Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

Translate

sobota, 18 lutego 2012

Soda oczyszczona w leczeniu nowotworów

     
       "Soda oczyszczona ma wiele zastosowań i każdy z nas używa jej na codzień. Znajduje się w środkach czyszczących, proszkach do prania, kosmetykach i niektórych pastach do zębów. Ma liczne zastosowania w kuchni i przemyśle spożywczym. Co ciekawe, soda oczyszczona (a precyzyjniej wodorowęglan sodu, o wzorze sumarycznym NaHCO3) posiada całą gamę zastosowań w medycynie. Skupię się na jednym z nich – zastosowaniu tego związku w leczeniu nowotworów i postaram się w przystępny sposób wyjaśnić, na czym dokładnie jego pozytywne działanie polega.

     Przyjętym i udowodnionym faktem jest, że otoczenie nowotworu i sam guz nowotworowy, ma odczyn kwaśny (poniżej 7 w skali PH, precyzyjniej – pomiędzy 6.5 a 6.9 ), zaś komórki zdrowe, lekko zasadowy – pomiędzy 7.2 a 7.5 . Soda oczyszczona posiada PH 10,3, a więc jest związkiem bardzo zasadowym.
     Komórki, zarówno te zdrowe, jak i nowotworowe, mogą żyć i rozmnażać się tylko w ściśle określonym zakresie PH. Zdrowe komórki posiadają doskonały mechanizm regulacji PH, w odróżnieniu od nowotworowych, w których ten mechanizm jest mocno upośledzony. Zwiększając PH w okół i we wnętrzu komórek nowotworowych, można teoretycznie doprowadzić do ich bardzo szybkiej śmierci, ze względu na brak sprawnie działającego mechanizmu kontroli PH w tych komórkach. Komórki nowotworowe nie znoszą jeszcze jednej rzeczy – tlenu. Jeśli PH w komórce nowotworowej zwiększymy do 7,5, komórka ta umrze, powyżej PH 8, umrze znacznie szybciej. Zdrowym komórkom wysokie PH nie straszne – potrafią je regulować do bezpiecznego poziomu.

Są to udowodnione naukowo fakty – odsyłam do tej publikacji (po angielsku):

    W badaniu tym (o którym wspominałem w notce o Simoncinim), badano wpływ oralnego ( ;-)) przyjmowania roztworu sody oczyszczonej z wodą przez specjalnie spreparowane, biedne szczury laboratoryjne (pozbawione układu odpornościowego), na wszczepione im komórki nowotworowe i wyhodowane z nich guzy, oraz ilość i tempo powstawania przerzutów. Jedna z grup zwierząt, dostawała samą wodę, druga zaś wodę z sodą. Nie stwierdzono zmniejszenia się ilości komórek nowotworowych u grupy zażywającej sodę, jednak stwierdzono znacznie mniejszą ilość przerzutów. PH samych guzów nie udało się naukowcom zwiększyć, jednak zwiększone było PH wokół guzów. We wnioskach z wyników tego badania, zalecono dalsze badania wpływu wodorowęglanu sodu na komórki nowotworowe. A więc – nie udało się zabić komórek nowotworowych, jednak uzyskano dramatyczny spadek liczby przerzutów – znacznie zahamowano więc rozwój raka.


the dramatic effect of bicarbonate therapy on the formation of breast cancer metastases in this model system warrants further investigation.


W jaki sposób zwiększyć PH naszego ciała?

     Odżywiając się odpowiednio zasadową żywnością, jednak wymaga to czasu. Oto tabelka prezentująca kwaśną i zasadową żywność: http://www.chemicalinjury.net/html/alkaline_diet_for_healing.html

     Z pomocą przychodzi tutaj soda oczyszczona. Przyjmując regularnie jej wodny roztwór, można w przeciągu kilku dni doprowadzić do znacznego zwiększenia PH w naszym ciele, który przez następne miesiące utrzymamy możliwie najbardziej alkaliczną dietą.

     Simoncini w leczeniu nowotworów, stosuje bezpośrednią infuzję roztworu wodorowęglanu sodu na guzy. W przypadku miejsc trudno dostępnych (np. guzy w miejscach niedostępnych przez usta lub odbyt), stosuje się specjalną technikę, zwaną port-access. Jest to o wiele mniej inwazyjna metoda dotarcia do danego miejsca w naszym ciele. Wygląda to tak (drastyczne zdjęcia !): http://www.businet.be/bus_medical/cardio/en/online/pro_sur/portaccess/Port-   Access%20Operative%20Procedure.pdf
     Wadą tego rozwiązania jest interwencja w nasze siało, co zawsze niesie za sobą ryzyko. Dodatkowo, jest to rozwiązanie BARDZO kosztowne.

     Jednak od lat ludzie leczą się (lub starają się to robić), ustnie przyjmując sodę oczyszczoną. Istnieje jednak jedna, ale znacząca różnica pomiędzy metodą zastosowaną w badaniu na szczurach a terapią sodą u ludzi – do roztworu dodaje się cukier w postaci syropu klonowego, miodu lub melasy. Bardzo żałuję, że glukozy nie zastosowano we wspomnianym badaniu – rezultaty mogły by być.. być może zbyt dobre :-)

Dlaczego dodaje się glukozę?

    Ponieważ komórki nowotworowe odżywiają glukozą. Dlatego dodając glukozę, zwiększa się diametralnie szansa wniknięcia sody w komórki nowotworowe i zwiększenia jej wewnątrzkomórkowego PH, czego nie udało się osiągnąć podczas wspomnianych badań.

Gdzie tkwi haczyk?

     Komórka nowotworowa różni się pod wieloma względami od zdrowych komórek. Jedną z różnic jest jej ładunek elektryczny, który jest znacznie mniejszy, niż komórek zdrowych. Oznacza to, że znacznie mniejsza ilość substancji jest w stanie do jej wnętrza przeniknąć. Komórka nowotworowa posiada również o wiele grubsza błonę komórkową – broni się w ten sposób przed atakami naszego systemu immunologicznego. O ile z łatwością da się zwiększyć PH w otoczeniu komórek nowotworowych, trudniej jest to osiągnąć w ich wnętrzu. Dlatego w terapii sodą oczyszczoną stosuje się cukier w postaci glukozy – jedną z niewielu substancji, którą komórka nowotworowa z chęcią przyjmuje.
Bardziej radykalną odmianą leczenie raka wysokim PH, jest terapia chlorkiem cezu... jednak nie radził bym nikomu robić tego w domu ;-) Na szczęście Cez nie jest substancją łatwo dostępną ;-)
Terapia sodą oczyszczoną jest bezpieczna, jednak mogą wystąpić skutki uboczne, chociażby w postaci biegunki.

     Istnieje cała masa ludzi, którzy twierdzą, że wyleczyli się z raka stosując sodę oczyszczoną z cukrem i wodą. Jednym z nich jest ten starszy Pan, który prowadzi o tym stronę. Można tam znależć "protokół" jego terapii oraz inne, kluczowe w tym temacie rzeczy. http://phkillscancer.com/uncategorized/8th-day-baking-soda-molasses-cancer-protocol-repeat-%E2%80%93-alkaline-tune-up#comment-47
Wpisując w google "High PH therapy" albo "terapia sodą oczyszczoną" znajdziecie masę informacji.

     Jeśli chcecie spróbować - upewnijcie się, że przeczytacie wszystko co jest w internecie na ten temat dostępne, oraz że co kilka dni będziecie robić sobie wyniki i macie lekarza, który rzuci na nie okiem i sprawdzi, czy wszystko jest ok. Fakty naukowe coraz dobitniej świadczą, że ta terapia może działać. Jest prost, tania i szybka. Jednak bez jednoczesnej, radykalnej zmiany diety, może nie być efektywna. Pierwszą rzeczą którą powinna zrobić osoba, która postanowi nie iść drogą wyznaczoną przez onkologię, jest zaprzestanie "robienia" sobie raka poprzez jedzenie żywności doładowanej cała tablicą Mendelejewa, a w szczególności, na czas choroby, całkowicie zrezygnować z nienaturalnie wyhodowanego mięsa i produktów zwierzęcych. Nie istnieją magiczne sposoby czy też jedna, alternatywna metoda walki z chorobami. Współczesna medycyna proponuje "magiczne pociski" w postaci leków leczących symptomy. Weź pigułkę, a wszystko będzie dobrze! Zero wysiłku, zero zmiany nastawienia - pigułka dobra na wszystko ! ;-)

     W podejściu alternatywnym, likwiduje się przyczyny i zajmuje się ciałem jako całością. Dlatego jednorazowa terapia, bez kompletnego wywrócenia dotychczasowego życia do góry nogami, nie zadziała w ogóle lub w najlepszym przypadku, zadziała krótkotrwale. Konwencjonalna medycyna jest zdecydowanie "łatwiejsza". Lekarze nie wymagają od Ciebie radykalnych zmian - o których wiem z własnego doświadczenia że nie są łatwe - ewentualnie je sugerują, bez wprowadzania rewolucji. Podejście holistyczne jest taką rewolucją".



..................................
Źródło:

25 komentarzy:

  1. znasz może gazetę Nexus? :] myślę, że spodobałaby Ci się:] jest tam właśnie dużo tego typu ciekawostek. o sodzie już kiedyś słyszałam, moja mama też lubi wyszukiwać, przeróżne niekonwencjonalne metody leczenia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam, ale jej nie kupuję ;-), sodę używam do wielu kosmetyków i czyszczenia mieszkania ;-)

      Usuń
    2. do czyszczenia dywanów świeża soda jest najlepsza;P:D a z sodą się kulki do kąpieli fajnie robi:) muszę przysiąść i sobie jakąś fajną ukulać :P do czego jeszcze używasz w kosmetykach sody?

      Usuń
    3. Dywany sodą czyścisz? A jak?

      Bomby do kąpieli robiłam kilka razy, ale ja nie lubię takich pierdułek;-)
      Myję nią zęby, czasem daję do peelingów.

      Usuń
    4. sypiesz sodę na plamę i czekasz pół h zanim "wypije" brud :D można też trochę wody i sody i czyścisz plamę jakąś ściereczką:) a teraz właśnie wyczytałam że można też dać ją na cały dywan i po pół h odkurzyć- niby neutralizuje zapachy... tego nie próbowałam, ale muszę to chyba zrobić- bo mam taki mały dywanik i przyda mu się już odświeżenie:P ja kulki uwielbiam:P jak sama wiesz. zęby kiedyś myłam, ale niestety moje dziąsła zle to znosiły:/

      Usuń
    5. No to dywan będzie miał akcję jutro czyszczenia ;-)
      Kulki - tak wiem, że lubisz ;-)
      Ja mieszam sodę z zieloną glinką i z pastą.... oj posta szykuję, ale mi opornie idzie..

      Usuń
    6. nic mi nie mów:P wena do pisania średnio poza tym ciągle mam ochotę zajrzeć na wizaż ale czasu zero i czuję, że moje zaległości rosną :P boje się, że jak wejdę "na chwilę" to zamieni się to w wielogodzinny maraton:P

      Usuń
    7. Dziewczyno, ja jak siądę na wizaż to na kilka godzin tam wsiąkam, a wcale wielu wątków na subskrybcji nie mam..i myślę, że każda Wizażanka tak ma ;-)

      Usuń
  2. Soda jest super piłem jej roztwór z syropem klonowym przez tydzień, ale u siebie nie zaobserwowałem jakiś zmian, chociaż kilka lat temu jak dieta była u mnie inna, to myślę, że mogło by się coś dziać:)

    Owocnego dnia Aniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, takiego sposoby nie widziałam nigdzie jeszcze..
      Marcinie, nie tylko u Ciebie wiele rzeczy jakby "nie działa", ja sama widzę, że efekty pewnych kuracji nie mają typowych objawów, jak to się dzieje u przeciętnego Kowalskiego, więc dobrze wiem o czym mówisz...

      Pozdrawiam

      Usuń
  3. W tym odkwaszaniu organizmu może coś być, ale mieszanie sody z syropem klonowym to raczej nie zbyt mądry pomysł. Haczyk tkwi tu w czymś innym - komórki nie pobierają substancji kęsami lecz przez osmozę lub aktywne przenikanie, ale nie pochłonie większych agregatów. Inaczej mówiąc pochłaniając cząsteczki glukozy nie wchłonie przez przypadek cząsteczki sody "bo się zaplątały z tamtymi". Gdyby tak było, to przyznasz chyba, że posiadające cieńszą błonę komórkową zdrowe komórki powinny działać tak samo, a wtedy każda porcja glukozy dostarczałaby naszym komórkom na przykład kawałków bułki czy kropelek mleka, a tak się nie dzieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wytłumacz proszę sytuację gdy jesz jądra pestek moreli, które mają kwas pruski w dużych ilościach i one niszczą TYLKO komórki rakowe? czy to nie jest podobna sytuacja do opisanej wyżej?
      Może tu nie chodzi o wchłanianie przez wszystkie komórki, bo i wszystkie mogą wchłaniać, ale o to jak ta soda oddziaływuje na chore komórki...

      Usuń
    2. Dokładnie nad tym samym się zastanawiałam co Kuba, skoro rak tak świetnie potrafi uodparniac się na nasze działania to jakim cudem przypadkowo pochłonie sode? No ale tak jak sama Aniu napisałas gdzies tam wcześniej - tonący brzytwy się chwyta, gdyby kogos z moich bliskoch to spotkało (tfu, tfu) to wiem, ze próbowałabym z sodą pomimo wątpliwości

      Usuń
    3. Dusiu
      czekamy na odpowiedź Kuby...ja znam kilka osób, które naprawdę swoje życie wywróciły do góry nogami, po to by być zdrowym. I robią dziś rzeczy, z których 10 lat temu się śmiały i jak je slyszały to pukały się w głowę ;-)

      Usuń
  4. Soda do kuracji od dr? ( a od czego to był dr ? ) etkera.
    Dobre sobie he, he, he.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze w ramach uzupelnienia.
    Osobiście mocno wierzę w tę kurację.
    Lecz do tego potrzebna jest dobra i z pewnego żródła soda nie zawierająca żadnych metali i innych szkodliwych składników.
    Sam takiej poszukuje.
    Starzy lekarze zalecali spożywanie jednej łyżeczki raz dziennie.
    Dlaczego? No właśnie po to , aby neutralizować zakwaszenie organizmu. Czyli utrzymać prawidłowe ph.
    To właśnie nieprawidłowe ph jest odpowiedzialne za większość chorób jakie toczą człowieka.
    Pytanie tylko czy usłyszycie to od swojego lekarza. Szczerze w to wątpie. Oni po prostu otym nie wiedzą. Zresztą jak o wielu innych rzeczach. Współczuje tym którzy szukają u nich powrotu do zdrowia.
    Jeśli zależy Ci na zdrowiu wertuj internet, szukaj sam . W sieci jest prawie wszystko ( jeszcze ). Ja osobiście mam zgromadzone materiały na temat zdrowia, o których ci nazywani przez nas lekarzami nie mają bladego pojęcia. I nie pozbył bym się ich nawet za ofertę kilku tysięcy.
    Powtórzę jeszcze raz - zależy Ci na zdrowiu ?
    Weż je w swoje ręce.
    To moja szczera rada.
    Dużo zdrowia wszystkim życzę.
    PS
    Czytałem niedawno o kobiecie , która jak pisała , pokonała za pomocą sody raka płuc !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie

      Hi hi, dobre to z "dr", cóż innej nie miałam pod ręką, ale nie kupuję produktów od tego pana :-).

      A z sodą i neutralizowaniem zakwaszenia też słyszałam, to bardzo ciekawa sprawa. A co do internetu, tak cieszmy sie, że JESZCZE mamy dostęp do stron o tematyce zdrowia, tego prawdziwego i osiąganego naturalnymi metodami :-).
      Materiały masz na komputerze? Drukujesz? Czy są to książki, artykuły?

      Pozdrawiam

      Usuń
  6. I w tym jest metoda, natura nie lubi próźni, ta taj jak z kobietami, pierw siejej chce a nie chce zajść no to bierze pigółki poroone, sprężyny poronne i inne niby zwane globulinkami, później tyją to tez tabletki, wszystko chemia, a na końcu chcą zajść w ciąże i in vitro, sztucznie czyli zabicie kilku komórek zapłodnionych czyli zarodków !!!!! CZyli pprzy chemioterapii to luksus wpierd..nia mięsa za wysoką cenę leczenia, soda to jest to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie

      Nie rozumiem co ma wspólnego Twój komentarz z postem? Przy dzisiejszym znaiczysczeniu awet ekologicznego i organicznego jedzenia, brudnej wodzie, powietrzu jest prawdziwą sztuką uniknąć nowotworu... a co do zapobiegania ciąży: są naturalne metody i środki i nie mówię tu o jakimś żmiesznym wymyśle słynnego kalendarzyka małżeńskiego...

      Pozdrawiam

      Usuń
  7. dziekuje za cenne informacje :) mam w planach zastosowanie takiej kuracji soda w celach profilaktycznych, juz ja kiedys robilam. ale masz racje ze bez zmiany diety sie nie obejdzie. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie

      Kuracja zawsze coś pomoże, dieta jeszcze bardziej. Ale wiadomo, czasmi możemy zrobić tylko kurację.

      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  8. Czy ma ktoś doświadczenia z zastosowaniem sody w zaawansowanym, złośliwym nowotworze żołądka?! Będę wdzięczna! DZIĘKUJĘ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie

      Ja niestety nie wiem nic...

      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Kochani-tutaj jest soda oczyszczona wlasnie bez chemikali,
    przede wszystkim bez aluminium.
    Bobs
    Red Mill.
    Moja znajoma chora na raka zwrocila mi uwage na ta wlasnie sode!

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam kiedyś takie zestawienie, do czego można wykorzystać sodę w domu i było tam chyba z kilkanaście pozycji, niestety teraz nie mogę tego znaleźć. Natomiast o tym, że ma działanie antynowotworowe nie miałam pojęcia. Ciekawe. Muszę się zagłębić w temat.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwuj przez e-mail: