Szukaj na tym blogu

Translate

środa, 6 czerwca 2012

Odżywka do paznokci

      Kuracja drożdżami, picie skrzypopokrzywy i kuracja tabletkami Calcium Panthotencium niewiele mi pomaga na połamane paznokcie i rozdwajające, ale to wszystko moja wina, ponieważ wszystkie prace domowo-gospodarczo-ogródkowe wykonuję bez rękawic...Poza tym mam za sobą długiemiesiące ciągłego malowania paznokci lakierami, ale efekty wciąż odczuwam.
     Pomysł na odżywkę narodził się po sprawdzeniu kilkunastu składów drogeryjnych odżywek do paznokci, nie było żadnej o bezpiecznym składzie, każda miała choćby formalinę...
     Robię sobie mgiełki i płukanki do włosów z podobnych składników, więc wykorzystałam te same składniki do przygotowania dwufazowej odżywki na paznokcie. W większości są to składniki, które występują naturalnie w naszych włosach czy paznokciach.








SKŁADNIKI:

hydrolizat kreatyny 15 kropli
elastyna 15 kropli
d - panthenol 15 kropli
gliceryna roślinna 5 kropli
olej rycynowy ok. 15 kropli

olejek pomarańczowo - brzozowy - nadaje zapach i kolor, nieco rozcieńcza odżywkę, ilość: "na oko"

Jak stosuję?

      Od około dwóch miesięcy dwa razy dziennie staram się nakładać odżywkę. Przed użyciem bardzo mocno wstąsrzam buteleczką by składniki się połączyły. Odzywką "maluję" paznokieć i koniecznie skórki. Trzymam około 10-15 minut po czym wcieram w paznokieć.
      Odżywka ma nieco gęstawą konsystencję, więc nie spływa po paznokciu, ale też nie jest odporna na ścieranie.






Po ponad dwóch miesiącach codziennego używania:
  • paznokcie są znacznie twardsze, rzadziej dochodzi do złamań,
  • skórki rosną w szalonym tempie i " nie strzępią" się,
  • paznokcie nie rozdwajają się,
  • paznokcie mają ładną, gładką powierzchnię.

      Zastanawiam się w jaki sposób mogę ulepszyć jeszcze tą odżywkę, jeśli macie pomysły i porady proszę o komentarze.

24 komentarze:

  1. Może coś cytrynowego, dla wybielenia płytki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nika.

      Wiesz, akurat problemów z przebarwieniem nie mam. Choć jeden z ulubionych lakierów bez bazy się nie obejdzie, bo zażółca strasznie paznokieć..ale pomysł super. Dziękuję.

      Pozdrawiam

      Usuń
  2. olej arganowy :)
    Wcieram olej w skórki (im nic nie pomaga), ale paznokcie mam twarde jak tipsy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tova1

      O widzisz! Bardzo dobry pomysł, dziękuję Ci bardzo.

      Usuń
  3. po co ulepszac skoro jest dobra?:D
    jak pijesz jeszcze drozdze to mozesz odlac sobie 3lyzeczki na spodeczek i wcierac w paznokcie:) to tez je utwardza.
    A powiedz mi co stosujesz do hihieny intymnej? ja z drogeryjnych moge stosowac tylko lactacyd(ktory niestety jest testowany)ale jedno opakowanie mam rok(nie codziennie go stosuje) i kupilam go wlasnie jak nie wiedzialam ze jest testowany. Ale teraz sie konczy jeszcze doszlo do tego jakies zapalenie bakteryjne i w sumie jestem w kropce:D nie wiem czy lepiej jest stosowac sama wode czy plyn....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie

      Nawet nie pomyślałam o drożdżach :-), ale jak wrócę znów na kurację na pewno będę wsmarowywać je i w paznokcie. Dziękuję za pomysł.

      Higienia intymna: zanim przełamałam się do obecnej pielęgnacji przeszłam kilkanaście bakteryjnych zakażeń pochwy... i masę rozmów z lekarzem co jest dobre, a co nie. Dziś używam TYLKO wody. Czasami miejsca intymne myję kefirem czy jogurtem naturalnym, albo wodą z odrobiną tłuszczu kokosowego - te rzeczy w celach takich leczniczych, czy podczas okresu, albo jak znów zakażenie złapię.

      Co do płynu..ma on w składzie Sodium Laureth Sulfate, więc ja na pewno nie chcę go nawet za darmo. SLS wysusza skórę, dokładnie wymywa ją z bakterii zdrowych i chorobotwórczych, niszczy naskórek..itd.
      Mam nadzieję, że jakoś pomogłam.

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. dzieki za odpowiedz:)
      i sama woda daje rade?
      bo ja stosuje sama wode a podczas okresu plyn...i doszlam do wniosku ze to mozliwe ze przez to to zakazenie...
      Sama nie wiem. Skad sie takie zakazenia bakteryjne biora?
      Nie mam zadnych problemow ze zdrowiem, procz bolesnych miesiaczek. Jem zdrowo, wegansko coraz bardziej surowo...
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Anonimie

      Woda jest ok. O bakteryjnych i grzybicznych zakażeniach pisałam nieco, zajrzyj w tag "być kobietą". Wydaje mi się, że organizm łapie też wiele chorób z chemii, która nas otacza: kosmetyki, środki czystości, plastik, powietrze zanieczyszcone, klimatyzacja itd. dużo nie trzeba w sumie.

      Pozdrawiam

      Usuń
    4. płyn do higieny intymnej facelle o ile dobrze pamiętam nie ma SLS.

      Usuń
  4. Składniki takie jak hydrolizat keratyny, elastyna mają bardzo duże cząsteczki, podobnie jak inne białka (nawet te hydrolizowane) są one w stanie co najwyżej obkleić powierzchnię paznokcia albo warstwę rogową skóry, ale na pewno nie przenikają głębiej. Zastosowanie ich w kosmetykach jako substancje aktywne trzeba traktować z przymrużeniem oka.
    Poza tym mają pochodzenie odzwierzęce, często są wytwarzane z martwych zwierząt np. ryb, krów itd.
    Moim zdaniem lepiej zainwestować w dobrą dietę a nie w martwe białko ;) szkoda czasu i pieniędzy.
    Jedyne co może działać w tej odżywce to olej rycynowy i może d-pantenol, ale też raczej powierzchownie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie

      Z tym pochodzeniem odzwierzęcym bardzo mnie to boli i miałam świadomość z czego dane składniki są wykonane.
      W mojej, zdrowej diecie zabrakło ostatnio nieco witamin, no i nie dbam o dłonie, więc siłą rzeczy moje paznokcie nie są w najlepszym stanie. Dziękuję za informacje.

      Usuń
  5. Musze spróbować, moje paznokcie są w tragicznym stanie. Niebawem odzyskam internet i nadrobię pozostałe posty:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ekocentryczko

      Ja mam ten sam problem dostępu do sieci w ostatnim czasie :-(

      Usuń
  6. czy to ta odżywka, która mi przysłałaś? muszę w końcu zacząć ją używać bo z regularnością w tym temacie u mnie zawsze ciężko .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naturaipiekno

      Tak, to ta sama odżywka :-). Używaj i napisz mi jak działa u Ciebie. Aha i ja ją jeszcze na rzęsy stosuję ostatnio.

      Usuń
  7. Niezły pomysł, może zaopatrzę się w składniki i spróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Westka

      Daj koniecznie znać jeśli wprowadzisz jakieś modyfikacje.

      Usuń
  8. przydałaby mi się taka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ninette

      Jest łatwa do wykonania, aby mieć składniki :-)

      Usuń
  9. Też spróbuję, już od jakiegoś czasu myślę o własnej odżywce :) Buźki Kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gatita

      Koniecznie odezwij się jak już coś zmieszasz i będzie się sprawdzać :-)

      Usuń
  10. może krzem albo jakiś jego związek?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwuj przez e-mail: