Szukaj na tym blogu

Translate

poniedziałek, 21 listopada 2011

pizza bez sera wg przepisu Dąbrowskiej

      Post w szczególności dedykowany Alinie ;-). Zanim pojawią się wielkie oczy ze zdziwienia: jak to na diecie Dąbrowskiej nie je się przecież wyrobów pszennych!!, śpieszę z wytłumaczeniem. Dr Dąbrowska po diecie oczyszczającej owocowo-warzywnej zaleca zdrowe żywienie. By organizm nie doznał szoku należy stopniowo przywyczajać się do pożywienia, które przez 14 dni oczyszczania był nam całkowicie obce. Jednym z przykładów przepisów jest właśnie pizza. Mamy tu warzywa, zdrową mąkę razową. Ani grama niezdrowego tłuszczu, zero jajek i zero sera. Iście wegańska uczta. I zapewniam, że smakuje sto razy lepiej niż taka tradycyjna pizza z serem.





PIZZA Z WARZYWAMI
 wg przepis Dąbrowskiej


CIASTO

1 szklanka ciepłej wody
1 łyżeczka drożdży                          - robimy zaczyn, odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia,
pół łyżeczki miodu                             na około 10-15 minut           

2 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki mąki razowej              - zagniatamy z wyrośniętym zaczynem, odstawiamy
1 łyżeczka soli morskiej                    na około 30 minut
1/4szklanki ciepłej oliwy


WARZYWA

Pomidor, papryka, cebula, czosnek, pieczarki, cukinia, bakłażan, groszek zielony, kukurydza, oliwki itp.
Duże warzywa pokroić, pieczarki lekko przysmażyć.


SOS

Pomidory świeże - wydrążamy gniazda nasienne, obieramy, blendujemy/miksujemy na sos. Dodajemy ulubione przyprawy, czosnek, i podgotowujemy po czym zostawiamy na kilka chwil na małym ogniu do zredukowania się sosu, można dodać 2-3 łyżki mąki do zagęszczenia.

Pomidory z puszki - pozbywamy się nasion, skórek. Wykonanie podobnie jak w pomidorach świeżych.



Ciasto wykładamy na blachę wysypaną bułką tartą - mąka razowa lubi przywierać. Polewamy sosem i wykładamy warzywa. Pieczemy 30-40 minut. Im więcej dodamy mąki razowej tym należy dłużej piec.




12 komentarzy:

  1. Na początku chciałbym wyrazić moje uznanie dla Twojego bloga. Również należę do zwolenników zdrowego trybu życia i staram się zawsze zarażać swoją pasją jak najwięcej osób. A jeśli chodzi o pizze to wygląda wspaniale :) Fajnie, że jest zrobiona tylko ze zdrowych składników.

    P.s. nie wiem, czy wiesz ale Twój blog jest u mnie w zakładce Ulubione blogi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo za miłe słowa. Na Twoim blogu bardzo często widzę ciekawe wpisy także wiem, że również się tym interesujesz...
    Sekrety zdrowego życia również podglądam już od dłuższego czasu, czasem się nawet odezwę w komentarzu... tylko, że u Ciebie avatar jeszcze stary mam;-)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pizza na grubym cieście, ja? Wygląda smacznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. A Zet: grube ono nie jest, tzn. ma 2-4 cm. Ja mam już dość pizzy na grubym cieście. Nigdy nie udało mi się zrobić na cienki. Ta akurat gruba nie wyrośnie za bardzo ze względu na zawartość pełnoziarnistej mąki.

    OdpowiedzUsuń
  5. to chyba zapiekanka a nie pizza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimie

    Dlaczego sądzisz, że to zapiekanka, a nie pizza? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. bo ma tyle warzyw i jest tak gruba że...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie


      Aha... w sumie ja zawsze lubiłam dużą warstwę dodatków :-)

      Pozdrawiam

      Usuń
  8. "I zapewniam, że smakuje sto razy lepiej niż taka tradycyjna pizza z serem"
    A ja Ciebie zapewniam, ze po stokroc sie mylisz, albo na sile wciskasz, ze mniej tluszczu zwierzecego, znaczy smaczniej. A smaczniej nie jest, bosmy zawsze odzywiali sie w jakims stopniu miesem.

    Apropos ciasta:

    Z takiej ilosci maki to sie prawidlowo robi 4 pizze, no chyba, ze sie woli bulke, zamiast prawdziwej pizzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie


      Po kilku latach zdrowego odzywiania i surowej diety smak bardzo się zmienia, tradycyjny chleb jest tak obrzydliwy, że nie dość, że nie ma smaku to jeszcze mi szkodzi...Nikomu nic nie wciskam, opisuję swoje odczucia smakowe i mój styl odżywiania. To co dla mnie jest smaczne, dla Ciebie nie musi być ani trochę :-)

      A co do mąki...piekłaś/eś kiedyś coś samodzielnie z mąki pszennej, chelbowej, razowej, żytniej? Jeśli nie to nie wypowiadaj sie na ten temat, bo proporcje nieco się zmieniają, a mąki razowe zawsze czynią ciasto cięższym. Proporcje są na dwie duże blachy do piekarnika :-), więc są "prawidłowe".

      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Witaj Aniu, świetny blog, właśnie tu trafiłam szukając info o oleju kokosowym. Przeglądam inne przepisy. W niektórych znajduje się pszenica. W związku z tym polecam Ci zainteresowanie się artykułem "Buszujący w pszenicy" na stronach Nowej Debaty oraz książką, która ma się ukazać pod koniec lutego "Dieta bez pszenicy". W skrócie - okazuje się, że dzisiejsza pszenica jest szkodliwa i odstawienie jej może się przyczynić do uzdrowienia z wielu dolegliwości.
    To taka kolejna cegiełka do zdrowszego odżywiania. :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie

      O dziękuję za tytuł, przyda się na pewno :-). Generalnie ja pieczywa już długo nie jem, bo też mi szkodzi i zapycha jelita.

      Dziękuję

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwuj przez e-mail: