Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

sobota, 11 września 2010

wychłodzenie organizmu podczas diety

źródło: nieznane
      Co mogę powiedzieć na temat wychłodzenia organizmu? Rok temu, w grudniu podczas 2-tygodniowej diety oczyszczającej było mi potwornie zimno. Od zawsze jest mi zimno, dłonie chłodne, stopy również, do tego stopnia, że latem śpię czasem w skarpetkach. Ale tamte, 30-stopniowe mrozy dały mi w kość. Nie miałam za bardzo pojęcia co robić, piłam dużo herbat, ciepłe potrawy przeważały. Po oczyszczaniu problem pozostał.      
      Ciekawe doświadczenie miałam na tygodniu witariańskim, nawet nie wiem czy wspominałam o tym, w końcowych dniach miałam baardzo pozytywne doświadczenia, na zewnątrz temperatura przekraczała 31 stopni C., w pokoju miałam 35 przez cały dzień, ale było mi ciepło, nie gorąco, ale ciepło;-), efekt wychłodzenia był, ale nie myślałam za bardzo o tym. I zgodzę się z tym, że myśląc o danej rzeczy ją przyciągamy, wiecie energia i t sprawy. Jak myślisz dużo na temat tego, że będzie Ci zimno - "wykraczesz" sobie...
       Po wspaniałej dyskusji u Ewci pomyślałam, że warto porządnie poszperać w notatkach i książkach i troszkę w Internecie na temat tego wychłodzenia. Na blog do Ewci odsyłam przede wszystkim, bo tam bardzo dużo osób mówi o swoich doświadczeniach z zimnem i co najważniejsze: moc porad. Dla mnie jest to bardzo cenne ponieważ boję się surowego stylu życia zimą, i mam małe obawy co do tej diety oczyszczającej. Ale ciii....nastawić się trzeba pozytywnie! Dwa słowa jak sobie radziłam i będę radzić z zimnem...




SPOSOBY NA OGRZANIE ORGANIZMU

1. Woda z cytryną

     Hmm...nie koniecznie podgrzewana, może być zagotowana i ostudzona lekko, ale zawsze na zasadzie zalania cytrynki tą wodą. Broń boże podgrzewać z cytryną.

2. Woda z imbirem

     Zaparzyć tak, jak herbatę. Jeśli masz imbir w korzeniu, oebtnij kawałek, obierz i zalej. Jeśli w proszku, użyj większą ilość, zalej wodą.

3Chodzenie boso

    Latem - rano, tuż po wschodzie słońca wychodzimy pobiegać boso po trawie, około 10 minut, zimna rosa nie tylko nas zahartuje, ale i oczyści organizm. Po kilkudniowym spacerowaniu (starałam się przez tydzień chodzić rano i wieczorem) z oczu płynęła ropa. Można tak spacerować do pierwszych przymrozków, tylko pytanie jak tu wyjść boso, skoro nie mam trawy?;-).
     Alternatywą jest hartowanie naprzemiennymi prysznicami (zimnym i gorącym, kończymy zimnym) o którym wspominał Marcin na blogu Ewci, lub brodzenie w zimnej wodzie w wannie. Ważne by nie stać w miejscu, a spacerować.

4Przechowywanie żywności w lodówce

    Sylwek wspominał również wspomniał o ważnej rzeczy - lodówka. Jeśli jesteśmy na surowych warzywach i owocach, głodówce, oczyszczaniu wyjmijmy dużo wcześniej owoce i warzywa, niech się zagrzeją w kuchni, w tej wyższej temperaturze niż panuje w lodówce.
    I jedzmy orzechy, słonecznik, i inne wysokopotasowe warzywa i owoce: banany, awokado, ziemniaki, pomidory. I jeszcze czosnek, por i cebula są rozgrzewające.  Ja dodaję również imbir go do surowych zup, szejków, dosłownie gdzie się da...
    I jeszcze coś Sylwkowego: rzeczywiście sie zgodzę, że wytłumaczenie innym, że pomimo zimnych rąk jest na ciepło jest nie lada wzywaniem. W moim przypadku, gdzie szczupła jestem niemiłosiernie i cytuję "nie jadam normalnie" dużo osób twierdzi, że to przez styl żywienia jest mi zimno.I gdybym jadła "normalnie" to wszystko byłoby ok...

5. "Kod lata" i "kod zimy"

    Warzywa i owoce mają tzw. "kod lata" lub "kod zimy", nie wiem gdzie to wyczytałam. W zależności od pory, klimatu w jakim się rodzą zapamiętują odpowiednio pogodę i te z "kodem lata" mają za zadanie ochłodzić organizm podczas upałów, a te z "kodem zimy" nadać naszym ciałom ciepło.
     Po czym rozpoznać jedne i drugie? jedz te z naszego klimatu, lub z klimatu, w którym mieszkasz. Jeśli mieszkasz w Polsce to teraz, jesienią jedz dużo marchewek, jabłek, buraczków, kalafiora, czyli sezonowych warzyw i owoców, a zimą - te które w naszych, polskich warunkach możemy przechowywać zimą. Unikaj: cytrusów, bananów itp. takich które przyjechały z ciepłych krajów. Latem - odwrotnie.

6. Hartowanie organizmu
    
     Hartować, hartować i jeszcze raz hartować organizm: chodzić boso po mieszkaniu, lżej się ubierać - oczywiscie wszystko w rozsądnych granicach by nie zrobić sobie krzywdy i się nie przeziębić. A , że jest katar? to dobrze, bo wydalamy dzięki niemu toksyny...
     I tyle informacji, posiadanych, sprawdzonych, przeczytanych. Mam nadzieję, że dzięki Waszej pomocy łatwiej przejdę tą głodówkę i może będę kiedyś zimą na surowych warzywach i owocach bez żadnego lęku i strachu o zimno.

7. Pozytywne myślenie

    Koniecznie myśl pozytywnie. Nigdy na zasadzie: "nie jest mi zimno", ale w pozytywnym znaczeniu "jest mi ciepło", "zachwilę poczuję się lepiej", "czuję miłe ciepło w palcach dłoni, które rozchodzi się po ciele". Powieś w widocznym zdjeciu zdjęcia z wakacji, obrazki ze słońcem, myśl o ognisku. Zapal świeczki.Otaczaj sie żółtymi, pomarańczowymi i czerwonymi - CIEPŁYMI barwami.

8. Ubieraj się ciepło.

    Jeden bardzo gruby, moherkowy sweterek niewiele pomoże. Lepiej niczym cebula - założyć kilka warstw, nawet cienkich.

9. Ruszaj się.

    Ruch, ćwiczenia rozgrzewają ciało. A i przy okazji można dbać o piękną sylwetkę, wyrzeźbić mięśnie.







...........................................................

Kolejny problem: jak przytyć?

      Ci co mnie znają i widzą co jakiś czas mówią, że chudnę w oczach. Tato straszy, mama się martwi, a ja sama pomimo,że chcę mieć więcej ciałka i jem dość dużo nie mogę przytyć od kilku dobrych lat. Chudnę i tylko taka opcja istnieje na dzień dzisiejszy. Wagi nie używam - bo po co martwić się cyferkami. Przyznam szczerze, że ostatnio przez pomysł dobrego kolegi zaczęłam się zastanawiać nad suplementem białkowym, ale mnie to odrażą trochę, bo chemia itp. A "nadmuchanie" mięśni na pewien czas mnie nie satysfakcjonuje. Ale i znalazłam filmik: "Surowa dieta Tima van Ordena: mit białka" 



(filmik ma dwie cześci po 10 minut, więc zachęcam) i jem surowe... I teraz moi Kochani Surojadowie: ile czasu mi to zajmie, jeśli byłabym w 100% na surówce? Marcinie, wspomninałeś, że jadłeś dużo orzechów by przytyć..napisz proszę: jakich orzechów, w jakiej formie, ile i przez jaki czas... Jak ja mam przytyć jedząc zdrowo?
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za Wasze rady, buziaki.



.......................
Źródła zdjęć- Google.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwuj przez e-mail: