Szukaj na tym blogu

Translate

czwartek, 26 stycznia 2012

Fluor – zabójca ludzkości





       Bardzo długi, ale za to bogaty w informacje wpis na temat trucizny jaką jest fluor już jakiś czas temu pojawił się na blogu. Zainteresowanych odsyłam tutaj. Dziś cytuję wpis autorstwa Marka z jego wspaniałego bloga, jako uzupełnienie i potwierdzenie poprzednich informacji. Podkreślenia na czerwono i drobne zmiany w wielkości czcionek są mojego autorstwa ;-), reszta jest niezmieniona.
    
     "Badania wykonane na próbce 60 pacjentów zostały opublikowane w styczniowym numerze magazynu medycznego Nuclear Medicine Communications. Naukowcy stwierdzili, że zwapnienie naczyń u badanych pacjentów bez wątpienia było spowodowane zwiększoną ilością fluorku sodu w organizmach.


      Dzisiaj kilka informacji omijanych przez kryminalne media nt. fluoru, który w postaci związków, głównie fluorku sodu, stosuje się m.in. do „uzdatniania” wody i past do zębów.

Fluor główną przyczyną chorób układu krążenia
      Nowe, przełomowe badania wykazują, że fluorek sodu jest głóną przyczyną chorób układu
krażenia
. Stymuluje on bowiem tzw. arteriosklerozę czyli zwapnienie naczyń krwionośnych. Choroby naczyń w tym miażdżyca są główną przyczyną zgonów na świecie – np. w 2008 roku zabiły 17 milionów ludzi – tj. więcej niż rak. Badania wykonane na próbce 60 pacjentów zostały opublikowane w styczniowym numerze magazynu medycznego Nuclear Medicine Communications. Naukowcy stwierdzili, że zwapnienie naczyń u badanych pacjentów bez wątpienia było spowodowane zwiększoną ilością fluorku sodu w organizmach.    
       Fluorek sodu jest w wielu krajach dodawany do wody, mimo że eksperci medyczni ostrzegają, że powoduje to u ludzi spadek ilorazu inteligencji i wzrost bezpłodności.
     Rzekomym powodem dodawania fluorku jest zapobieganie psucia się zębów i poprawy higieny
jamy ustnej. Nowe badania wykazały jednak, że fluorek sodu nie ma takiego działania. O wiele lepsza jest np. witamina D, która nie powoduje efektów ubocznych.
(zob: >artykuł).
      USA jest jednym z takich krajów, mimo że istnieje mocna opozycja przeciwna fluoryzacji wody. Rząd owszem, przyznaje, że fluoryzacja powoduje problemy zdrowotne, ale nie redukuje programu fluoryzacji. W 1962roku zalecono dodawania fluorku sodu w ilości pomiędzy 0.7 a 1.2 miligramów na litr. Obecnie 72% Amerykanów spożywa wodę z fluorem, co w efekcie przyczynia się do bardzo wysokiej ilości osób z chorobami naczyń wieńcowych.
      Negatywne skutki fluoru zostały potwierdzone w 24 innych badaniach zogniskowanych na sprawności umysłowej oraz w ponad 100 testach na zwierzętach. Potwierdziły one jego związek ze wzrostem bezpłodności, cukrzycy i innych problemów zdrowotnych. Np. 28% z badanych dzieci, które osiągnęły najwyższe wyniki w testach na inteligencję, mieszkały w regionach gdzie fluoryzacja wody jest niewielka, podczas gdy z regionów o wysokiej fluoryzacji było ich tylko 8%.
      Autorzy artykułu apelują o całkowite zaprzestanie dodawania związków fluoru do wody. Tymczasem powinno się stosować efektywne filtry, które je usuwają.

Fluor jest jednym z najsilniejszych anty-psychotycznych substancji
Na podstawie: http://www.informationliberation.com/
      Dodaje się go do 25% środków przeciwbólowych. W czasie II wojny światowej IG Farben opracował plany fluoryzacji ludności terenów okupowanych, gdyż stwierdzono, że fluor powoduje niewielkie uszkodzenia pewnych regionów mózgu. Uszkodzenia te powodują, że ludzie przestają bronić swojej wolności i są bardziej posłuszni wobec władz. Nie jest więc dziwne, że hitlerowcy stosowali tę chemiczną kontrolę umysłu. Nazistowskie badania medyczne były kontynuowane przez armię amerykańską, a celem było uzyskanie możliwości obezwładnienia całych państw za pomocą chemii.
     Jak podano w tzw. „Raporcie Rockefellera”, program badań chemicznych był częścią znacznie większych studiów nad sposobami kontroli zachowań ludzkich.
     Mit korzystnego działania fluoru na zęby powstał w 1939 roku w USA, gdy naukowiec Gerald J. Cox przeprowadził badania na szczurach i stwierdził, że wpływa on korzystnie na ich uzębienie i warto by aplikować fluor ludziom. W tym czasie Cox był pracownikiem ALCOA, największego producenta toksycznych odpadów fluorowych – firma była zagrożona procesami sądowymi związanymi ze szkodami jakie spowodowały te odpady.
     W 1947 roku prawnik ALCOA, Oscar R. Ewing, został mianowany szefem FSA (Federal Security Agency), co dało mu kontrolę nad PHS (Public Helath Servies – agencja rządowa d.s. zdrowia). W ciągu następnych 3 lat 87 miast amerykańskich zaczęło fluoryzować wodę pitną. Wśród nich było miasto kontrolne w programie badawczym nt. skutków fluoryzacji w Michigan, co w efekcie wyeliminowało te dotąd jedyne obiektywne testy.
      Odpady fluorowe, które powstawały głównie w produkcji materiałów wybuchowych, sztucznych nawozów i innych „koniecznych” artykułów, stały się więc z trudnych do składowania śmieci, cennym towarem. Stał się on ważnym składnikiem past do zębów, lekarstw, środków przeciwbólowych, antygrzybicznych i trucizn na szczury. Dlatego też walka z fluoryzacją jest bardzo trudna, o ile nie skazana na niepowodzenie, gdyż przemysł będzie się bronił z całej siły przed ograniczeniami. Dochodzi do tego odpowiednia „edukacja” na temat rzekomych korzyści jakie przynosi fluoryzacja.
     Wzorem dla nowoczesnych „edukatorów” był ojciec PR-u i dezinformacji medialnej Edward Bernays.
Oparł się on na założeniu, że można doprowadzić do akceptacji praktycznie każdej idei, jeśli tylko ma się za sobą lekarzy. Lekarz jest autorytetem dla większości ludzi, niezależnie od tego jaka jest jego wiedza. Należy tu dodać, że z badaniami nad fluorem jest tego typu problem, że powoduje on całą gamę problemów zdrowotnych, zatem diagnoza jest bardzo trudna.
     Ci, lekarze którzy propagowali fluoryzację kompletnie nie wiedzieli o badaniach wykazujących jego szkodliwość, zaś ci którzy próbowali się przeciwstawić zostali okrzyczani szaleńcami.

Fiji: pasty do zębów bez fluoru usuwane są ze sklepów
     W związku z wejściem tzw. Toothpaste Standard (Standard Pasty do zębów) oficjele w Fiji prowadzą inspekcję wszystkich sklepów aby upewnić się, że nie ma w nich żadnej pasty bez zawartości fluoru. Sklepom, które nadal by prowadziły sprzedaż past bez fluoru grożą konsekwencje karne.
komentarz: Tego typu działania „prewencyjne” potwierdzają, że standardy tworzone są przez ludobójczy rząd światowy w postaci organizacji opanowanych przez międzynarodowe mafie bankierskie jak Rockefellerów.



Ciekawa jest dyskusja na temat fluoru na forum Godlikeproductions
http://www.godlikeproductions.com/forum1/message1757209/pg1
- zamiast pasty do zębów można stosować sodę oczyszczoną z dodatkami smakowymi i olejem kokosowym. Dobra jest też hinduska pasta „Herbal Miswak”.
- W USA, w sklepach Wallmart  nadal można dostać pastę bez fluoru „Tom’s of Maine”. Można też czyścić zęby kompletnie nie używając pasty. Niestety, picie wody bez fluoru i używanie takich past do zębów to nie wszystko. Kąpiel pod prysznicem z fluoryzowaną wodą jest także groźna, bowiem fluor jest absorbowany przez skórę. W przeszłości do wody dodawano związki fluoru w hitlerowskich obozach jenieckich i koncentracyjnych aby zmniejszyć opór więźniów. Można założyć, że hitlerowcy raczej nie dbali o jakość zębów więzionych.
- Ze środków uspokajających i antydepresyjnych xanax i trazadone nie zawierają fluor
- Fluor powoduje dziury w zębach: www.fluoridedangers.blogspot.com/2005/12/fluoride-causes-cavities​.html
- wideo: Fluor zabija: http://www.youtube.com/watch?v=QhYChSJzAaA".
...................
Źródła:
2. grafika - Google.

15 komentarzy:

  1. Po naczytaniu się o fluorze zaczęliśmy szukać pasty bezfluorowej. Faktycznie nie można jej dostać w żadnym zwykłym sklepie... wszystkie pasty jak jedna są z fluorem. Swoją zamawiamy więc w sklepie internetowym. Mój dentysta nawet nie zauważył że używam czegoś innego niż pasta z fluorem. Wiadomo do czego wszystko zmierza....tylko niestety ludzie nie chcą z tym nic zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokosowa Panno

      Masz rację, że z pastami jest dość ciężko, ale zawsze można myć zęby tak jak pisałam tutaj: Higiena jamy ustnej, jak i czym czyścić zęby?

      A znane mi tańsze pasty bez fluoru to:

      1. Ziaja (szałwiowa)- ok. 5 zł za 75 ml.
      2. Ziaja dla dzieci: ale tu trzeba uważać ponieważ niektóre z nich zawierają fluor - ok. 5 zł za 75 ml.
      3. Metrodentox - ok. 12 zł za 75 ml.
      4. Rebi - dental ziołowa i wybielająca ok. 3 zł za 100 ml. (głównie Kaufland)
      5. Vilcacora - ok. 14 zł za 75 ml.

      Ludzie nie zawsze mają świadomość, nie zawsze chcą myśleć samodzielnie, bo wierzą ślepo lekarzom i reklamom.

      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
    2. Nie wiedziałam, że nawet Ziaja ma taką pastę. Można ją dostać np. w aptece? Czy też nie?

      Usuń
    3. Ziaja miała kiedyś dwie pasty: szałwiową (z zielonymi napisami) i jakąś z fioletowymi napisami - ale niestety, nie pamiętam jej smaku;-). Na te typowo dla dzieci trzeba uważać, bo niektóre mają fluor. Dziecięce pasty można dostać w drogerii Natura, a te klasyczne bardzo rzadko w aptekach.

      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Straszna prawda, obeszłam wszystkie apteki w moim mieście i w żadnej nie było pasty bez fluoru (o drogeriach szkoda nawet wspominać). Pozostały zakupy internetowe :/ Ściskam Cię Aniu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo ciężko dostać taką pastę... mam nadzieję, że takiej akcji jak w Fiji u nas nie będzie. Ja też zamawiam pasty.

      Trzymaj się ciepło ;-)

      Usuń
  3. A czy aminofluorek ( wystepujący np. w produktach Elmex) to jest to samo co fluor, działa podobnie?
    Co do past bez fluoru to Sensodyne ma taką w swojej ofercie, jest raczej szerokodostępna, kosz ok.9-10 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aminofluorek to związek fluoru, jest więc niczym innym jak tym samym fluorem z jakimś innym pierwiastkiem, dlatego lepiej go unikać...

      O pastach Sensodyne jeszcze nigdy nie słyszałam, że są bez fluoru, będę musiała sama sprawdzić składy ;-).

      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  4. aj jaka szkoda w stanach (ny) jest ich pełno.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tylko Ci pozazdrościć Ewciu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pasta Ziaji pojawia się w Auchan. Ma dodatkowy plus - jest nietestowana na zwierzętach, jednak niestety ma chyba SLS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie

      Dziękuję za cenną informację! Składu niestety nie pamietam, a ciężko znaleźć mi teraz w internecie....
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Artykuł, na którym oparto ten wpis, jest niewiarygodny - autor (laik) błędnie zinterpretował wyniki badań. Polecam poczytać komentarze, oto dwa z nich:
    "This study is being totally misinterpreted by the author. It is discussing the ability of F-18 NaFl being injected PRIOR to having a PET or CT scan to be able to detect cardiovascular damage on the imaging. Nowhere does it correlate fluoride consumption and cardiovascular disease.

    I’m not one to think fluoride is good for you, but this is ridiculous! Somebody needs to consult a doctor before trying to interpret medical studies!! lol

    and you sheep swallow it like PB&J"

    "I am not commenting on the study, which I did not read. I will,however, give you my personal observations as a dental hygienist, who has been practicing for 20 years. I don’t know what studies say that Fluoride in the water does not help to prevent tooth decay, but I do not believe them. Everyday, I see the evidence in my patient’s mouths. The amount of tooth decay in patients, who grew up without fluoride in their water, is devastating. These people have enormous amalgams that are replaced with crowns and eventually they loose their teeth to decay and gum disease. Patients who grew up with fluoride in their water hardly have any decay at all. When I see a patient under 50 who has large fillings I ask where they grew up and if they had well water. Inevitably the answer is that they did grow up on well water. You can show me studies that say fluoride doesn’t make a difference to teeth, but I will not believe you. I have had my hands in thousands of mouths in the last 20 years and there is a clear difference between people who had fluoride as children and people who didn’t. The woman who hasn’t had a cavity in 35 years is very fortunate to not have a high concentration of strep mutans in her saliva. She also needs to understand that fluoride in the water supply has almost no affect on adult teeth. This statement also goes out to the woman who claims that she got fluorosis. Impossible. The only affect the fluoride in the water would have would be minimal because it is systemic and does appear in trace amounts in sulcular fluid. Systemic fluoride only effects developing teeth. Developed teeth can however uptake topical fluoride.
    I do not presume to comment on how systemic fluoride effects the body. I just know what I see everyday in the mouths of my patients. I guess most of the people who have made comments here, are willing to give up tea, cheese and chocolate. All of these things have fluoride in them.".

    OdpowiedzUsuń
  8. Na helfy.pl są dostępne pasty bez fluoru, niestety droższe niż te znane nam z supermarketów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alena

      Tak, kiedyś kupowałam u nich kilka produktów :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwuj przez e-mail: