Szukaj na tym blogu

Translate

piątek, 13 sierpnia 2010

nadziewana papryka

Pokażę Wam co jadłam wczoraj na kolację, którą udało sie zjeść o przyzwoitej porze. A pilnuję się baaardzo by nie jeść przed snem, dla kogoś kto kocha jeść jest to duże wyzwanie, więc trzymajcie kiucki. Oto na kolację miał być humus zmontowany z kilku przepisów, ale zła troszkę na mój ręczny mini blender, że nie mieli jak powinien i głodna przeogromnie dodałam kilku składników: pieczarki – surowe, nasiona siemienia lnianego – moczone, moczony słonecznik, awokado. I po kolejnych próbach blendowania zjadłam to w formie widocznej na zdjęciu..a było przepyszne;-).

I kolejna uwaga. Michał Tombak w książce "Czy można życ 150 lat?" pisze o tym, ile człowiek powinien ilościowo jeść. Należy złożyć obie dłonie tak jakbyś nabierał/a wody, i teraz: w jedną całą dłoń powinieneś/aś zmieścić ilość pokarmu jakiś możesz skonsumować podczas jednego posiłku, połowa drugiej dłoni to powietrze, które jest potrzebne by proces trawienia przebiegał prawidłowo, a pozostała część to płyn (woda, sok, zupa),  płynów nie pijemy w trakcie  jedzenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwuj przez e-mail: