszy etap produkcji jednorazowych podpasek.
Biorąc pod uwagę ilość podpasek, które zużywają kobiety na całym świecie skala wycinki jest ogromna. Do wyprodukowania podpaski potrzebna jest miazga papierowa i inne surowce pochodzące z drzew. Podpaska posłuży nam przez kilka godzi, potem ją wyrzucamy, a las rośnie długo.
      Ekologiczna bawełna do produkcji podpasek Naya pochodzi z plantacji w Turcji. Nie używa się tu żadnych środków ochrony roślin (herbicydów czy pestycydów, więcej tutaj) ani żadnych nawozów chemicznych – certyfikat IFOAM.  Bawełna jest zbierana ręcznie. Uprawa bawełny spełnia zasady fair trade.




3. Fabryka i eko
przędzalnia
      Drewno mieli się na miazgę papierową. Do tego procesu wykorzystuje się najbardziej szkodliwą metodę roztwarzania, tzw. sulfatację: drewno gotuje się w siarczanie alkalicznym. Dalej miazgę bieli się chlorem przez 5-6 powtarzalnych cykli, by uzyskać jak najbardziej białą biel.
      Chlor w postaci gazowej wchodzi w reakcję z fenolem z ligniny w drewnie i powstają dioskyny: rakotwórcze i nierozkładające się trucizny. LINK
      Ekologiczna przędzalnia to miejsce gdzie z zebranej bawełny produkuje się organiczny materiał, oczywiście znów pojawia się kolejny certyfikat: GOTS.
      GOTS daje gwarancję, że oczyszczanie, przędzenie i tkanie bawełny odbywa się bez dodatku środków chemicznych.
      Barwienie odbywa się za pomocą ekologicznych farb spełniających odpowiednie normy.
     Tkaniny nie są chlorowane, nie mają więc dioksyn.





4. Inwestycja w zdrowie lub wspieranie koncernów
     Tradycyjne podpaski mają warstwę folii  polietylenowej lub polipropylenowej.  Folia nie daje przewiewu, więc krew nie wysycha…
Aby ładnie pachniały są perfumowane. Dziwne granulaty i substancje żelują krew –składu podpaski nie znamy, więc nie wiemy czym te substancje są.
     Jednorazowe podpaski wywołują odparzenia, grzybice, alergie, podrażnienia i uczulenia, zapalenia nie tylko pochwy, ale i cewki moczowej, narządów rodnych, obecność złych bakterii. Wagina jest pokrywa błoną śluzową, a ta chłonie całą chemię z podpaski. Alternatywa? Tampony, które również powodują problemy [klik].
      Kupując zestaw podpasek jednorazowo wydasz więcej pieniędzy. Ale inwestycja na 4 lata - miesięcy, to koszt około 1,00 zł na jedną sztukę podpaski miesięcznie (oczywiście w zależności od ilości cykli, wieku, sposobu odżywiania, stylu życia itd.)Ile wydajemy kupując tradycyjne podpaski? A utylizacja śmieci?
     Bawełna w ekologicznych podpaskach jest nieszkodliwa, krew ładnie wysycha, nie śmierdzi. Materiał zapewnia przewiewność.






5. Kwestia śmieci
     Jednorazowe podpaski to odpady, które zaśmiecają Ziemię. W Polsce w ciągu roku zużywa się prawie 2 miliardy podpasek.  Papier rozkłada się szybko, chemia dająca zapach, substancje żelujące, toksyny przenikają do gleby, wody, powietrza, a plastik, folia to rozkład rzędu 100-300 lat.
      Część podpasek trafia poprzez kanalizację do rzek, mórz i oceanów. Ziemi brakuje drzew, dostaje toksyny, chemię i długo rozkładający się plastik.
     Cykl „życia” wielorazowej podpaski trwa tak naprawdę wiecznie.
     Jeżeli po około 4 latach użytkowania podpaska trafi do ziemi/na kompost po prostu się rozłoży przez około 3 miesięcy.       
      Nie ma w sobie chemii, plastiku, toksyn. Wszystko przebiega w zgodzie z naturą.






Na podstawie informacji ze strony: miesiaczka.com




niedziela, 3 lutego 2013

Ekologiczne podpaski Naya, cz. 1




źródło: dziecisawazne.pl
      Wiele razy pisałam już o plastiku i szkodliwej chemii w kosmetykach. Wiele razy moi domownicy czy współlokatorzy widzieli wiele akcje wyrzucania i kosmetyków i plastiku. Nadal pozostały mi sprzęty kuchenne (blender, sokowirówka, dwie duże miski, kiełkownica, pokrywki na pojemniki) z plastiku, bo nie znalazłam drewnianych lub stalowych odpowiedników. 
      W łazience dalej stoi butelka z olejem słonecznikowym do płukania ust... niewiele już tego, ale wciąż plastik istnieje. Pamiętacie ten film? Czasem nie zdajemy sobie nawet sprawy z ilości plastiku w naszym życiu. 
          Dlaczego się zdecydowałam na ekologiczne podpaski? Z dwóch powodów: niechęć do wspominanego plastiku i nawracające infekcje grzybiczne.  I póki nadal miesiączkuję (na surowej diecie okres trwa krócej, wydzieliny jest mniej, wszelkie bóle zanikają, a  z czasem zanika też sam okres) używam kubeczka MoonCup ( z silikonu medycznego) naprzemiennie z ekologicznym podpaskami. 

      Fantastyczne jest to, że na polskim rynku pojawiły się ekologiczne podpaski, tampony, że nawet te jednorazowego użytku są z bawełny organicznej. Pierwsze polskie podpaski kupiłam na polecanym w dziale: Gdzie kupować? sklepie EkoKobieta. Dobrze, że możemy wspierać polski biznes i dobrze, że my kobiety nie narażamy się na powódź produktów niewiadomego pochodzenia, produkcji, których nawet składu nie ma na opakowaniu. Już bez zbędnego pisania... jeszcze tylko dziękuję pani Melani z EkoKobiety za możliwość udostępnienia wielu informacji w tym i następnych postach. 



     Zalety organicznych podpasek Naya:

    źródło: dziecisawazne.pl
    • podpaski są delikatne i miękkie, pozwalają skórze oddychać - a to zapobiega otarciom, podrażnieniom, oparzeniom, upławom, grzybicy, obecności złych bakterii, innym chorobom,
    • są polecane przez ginekologów dla kobiet z chorobami intymnymi,
    • materiały wykorzystane do produkcji to: organiczna bawełna, flanela, satyna, wysokochłonna frotte,
    • nie są "zapachowe", dzięki czemu unikamy podrażnień i uczuleń,
    • dokładnie znamy skład podpaski, nie ma tu dziwnych super granulek, supercienkiej, folii, kleju na podpasce do utrzymania jej w miejscu, zapachów niewiadomego pochodzenia,
    • brak nieprzyjemnego zapachu krwi, śluzu, który w tradycyjnych podpaskach wynika z chemii w składzie,
    • ogromny wybór rozmiarów, kolorów, stopni chłonności - dodatkowo można je regulować samemu,  niektóre firmy proponują dwa rodzaje: ze skrzydełkami lub bez (więcej na ten temat w kolejnym poście),
    żródło: www.sklep.miesiaczka.com
    • można samodzielnie regulować grubość podpasek poprzez wyjmowanie, lub dołożenie wkładów chłonnych,
    • mają certyfikat GOTS (Global Organic Txtile Standard), pochodzą z organicznych upraw bawełny,
    • są szyte w Polsce - wspieramy rodaków,
    • uprawa bawełny spełnia zasady fair trade: pracownicy są traktowanie godnie, mają opiekę socjalną i medyczną, wynagrodzenie jest sprawiedliwe,
    • w pewien sposób łamią stereotypy, pomagają zrozumieć i polubić miesiączkowanie, kobiecość, docenić cały cykl,
    • mają wygodne napy, większe rozmiary: Naya poporodowa i Naya na noc mają dwie regulacje zapięć, dzięki czemu pozostają na swoim miejscu,
    • można je używać do 4 lat, ale jeśli używamy większej ilości posłużą jeszcze dłużej,
    • dbamy o środowisko, bo nie mamy żadnych odpadów, a podpaska organiczna po 4 latach użytkowania może być wyrzucona na kompost lub zakopana w ziemi: rozłoży się,
    źródło: sabatnik.pl
    • ceny: jednoazowy wydatek to od około 17 zł za sztukę ręcznie robionej podpaski z organicznej(!) bawełny, ALE przeliczając ilość tradycyjnych, zużywanych podpasek, tamponów i wkładek podczas jednej miesiączki inwestycja w te organiczne zwraca się bardzo szybko,
    • prać je można w pralce, po namoczeniu w zimnej wodzie,
    • do prania można dodać olejek z drzewa herbacianego, który działa przeciwgrzybicznie i odkażająco,
    • mają dwuletni okres gwarancji!,
    • są kolorowe!, firma Naya proponuje nam do wyboru podpaski białe, białe z kwiatkami, czerwone, czerwone z satynowymi spodami w różne wzory,
    • nie przemakają!, chłonność jest ogromna, a dzięki przewiewnej bawełnie krew menstruacyjna po prostu wysycha,
    • poprawiają jakość życia seksualnego, są lepsze od tradycyjnych podpasek, ponieważ te zawierają “chemiczne pochłaniacze wilgoci, którymi nasączone są tampony i podpaski, wywołują reakcje alergiczne i zwiększają ryzyko zapaleń. Wysuszają delikatną błonę śluzową waginy, a folia, którą pokryte są podpaski, może odparzać” - dr ginekologii i onkologii Grażyna Kozakiewicz.

    źródło: ekokobieta.com.pl


    Wady organicznych podpasek Naya:


          Czy w ogóle są jakieś minusy organicznych podpasek Naya?! Myślę, że tak naprawdę tylko kobiety, które są przy pierwszych testach lub nigdy nie używały bawełnianych podpasek je widzą :-):
    • pod wpływem użytkowania czasem podpaski zmieniają kolor, ale jest to naturalny proces, pamiętaj by nie prać podpasek mydłami, nie moczyć w ciepłej czy gorącej wodzie,
    • pranie - samo w sobie budzi wiele obaw; po użyciu podpaski należy namoczyć w zimnej wodzie, rozdzielając wszystkie części, następnie można prać je w pralce, więcej na ten temat w następnym poście,
    • przechowywanie zużytych podpasek - po użyciu podpaskę można włożyć do saszetki pamiętajmy, że dzięki przewiewnej bawełnie nawet duża ilość krwi wyschnie,  więc przechowanie przez kilka godzin zużytej podpaski w np. torebce nie grozi jej przecieknięciem, zaplamieniem, czy nieprzyjemnemu zapachowi,
    • cena - jednorazowo dość dużo, ale w przeliczeniu na 4 lata i ilość cykli, cena jednej podpaski to niewielki koszt.


    źródło: dziecisawazne.pl
    Na początku...

         Najczęściej jest tak, że każda z kobiet, która choć przez jeden okres używała podpasek bawełnianych nie ma ochoty powracać do tradycyjnych. 
         Jednym z najbardziej "obrzydliwych" momentów  - wg kobiet, które nigdy nie korzystały z bawełnianych podpasek jest ich namaczanie i pranie. Oczywiście jest to moment oswajania się ze swoim ciałem, kobiecością. 
         Dzięki bawełnianym podpaskom widzimy, ze ilość krwi jest tak naprawdę niewielka. A ponieważ bawełna jest materiałem przewiewnym, krew po wsiąknięciu w warstwy podpaski normalnie wysycha. Ta "obrzydliwość" jest wynikiem stosowania tradycyjnych podpasek, które niestety zamieniają krew w żel, glut nieprzyjemnie pachnący. Krew menstruacyjna nie jest niczym obrzydliwym, brudnym czy pełnym bakterii.


    źródło: ekokobieta.com.pl
          Można sięgnąć wiele wieków wstecz, kiedy to kobiety miesiączkujące były uważane za nieczyste, gdzie po okresie następowało kilka dni "oczyszczenia" by kobieta mogła powrócić do społeczności. A już o samym fakcie, że kobiecość jest nieczysta od urodzenia się dziewczynki to chyba nie trzeba przypominać.
         Jeśli nawet te stereotypy powoli są racjonalnie wypierane, tak wokół miesiączki nadal panuje otoczka tabu. Krew menstruacyjna nie jest nieczysta. Ba, pochodzi z najczystszego obszaru kobiecego ciała, o wiele czystszego niż usta lub oczy! Nie dość, że krew jest czysta, to ma w sobie wiele substancji odżywczych w końcu jest to złuszczony naskórek, na którym miało się osadzić zapłodnione jajeczko, więc ma w sobie moc dobra.

          Zapach krwi : w swojej pracy zawodowej wiele razy słyszałam o tym, że kobiety podczas okresu śmierdzą...  Jak się okazuje daleko szukać nie trzeba, bo pomijając różne zakażenia, choroby, brak higieny to najczęściej ten nieprzyjemny zapach tkwi w ... podpaskach. 
          Krew ma lekko metaliczny, słonawy zapach. Krew w tradycyjnych podpaskach nie dość, że zamienia się w dziwny żel pod wpływem nie wiadomo do końca jakich substancji chemicznych, miesza się z "zapachową" wkładką i podpaską, w mega cienkiej - zapewniającej dyskrecję - podpasce pochłaniacze wilgoci "pracują" i w efekcie czujemy ...smród.
          Dla porównania w organicznej podpasce  nawet tej jednorazowej cała wydzielina jest wchłaniana i uwaga: wysycha, nie ma tu sztucznych substancji, które powodują reakcje chemiczne, nie ma folii blokującej oddychanie. Nie ma charakterystycznego smrodu, nieprzyjemnego zapachu i widoku. 


    źródło: sabatnik.pl
    źródło: owulacja.pl
          Na początku zaznajamiania się z tematem podpasek materiałowych pojawiają się na pewno pytania o sterylność. Przede wszystkim zajrzyjcie do tego i tego posta na temat wybielania bawełny. To co jest jednorazowe nie oznacza, że jest sterylne, to co jest białe, również nie musi być sterylne.
    I to, że jednorazowe podpaski pakowane dodatkowo po sztuce w osobne foliowe opakowania wcale nie dają nam gwarancji, że są "czystsze" niż te pakowane od razu w opakowanie zbiorcze.
          Podpaski i tampony nie są sterylizowanie ponieważ to obniża chłonność. Chlorowanie daje jedynie efekt wizualny, jest to tani chwyt marketingowy: bielsza biel, czysta czystość. Pani Natalia - twórczyni www.miesiaczka.com i firmy Naya - ciekawie pisze na temat braku potrzeby steryzlizowanych podpasek: Co więcej nasze ciało wcale nie potrzebuje sterylnych podpasek (w przeciwieństwie do tamponów, które wkładamy do wnętrza ciała) – gdyby tak było także bieliznę musiałybyśmy sterylizować każdego ranka!


    źródło: ekokobieta.com.pl





    .........................................................................
    Źródła:


    1. ulotka dołączona do Naya
    2. http://dziecisawazne.pl/ekologiczne-podpaski-natura-zdrowie/
    3. http://dziecisawazne.pl/eko-podpaski-naya/
    4. www.miesiaczka.com
    5. http://miesiaczka.com/index.php?option=com_content&view=article&id=19&Itemid=23
    6. www.sklep.miesiaczka.com
    7. www.ekokobieta.com.pl
    8. www.tabita.com.pl
    9. http://podpaski.wordpress.com/

    wtorek, 6 marca 2012

    "Znikająca męskość."


    Znikająca męskość (2009)

     



    kraj: Kanada
    rok produkcji: 2009
    czas trwania: 42 minuty
    język: polski lektor
    tytuł oryginału: „Disappearing male”.


         "W trakcie minionych kilkudziesięciu lat zanotowano drastyczny wzrost niepokojących zaburzeń u chłopców i młodych mężczyzn. Deformacje genitaliów, bezpłodność, rak jąder – problemy te stały się niepokojąco powszechne. Ich źródło zaś – podejrzewają badacze – znajduje się blisko nas, w miejscach, które niemal nikt nie uważa za niebezpieczne.
         Dysfunkcje seksualne to nie jedyny problem mężczyzn przełomu wieków. Lekarzy trapi wzrastająca liczba przypadków zachorowań na autyzm, porażenie mózgowe, ADHD, syndrom Tourette’a. Dopiero od niedawna zaczęto upatrywać się źródła schorzeń w najbliższym otoczeniu nowoczesnego człowieka. Wszechobecna chemia występująca we wszystkich niemal popularnych produktach – od szamponów poprzez spożywcze mięso, na dywanach kończąc, powoli lecz uporczywie wywiera destrukcyjny wpływ na ludzki organizm, a zwłaszcza zdolności reprodukcyjne. Nie bez powodu pewne procesy powodowane przez częsty kontakt z chemikaliami nazywane są naśladownictwem hormonów lub zakłócaniem wydzielania. Dokument Znikająca męskość pozwala przyjrzeć się niewidzialnemu zagrożeniu z bliska".

    Film do obejrzenia tutaj, tutaj lub tutaj.



    Polecam jeszcze zajrzeć do artykułów, filmów, gdzie temat trucizn i plastiku również jest omawiany:




    ........................
    Źródło:

    http://alterkino.org/znikajaca-meskosc

    poniedziałek, 13 lutego 2012

    "Świat według Monsanto"

          "Wstrząsający film o największym potworze korporacyjnym, który stanowi śmiertelne zagrożenie nie tyko dla gatunku ludzkiego, ale dla wszelkiego życia na naszej planecie.

           Dokument jest podsumowaniem kilkuletniego dziennikarskiego śledztwa znanej francuskiej dziennikarki. W filmie znajdziemy m.in. informacje o historii potwora: od Polistyrenów, PCB, broni chemicznej: słynnego defoliantu „Agent Orange” i dioksyn, po wspaniałe wynalazki przemysłu żywnościowego jak DDT, Aspartam, czy krowi hormon wzrostu.
        Obecnie firma jest największym producentem nasion roślin transgenicznych (GMO) – czyli trujących mutantów, które według „niezależnych” badań sponsorowanych przez firmę są rzekomo jadalne i zdrowe.
           Korporacja słynie z gigantycznych przekrętów, kłamstw i korupcji najwyższych szczebli władzy oraz bezwzględnego egzekwowania kupionych przez siebie przepisów prawnych, do rujnowania życia zwykłych, drobnych farmerów. Pracuje też nad totalną destrukcją bio-różnorodności światowych upraw – w imię zysku i totalitarnej kontroli wszystkich ludzi. Firma owa jest dziś największym producentem broni biologicznej używanej przeciwko całej ludzkości.
         W niniejszym filmie padają nazwiska takie jak Donald Rumsfeld, czy George Bush senior – którzy z tym szkaradnym przedsiębiorstwem są silnie powiązani"…


    rok produkcji: 2008
    reżyser: Marie-Monique Robin
    kraj: Francja, Kanada, Niemcy
    czas trwania: 110 min






























    ........................................
    Źródło recenzji:

    http://alterkino.org/wiat-wedug-monsanto
    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...