Szukaj na tym blogu

Translate

wtorek, 31 stycznia 2012

owocowo-warzywna dr E. Dąbrowskiej - najważniejsze pytania (Co to jest janignizowanie?)





    Powiem, że mam serdecznie dość odpowiadania wciąż na te same pytania dotyczące diety E. Dąbrowskiej, męczy mnie też tłumaczenie nawet po kilkadziesiąt razy w miesiącu tych samych rzeczy....Dlatego też przygotowałam zestaw odpowiedzi na najczęściej padające pytania związane z oczyszczaniem według zaleceń tej pani doktor. 
     Materiały oczywiście zasięgnęłam z dwóch książeczek dr Dąbrowskiej: "Przywracać zdrowie żywieniem" i "Ciało i ducha ratować żywieniem"  - do nich odsyłam po więcej informacji. 
     Oczywiście polecam tez zajrzeć do wszystkich postów na blogu, na temat tego oczyszczania zdrowego żywienia: dieta E. Dąbrowskiej.







      Janignizowanie nie jest ściśle związane z dietą dr Dąbrowskiej. Jest to typowo makrobiotyczny sposób przygotowywania potraw, charakteryzujący się tym, że warzywa/owoce "smaży"się, a raczej dusi w ich własnym soku, w taki sposób przygotowuje się głównie przetwory na zimę bez dodatku ani grama cukru!!  
     Ze względu na fakt, że na oczyszczaniu, nie można używać żadnych tłuszczy do smażenia czy duszenia zaadoptowałam makrobiotyczny sposób do przygotowywania potraw podczas diety. 
     Jak wygląda janignizowanie? Owoce lub warzywa należy pokroić na drobne kawałki, włożyć do płaskiego rondelka, który koniecznie stawiamy na blaszanej płytce i na małym gazie. Po wpływem temperatury owoce/warzywa zaczynają więdnąć i puszczają sok. Dusić należy pd przykryciem aż do miękkości, od czasu do czasu mieszając drewnianą łyżką, by nic nie przywarło do dna. 
     Dodanie odrobiny soli sprawi, że np. kwaśne jabłka wydobędą swój naturalny cukier!!! (Od razu mówię, że jabłka na diecie Dąbrowskiej można spożywać, a co za tym idzie powyższy cukier nie przeszkodzi nam w oczyszczaniu). 






      Kto powinien oczyścić organizm? Każdy, kto przede wszystkim cierpi na przewlekłe choroby, komu już żadne leki chemiczne nie odpowiadają, oraz osoby zdrowe jako profilaktyka zdrowego stylu odzywiania i zpaobiegania chorobom. Trzeba być przede wszystkim gotowym fizycznie i psychicznie na zmianę swojego stylu odzywiania i nie można zmienić tego z dnia na dzień.
    Dla kogo jest przeznaczona dieta? Wskazania przede wszystkim dla: zdrowych, w celach profilaktycznych; chorych z zaburzeniami metabolicznymi: nadwagą, otyłością, nadciśnieniem, miażdżycą, wysokim cholesterolem, kamicą nerkową, skazą moczanową, zakrzepami żylnymi. Kolejna grupa, to osoby z przewlekłymi chorobami zapalnymi: nawracającymi infekcjami migdałów i zatok, reumatoidalnym zapaleniem stawów, chorobami alergicznymi skóry, astmą oskrzelową, chorobą wrzodową, przewlekłe zapalenie wątroby. Pozostałe choroby to: choroby zwyrodnieniowe stawów, zaćma, paradontoza, choroby skóry: łuszczyca, sklerodermia, porfiria. Dieta oczyszczająca może być pomocna dla osob cierpiących na zaburzenia czynnościowe przewodu pokarmowego: zespół jelita nadwrażliwego, zaparcia, zgagę. Waże są również chorby cywilizacyjne: choroba wieńcowa, cukrzyca (na lekach doustnych), alergie oraz stany obniżonej odporności (częste infekcje).





      Przeciwwskazania: choroby psychiczne i ciężkie depresje, gruźlica, cukrzyca na insulinie, nadczynność tarczycy, niedoczynność nadnerczy, wyniszczenie organizmu (nowotwory), ciąża i okres karmienia, wiek - przed okresem dojrzewania.

      Uwaga! Pacjenci chorzy na cukrzycę i przyjmujący insulinę, powinni przeprowadzać kurację pod opieką lekarza, ponieważ trzeba całodobowo kontrolować cukier, by można było stopniowo zmniejszać dawki insuliny. 




       Przede wszystkim: TAK, należy się przygotować! Żadnej zmiany w odżywianiu w swoim życiu nie powinno się robić z dnia na dzień. Im jesteśmy starsi, im dłużej prowadzimy tradycyjny styl żywienia (masowy, typowo tłusty, kuchnia polska, fast food, półprodukty spożywcze, gotowe dania, mało surowych dań, dodatkowo mało ćwiczeń, mało ruchu, przyjmowanie leków przeciwbólowych, choroby przewlekłe ) im częściej chorujemy i jak bardzo tym więcej czasu potrzeba nam na przygotowanie.
    Oczyszczanie ma na celu przygotowanie organizmu na coś nowego, lepszego i zdrowszego - ale jeśli zrobimy to za szybko nie dość, że skończy się to źle, to możemy jeszcze dodatkowo winić samych siebie, że nie daliśmy rady... Przygotowanie to stopniowa zmiana stylu dotychczasowego żywienia oraz zmiana naszej psychiki, świadomości umysłu. Kiedy będziesz gotowy na oczyszczanie? Przede wszystkim to się czuje: ciało jest obciążone, zmęczone, umysł podobnie....

    Przygotowanie do pierwszego oczyszczania zajęło mi ponad pół roku!! Uważam, że dla mnie był to okres idealny, dziś nie potrzebowałabym tak długiego czasu...
     Propozycja przygotowania do oczyszczania (wspominałam już o tym wiele razy na blogu), opiera się głównie na stopniach, zmieniasz je wtedy, kiedy uznasz, że możesz sobie poradzić bez jedzenia danego pokarmu, że go już nie potrzebujesz i jest Ci on po prostu niepotrzebny. 
     Na poczatku zrezygnuj z potraw typu fast food, potem odstaw wszystko co zawiera cukier (czytaj etykiety), stopniow jedz więcej warzyw i owoców, rezygnuj  zpotraw wysokoprzetworzonych, naucz się robić soki, zrezygnuj z białego pieczywa i białego ryżu i makaronu, przejdź na odżywianie makrobiotyczne, potem na wegetarianizm...
     Zajrzyj do posta o hierarchii potraw szybko-  i  wolno wychodzących. Przy przygotowywaniu do oczyszczania możesz kierować się tą listą i etapami rezygnować z potraw najniżej ustawionych w hierarchii, aż dojdziesz do poziomu 6-7 i wtedy spokojnie możesz przejść na oczyszczanie wg Dąbrowskiej.





    Czym jest sok? Sok to wyciśnięty samodzielnie w sokowirówce lub wyciskarce efekt miażdżenia samodzielnie przygotowanych owocó lub warzyw. Pod pojęcięm np. sok jabłkowy ZAWSZE rozumiem, że jest to wyciśnięty sok z przygotowanego wcześniej jabłka, beż żadnych dodatków. Nigdy nie jest to kupiony sok z kartonu, nigdy nie będzie to: nektar, napój, sok na bazie wody, Kubuś i podobne mu napoje, przecier - takie rzeczy nie są sokami. Sok ma w składzie: "sok" i nic więcej, nawet nie ma wody!!!! Jedynie soki, które można pić podczas oczyszczania, i które są w pełni sokami owocowo-warzywnymi to tzw. soki jednodniowe. W sklepiej znajdziesz je tylko w lodówce, i tylko w szklanej butelce, a data ważności wynosi tylko 1 dzień.
     Piszę  o tym ponieważ ponad 80% osób zadających mi pytanie o soki, kupuje właśnie typowo kartonowe lub a'la  Kubuś rzeczy, a one mają i konserwanty, cukier i wodę... nie wnoszą nic w oczyszczaniu poza dalszym wyniszczaniem komórek i opóźnianiem procesu zdrowienia. 

     Nie należy pić mocnej herbaty, nie należy pić w ogóle czarnej i czerwonej herbaty oraz tzw. owocowych (gdzie barwniki i aromaty są sztuczne), kawy, alkoholu, ani palić papierosów. 
    W ramach ciepłych napoi piję: herbatę z hibiskusa (czarnych kwiatów malwy), herbatę z rumianku, zieloną i białą herbatę bez dodatków, wodę z cytryną i miętą, wodę z imbirem. Chłodne napoje: woda, soki warzywne i owocowe, woda z kiszonych ogórków lub woda z kiszonej kapusty (rozcieńczana z wodą, gdyż stężenie kwasu może nam bardziej zaszkodzić niż pomóc).














    Dłuższe kuracje sokami należy przeprowadzić pod kontrolą lekarza.  Kurację można przeprowadzać samemu, ale tylko wtedy, gdy nie przyjmujemy żadnych leków.
    Jeśli ktoś przyjmuje leki chemiczne - należy dietę oczyszczającą przeprowadzić pod kontrolą lekarza. Chodzi tu głównie o fakt zdrowienia od strony klinicznej, gdzie należy stopniowo redukować czy odstawiać dotychczasowe przyjmowane leki. Jeśli leki nie będą redukowane/odstawiane istnieje niebezpieczeństwo pojawienia się działań ubocznych polekowych. "Niektóre leki hamują samoleczące zdolności organizmu (np. hormony, betablokery, tiazydy, leki przeciwzapalne i in.).
     Pacjenci chorzy na cukrzycę i przyjmujący insulinę, powinni być leczeni szpitalnie ze względu na konieczność całodobowej kontroli cukru, w trakcie redukcji dawek insuliny.
    Kurację można prowadzić przez okres 6 tygodni lub krócej np. 2 tygodnie i następnie stosować "zdrowe żywienie". Szczególnie korzystne efekty lecznicze można uzyskać dzięki systematycznym powrotom do diety warzywno-owocowej np. 1 lub 2 tygodnie w miesiącu".





      Pod względem ilości kalorii dieta owocowo- warzywna odpowiada postowi. "Warzywa stosowane w kuracji zawierają jedynie śladowe ilości białek, tłuszczów i niewielkie ilości cukrów, które w połączeniu z biokatalizatorami (witaminy, enzymy, mikroelementy) usprawniają wiele szlaków metabolicznych". 
     Ta niska ilość kalorii sprawia, że organizm zapoczątkowuje procesy spalania materiałów zapasowych (odżywianie wewnętrzne). W tym czasie każda obmierająca komórka, wysyła sygnały za pośrednictwem mediatorów, co doprowadza do regeneracji czyli tworzenia odmłodzonych, zdrowych komórek. Nie dość, że oczyszczamy orgniazm ze starych, znieczyszconych "częśći" w ramach odnowy powstają nowe, zdrowe komórki.
      Ilość spożywanych warzyw i owoców jest dowolna. A więc jemy, wtedy, kiedy czujemy głód. Nie liczymy kalorii, objętości spożywanych pokarmów, nie jemy też dokładnie tego, co autorka proponuje w jadłospisie (podkreślam: są to tylko propozycje, co można zjeść/wypić, a ilość, sposób przyrządzenia zależy od naszych potrzeb. Organizm sam powie co jest dla nas najlepsze, a nie wszystkim mogą smakować podobne potrawy). W przypadku braku apetytu można pić tylko soki, ale wówczas bardzo ważnym problemem są codzienne wypróżnienia, i wtedy należy sięgnąć po lewatywy. Ogółem podczas oczyszczania według Dąbrowskiej nie powinno się stosować lewatyw - dzięki bardzo dużej zawartości błonnika w diecie - więcej na ten temat tutaj.





     Dieta oczyszcająca nie jest tak naprawdę skierowana na odchudzanie. Najważniejszym jej celem jest oczyszczenie ciała z wszelkich złogów, zanieczyszczeń i wproadzenie na stałe zdrowego odżywiania.


Schudnięcie polega na pozbyciu się przez organizm: kamieni kałowych, zużycie zapasów cukru odłożonego w wątrobie i mięśniach,rozłożenie tłuszczu, pozbycie się  chorych i zwyrodniałych białek - stąd nawet widoczna gołym okiem zmiana wagi u osób otyłych.
      Utrata wagi jest proporcjonalna do wagi wyjściowej: im wyższa waga wyjściowa, tym większa jej utrata. "Szczupli chudną po 2 tygodniach średnio 3-4 kg, a otyli 4-6 kg. Pacjenci z nadwagą chudną po 4 tygodniach - 8 kg, a po 6 tygodniach diety - 12 kg. Większa jest utrata wagi na dobę na początku diety i wynosi 0,48 kg, zaś po 4 tygodniach 0,4 kg, a po 6 tygodniach - tylko 0,28 kg".







     "Dzięki dużej zawartości błonnika w diecie, który oczyszcza jelita, nie zaleca się stosowania lewatyw. W razie zaparć można pić, zwłaszcza rano, wywar z warzyw z siemieniem lnianym i łyżką otrębów, wody mineralne np. Zuber, Kryniczanka, wodę Jana, a także wodę z kiszonych buraków, ogórków albo stosować zioła przeczyszczające (senes, raphacholin, rzewień itp.). W przypadku uregulowania wypróżnień nie odczuwa się głodu ani słabości".








    Sokowirówka (wyciskarka do owoców - jest szczytem marzeń ;-), garnek do gotowania na parze (można zastąpić zwykłych garnkiem i metalowym cedzakiem, durszlakiem), przyda się też blender kielichowy lub żyrafka. Tarka do warzyw, ostry nóż - konieczna rzecz, jeśli jemy dużo warzyw i owoców ;-). Garnek, miski i kilka sprzętów, które są na pewno w każdej kuchni.







           Są tylko dwie:  "Przywracać zdrowie żywieniem" i "Ciało i ducha ratować żywieniem" autorstwa
dr med. Ewy Dąbrowskiej. Niekoniecznie musisz kupować od razu obie te pozycje, chociaż w porównaniu z typowymi książkami o dietach czy oczyszczaniu są one śmiesznie tanie.
      "Ciało i ducha..." jest generalnie książką na temat całej głodówki, opisem kilkunastu przypadków wyleczonych osób, zawiera informacje o oleju wiesiołkowym, audycje doktor w radiu, dokładny przebiegiem diety i procesów podczas niej zachodzącym, spisem przykładowego jadłospisu na 14 dni oczyszczania, opisem procesu przechodzenia na zdrowe odżywianie i również spisem przepisów.
     "Przywracać zdrowie żywieniem" to cieniutka pozycja zawierająca tak naprawdę wielkie streszczenie poprzedniej książki plus kilkanaście innych przepisów. Polecam w sumie tylko "Ciało i ducha ratować żywieniem";-).






    Kiszonki są tak naprawdę potrawą typowo surową (witariańską, raw food), więc jak najbardziej są wskazane na oczyszczaniu. O 10 powodach, dla których warto jeść kiszonki - tak naprawdę nie tylko na oczyszczaniu możesz przeczytać tutaj, oprócz tych kilku faktów, są tam równiez przepisy na kiszenie: ogórków, buraków i kapusty, oraz przepis na rewelacyjną japońską sałatkę prasowaną Dufty'ego - którą można zrobić nawet będąc w podróży ;-).





      "Pacjenci z chorobami przewodu pokarmowego, np. z chorobą wrzodową żołądka, źle
tolerują surówki i dlatego zaleca się im przeprowadzenie wstępnej, oczyszczającej kuracji sokowej. 
      Polega ona na piciu soków z marchwi w ilości od 2 do 3 szklanek dziennie przez 3 kolejne dni. Można także pić herbatę ziołową, wodę mineralną nie gazowaną, a także wywar z warzyw (wieczorem zalać 1 łyżeczkę siemienia lnianego i 1 łyżeczkę otrębów pszennych, 1 szklanką gorącego wywaru z warzyw i pić rano na pusty żołądek). 
      U osób z chorobą wrzodową żołądka czy nieżytem jelit, może po kilku dniach diety sokowej lub surówkowej wystąpić biegunka. Wówczas należy spożywać wyłącznie gotowaną marchew i marchwiankę (zmiksowana marchew z dodatkiem wody, w której się gotowała, ze szczyptą soli), a następnie stopniowo
wprowadzać dietę warzywno-owocową".





     Raw food/witarianizm/surowe jedzenie to tak naprawdę styl odżywiania, nie jest to - jak w przypadku diety owocowo-warzywnej typowa głodówka mająca na celu oczyszczenie organizmu. Owszem za pomocą surowej diety można oczyścić organizm, jednak typowa dieta Dąbrowskiej jest naprawdę bardzo konkretnym i porządnym "wyczyszczeniem" ciała. 
    Raw food jest na pewno o wiele łatwiejsze, jemy to czego na oczyszczaniu owocowo-warzywnym jeść nie można: słodkie owoce i warzywa, orzechy, tłuste kiełki, oleje i tłuszcze.
    Witarianizm może być stylem życia na wiele lat, dieta oczyszczająca to ściśle określony 14-dniowy post.
    Niestety nie mogę powiedzieć co jest lepsze dla każdego z Was, wiem co jest lepsze dla mnie i co jest łatwiejsze, przynosi większe korzyści.




      Pytanie to padło w rozmowie na temat diety witariańskiej, gdzie banany, wszelkie cytrusy, mango, papaja są jakby jednym z wielu składników tego odżywiania. pamiętajmy, że raw food to nie jest odżywianie "wymyślone" w naszej strefie z klimatem umiarkowanym, i tak naprawdę nie jest dla nas przeznaczone - mówię tu o 100% raw food. 
    Dieta owocowo-warzywna została opracowana przez polską panią doktor dla pacjentów mieszkających w Polsce stąd bogactwo owoców i warzyw, które naturalnie występują w naszej strefie klimatycznej, które sami możemy wyhodować w ogrodzie. Jedynie owoce dozwolone w oczyszczaniu, które pochodzą z ciepłych krajów to: cytryna i grejpfruty. 
    Chodzi również tutaj o fakt, że są to warzywa i owoce, które nie mają w sobie dużo cukru (jak np. banany i pomarańcze), nie mają dużo tłuszczu (jak np. avocado, słonecznik), a to sprzyja oczyszczaniu.



Warzywa i owoce, które można jeść na diecie:

- korzeniowe: marchew, seler, pietruszka, chrzan, burak, rzodkiew, rzepa;
- liściaste: sałata, seler naciowy, zielona pietruszka, jarmuż, rzeżucha, koper, zioła;
- cebulowe: cebula, por, czosnek;
- psiankowate: papryka, pomidor;
- kapustne: kapusta biała, czerwona, włoska, pekińska, kalafior, kalarepka;
- dyniowate: dynia, kabaczek, cukinia, ogórki;
- owoce: jabłka, cytryny, grapefruity.



      W tym czasie nie należy spożywać roślin strączkowych (bogate w białko i tłuszcze), ziemniaków
(bogate w skrobię), ziarna zbóż (bogate w skrobię i białko), innych ziaren i orzechów (bogate w tłuszcze i białko), słodkich owoców, jak banany, gruszki, śliwki itp. (bogate w cukry), ani olejów (tłuszcz). Spożywanie tego rodzaju wysoko odżywczych roślin jest równoznaczne z zapoczątkowaniem odżywiania "zewnętrznego" i zahamowaniem odżywiania "wewnętrznego". Są zbyt odżywcze, hamują utratę wagi ciała,
co jest równoznaczne z zahamowaniem procesów spalania własnych złogów tłuszczu i zwyrodniałych
tkanek.
      Jednym z częstszych błędów kuracji jest dodawanie do diety warzywnej pokarmów wysokoodżywczych takich, jak mleko, olej czy masło, co przerywa odżywianie wewnętrzne. Ponieważ
odżywianie zewnętrzne jest wówczas nie wystarczające, więc może dojść do szeregu niedoborów pokarmowych i zahamowania procesów ustępowania chorób cywilizacyjnych."

     Tą listę warto wydrukować i mieć pod ręką. Ja wiem, że osobie, która nigdy nie robiła oczyszczania takie bardzo ograniczone jedzenie (powyższa lista pokazuje, że np. dozwolone owoce można policzyć dosłownie na palcach jednje ręki;-) może się wydac dziwna i uboga, ale z tego można przygotować tak wiele ciekawych i nparwdę pysznych dań, że pod koniec 14 - dniowego postu, sami będziecie wymyślać z głowy nowe przepisy!!
      Warzywa i owoce można spożywać w postaci: soku z warzyw i owoców, surówek warzywnych, surowych zup warzywnych, warzyw gotowanych lub jangnizowanych, duszonych, zup, warzyw fermentowanych (kiszonych), wywarów z ziół, warzyw, owoców suszonych lub surowych, owoców.
      Przykłady potraw jakie sama jadłam na oczyszczaniu, oraz proponowany jadłospis Dąbrowskiej można znaleźć w odpowiednim dniu oczyszczania: dzień1 (I), dzień 2 (I), dzień 3 (I), dzień 4 (I), dodatkowo zachęcam zajrzeć do Basi, która szczegółowo opisała wszystkie 14 dni [klik].





      Temat dość drażliwy dla większości osób. Kamienie kałowe to nic innego jak nasz stare, bardzo stare jedzenie, które zalega w jelitach i nie zostało w żaden sposób strawione. Oblepione jest resztkami innego pokarmu, nieciekawie pachnie (chociaż ciężko to tak ładnie ująć, bo fetor jest gorszy niż niejedne ścieki), jest twarde i bardzo ciężkie do samodzielnego wydalenia przez organizm, przebywa oczywiście w bardzo ciepłej temepraturze 36,6 stopni Celcjusza i spokojnie sobie po prostu......... gnije przez wiele lat. 
    M. Tombak pisał, że dorosła osoba może mieć w sobie nawet 8-15 kg kamieni kałowych i nosić je przez całe życie!! Kamienie te mogą wypierać inne organy i utrudniać pracę wątroby, serca czy nerek. Zatruwają organizm, stale rosną, są źródłem wszelkich toksyn, nawet rakotwórczych.
     Jak wyglądają kamienie kałowe? Zdjecia nie dla wrażliwych: część1, część 2





     Kryzys jest tak naprawdę najcięższym okresem podczas całego oczyszczania. Kilka słów na ten temat możesz przeczytać tutaj. Jak dla mnie, z prespektywy już pewnego doświadczenia mogę śmiało powiedzieć, że takie kryzsy może i wykańczają fizycznie, ale dla mnie są to oznaki, że dana rzecz działa i coś się dzieje ;-). Te ciężkie dni są po prostu nazywane kryzysami, względnie pseudokryzysami ozdrowieńczymi. Co najlepsze, nie można ich mieć w trakcie tradycyjnego leczenia farmakologicznego. Czy nie świadczy to o tym, że leki chemicznie nie działają? (Więcej na temat leków i leczenia żywieniem znajdziesz tutaj). Te kryzys nie są niczym nowym dla osób stosujących terapie głodówkowe, ale także ziołolecznicze, homeopatyczne, akupresurowe.
    Objawy  kryzysu są to zwykle nasilenia objawów choroby, na którą dotąd chorowaliśmy. "Może to być, np. wysoka gorączka z pojawieniem się zmian skórnych w przypadku tocznia trzewnego. Są to objawy typowe dla tej choroby. Kiedy one wystąpią w czasie żywienia tradycyjnego będą świadczyć o zaostrzeniu choroby". 
     W wielkim skrócie objawy kryzysu mogą przyjąć następującą formę: bóle stawów, bóle mięśni, zawroty lub migrenowe bóle głowy, bóle złamanych nawet wiele lat temu kości, zmiany skórne (np. w przypadku opryszki ust, jest to jej wzmożona postać; w przypadku niewyleczonych ropni, lub nawet w dzieciństwie przebytych chorób skórnych objawy znów się pojawiają ), zmęczone, przekrwione oczy, rano mogą być dodatkowo zaropiałe, jeśli stłukliśmy sobie kiedyś paznokcia - zjedzie na nowo, niektóre blizny mogę boleć i lekko się zaróżowić, włosy będą ciężkie, nie będą chciały się układać i będą sie szybciej przetłuszczać, skóra może bardziej się pocić - zapach potu będzie intensywniejszy, może pojawić się wielomocz, stolce będą oddawane częściej, możliwe, że pozbędziemy się niektórych kamieni kałowych - warto mieć świadomość nieciekawego fetoru, czasem mogą pojawić się stolce z krwią, ogólne zmęczenie i osłabienie organizmu, brak smaku, gorączka, wymioty, wzmożony katar i wiele, wiele innych, zlaeżnych tak naprawdę od naszego indywidualnego stylu życia  - oczywiście,te wszystkie objawy oznaczają, że toksyny z nas uciekają i komórki się odnawiają!!
     "Kryzysy ozdrowieńcze można podzielić na wczesne (do 1 tygodnia) i późne (powyżej 1 tygodnia
kuracji). Kryzysy ozdrowieńcze występują częściej we wczesnej fazie terapii. Ich intensywność
wiąże się z ilością nagromadzonych toksyn, złogów i zwyrodnień. Pojawienie się biegunki około 4 dnia kuracji jest wczesnym objawem oczyszczania śluzówki przewodu pokarmowego ze zwyrodnień,
owrzodzeń żołądka i jelit.
     Zdarza się, że kryzysy ozdrowieńcze są traktowane przez pacjenta jako szkodliwy efekt terapii głodówkowej, co wynika z nieznajomości mechanizmów samoleczenia.Pojawianie się kolejnych kryzysów należy traktować jako naturalną walkę organizmu z czynnikami wywołującymi chorobę".
     Mój kryzys ozdrowieńczy i objawy oczyszczania i trochę o tym jak sobie z nimi poradziłam: część 1, część 2, część 3.


     Wszystkie sposoby ogrzewania organizmu możesz znaleźć tutaj. Porady te dotyczą tak naprawdę nie tylko oczyszczania, ale i zdrowego trybu życia, diety raw food przeniesionej na polskie warunki.







       Po skończonej kuracji warzywno-owocowej należy stopniowo wprowadzać dietę zdrowego żywienia. Po wszelkich kuracjach "oczyszczających" pojawia się zwykle subtelniejszy smak ilepsze trawienie, zaś pokarmy ciężkostrawne takie, jak smażone mięso, wędzone ryby, tłuste ciastka itp. mogą wywołać objawy niestrawności, czego nie obserwuje się zwykle podczas "tradycyjnego"żywienia. Konsekwencją powrotu do żywienia niezgodnego z Naturą, może być nawrót chorób cywilizacyjnych.    


      Także oczyszczanie organizmu lepiej sobie po prostu odpuścić, jeśli za jakiś czas mamy zamiar wrócić do wcześniejszego stylu odżywiania. Takie postępowanie nie ma najmniejszego sensu, może jedynie wyrządzić szkody w organizmie.

Czym jest zdrowe żywienie?
W skrócie wyjaśniają to poniższe punkty. Co możemy spożywać:

I.  produkty pochodzenia roślinnego, jako podstawę żywienia:

  • wyroby wyłącznie z pełnego ziarna (mąka razowa, chleb razowy, płatki zbożowe, ziarno, skiełkowane, grube kasze, pszenica gotowana, makarony razowe, ryż brązowy),
  • warzywa i owoce, które powinny stanowić połowę ilości przyjmowanych codziennie pokarmów,
  • niewielka ilość roślin strączkowych, z uwzględnieniem produktów z fermentowanej soi (np. sos sojowy) jako źródła witaminy B12,
  • niewielka ilość:
- nasion oleistych (pestki dyni, słonecznika, orzechów),
- oleju tłoczonego na zimno np. z oliwek, kukurydzy, słonecznika,
- oleju z nasion wiesiołka (Oeparol 1-2 kapsułki/dzień).


II. produkty pochodzenia zwierzęcego, jako dodatek do pokarmów roślinnych:

  •  niewielka ilość masła, najlepiej zmieszanego z olejem tłoczonym na zimno,
  • niewielka ilość mleka, zwłaszcza fermentowanego (zsiadłe, kefir, jogurt, twarożek jako samodzielny pokarm lub w połączeniu z warzywami,
  • ryba gotowana lub duszona (1-2 razy w tygodniu), najlepiej w połączeniu z jarzynami i chrzanem,
  • białko jaja jako dodatek do wyrobów z mąki lub roślin strączkowych.

      "Należy ograniczyć smażenie, zastępując je duszeniem lub pieczeniem. Do smażenia zaleca się używać specjalnych patelni do dietetycznego smażenia w niewielkiej ilości oleju (najlepiej z oliwek lub rzepaku). Obecność kominka w środku patelni i szczelnej przykrywki stwarza warunki zbliżone do pieczenia w piekarniku. Pokarmy należy dokładnie żuć, co nie tylko ułatwia trawienie (w ślinie zawarty jest enzym
trawiący skrobię), ale także przyspiesza gojenie wrzodów żołądka (czynnik EGF, ułatwiający gojenie wrzodów trawiennych). Pokarmy przerobione przemysłowo takie, jak: cukier, biała mąka, biała sól, oleje rafinowane, margaryny - zostały wykluczone z diety". 


W zdrowym żywieniu także nie zaleca się:

- pokarmów wywołujących uzależnienie,
- o wysokiej zawartości tłuszczu, soli, substancji chemicznych,
- a także połączeń skrobi z białkiem.
      Zatem nie należy spożywać: słodyczy, czekolady, dżemów, ciasta z białej mąki, białego
chleba, mięsa, kiełbas, mocnej herbaty, kawy, piwa, alkoholu, napojów gazowanych, słonych
przekąsek (orzeszki ziemne), sztucznie barwionych galaretek i napojów, pizzy czy białego makaronu
z: serem, jabłkami, mięsem lub rybą, ani żywności w proszku (mleko, śmietanka, zupy),
sera żółtego, frytek itp.

      Przykłady potraw  zdrowego żywienia(wg przepisów Dąbrowskiej): pizza bez sera i owsianka bez mleka i bez cukru.




     
    Po oczyszczaniu pojawia się subtelniejszy smak, bardziej wrażliwy węch. Potrawy, które dotychczas jedliśmy traca czasami na wartości, ponieważ dopiero teraz "czuć" ile w danym jedzeniu jest chemii. Nie będziemy potrzebowali używa już tak dużych ilości przypraw. Sól zostanie ograniczona do niezbędnego minimum. Nawet w chlebie z piekarni będziemy odczuwali jak dużo dodawane jest d niego soli!!
     Jeśli zjemy jakąś ciężką potrawę, np. smażone mięso, wędzone ryby, tłuste ciastka itp. mogą pojawić się objawy niestrawności, czego nie obserwuje się zwykle podczas "tradycyjnego"
żywienia. 




       "Cukrzyca typu II stanowi szczególne wskazanie do stosowania postów oczyszczających takich, jak np. dieta warzywno-owocowa. Pod wpływem zbyt niskiego dowozu energii dochodzi do obniżenia masy ciała i do przywrócenia komórkom wrażliwości na insulinę. Równocześnie obniży się poziom insuliny, co uruchomi wiele przemian metabolicznych w organizmie m.in. mogą ustąpić obrzęki, nadciśnienie, nerwica. Obniża się też poziom trójglicerydów i cholesterolu LDL (miażdżycorodny), a wzrasta cholesterol HDL (antymiażdżycowy)". Zajrzyj jeszcze tutaj





12 komentarzy:

  1. kochanie twoj blog jest niesamowity!!!!! Mowie o nim wszedzie. Daj mi znac kochanie czy bys chciala byc naszym gosciem w audycji?

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewciu Skarbie ogromny to zaszczyt dla mnie!!!
    Zresztą Kochana, nasza Rodzinka chyba istnieje tylko na zasadzie ciągłego mówienia o innych, odsyłania w razie pytań, gdzie inna osoba bardziej może pomóc i dzielenia się tym wszystkim;-)

    Ściskam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Przede wszystkim - dzięki za bloga :) ... i mam pytanie - z góry przepraszam, jeśli głupie. Chodzi mi o te produkty do jedzenia: jest sałata, ale czy można jeść również rukolę i szpinak? Czy mrożone warzywa i owoce można jeść? I czy koniecznie trzeba kisić jedzenie samemu, czy można kiszonki kupować? Czy można spożywać ocet winny?
    Z góry dziękuję i pozdrawiam!
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu

      Pytania są super! :-) Warzywa z rodziny sałat można jeść wszystkie: rukola, szpinak, jarmuż, pekińska, lodowa, włoska, czerwona, biała, cykoria i wszystko inne. Mrozone owoce i warzywa...hmm..Aniu na dicie jemy z owoców: grapefruity, jabłka, cytryny i pomidory, co Ty chcesz tu mrozić? Natomiast warzywa: lepiej kupić świeże, zblanszować i samemu mrozić. Moja siostra kilka lat temu na diecie kupowała mrożony kalafior i brokuł - wiadomo, że szukamy optymalnych rozwiązań, a w ostateczności kupuj mrożonki. Kiszenie jest proste, ale możesz kupować gotowe rzeczy, lepiej na targu od jakiejś babci niż w super duper sklepie, profilaktycznie zabieraj też słoik, a sok z ogórków możesz dostać za free, bo i tak pod koniec dnia wylewają. Ocet winny - nie.

      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Bardzo dziękuję za odpowiedź :) Od jutra zaczynam - mam nadzieję wytrwać najpierw dwa tygodnie, po dwóch tygodniach zdecyduję o kolejnych 4. Na pewno ułatwieniem będzie to, ze od 10 lat jestem lakto-ovo-wege - dam radę ;D
    Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź i za całego bloga. Będzie mocnym wsparciem!
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Cudowne Diety! Jesteś dla mnie wielką inspiracją i nieocenionym źródłem informacji. Dziękuję :) Właśnie zaczęłam dietę prof. Dąbrowskiej, już po raz czwarty oczyszczam się w ten sposób, a mimo to o wielu rzeczach nie wiedziałam, np. ten ocet winny...mam nadzieję że jabłkowy jest ok? No i wielka dla mnie zagadka (bo właśnie się sprzeczamy o to z mamą, która fanką Dąbrowskiej jest najpierwszą) - czy można jeść drożdże piwowarskie? bo mi się wydaje, że one jednak odżywiają...no i taka herbata z owocowego suszu,wprawdzie jabłka i hibiskus przeważają, ale hm...nie wiem co jeszcze mnie może znienacka zaskoczyć.Poza tym z okazji walentynek pragnę powiedzieć,że Kocham Buraki! Serdecznie pozdrawiam z Krakowa znad kubka imbiru:) Maja

    OdpowiedzUsuń
  6. p.s. no i zapomniałam o glonach! w jakiej postaci spożywać i gdzie kupować (bo w moim ulubionym sklepie widziałam tylko spirulinę w pigułkach a pigułek unikam:)Dobranoc.maja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja

      Miło czytać taki komentarz :-) dziękuję. Ocet winny TYLKO jabłkowy. Co do drożdży, różne są opinie, ale drożdże piekarnicze przygotowane jak w tej kuracji drożdżowej, o której kiedyś pisałam na blogu są ok, bez szkód dla jelit. Glony: mogą być w tabletkach, ale skład powinien być jak najprostszy, mogą być kupowane gdzieś w sieci, dodawane do pokarmów, jako ozdobnik, do zup, itp.

      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź! ściskam - tym razem znad kapuścianki :) miłego dnia
      maja

      Usuń
  7. Teraz najlepszy czas na owoce i warzywa! Uwielbiam nowalijki i żałuję strasznie, że nie mam możliwości zasadzenia własnych roślinek. Pójście na grządkę i zerwanie świeżego szczypiorku czy wytarganie z ziemi rzodkiewki, to chyba to, co najbardziej lubię, gdy odwiedzam rodziców. Przynajmniej człowiek wie, co je :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lagenko

      Pozostaje ogródek na parapecie lub balkonie :-) Też tęsknię za kawałkiem ziemi. Pozdrawiam

      Usuń
  8. Ja jestem piąty dzień. Dwa pierwsze źle się czułam ale teraz jest normalnie waga spadła o 3kg.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwuj przez e-mail: