Szukaj na tym blogu

Translate

piątek, 24 lutego 2012

"Globalny stek."




Francja, 2010, 54 min.
reżyser: Anthony Orliange
język: polski lektor


      "Aby sprostać globalnemu zapotrzebowaniu na mięso, do roku 2050 jego produkcja zdąży się zwiększyć dwukrotnie. Niemożliwe jest jednak, by dziewięć miliardów ludzi mogło dzielić Ziemię z 36 miliardami zwierząt rzeźnych.
Już teraz 70% terenów rolniczych na świecie wykorzystuje się jako pastwiska i uprawy paszy. Przemysł ten ma także dalece negatywny wpływ na środowisko – hodowla bydła wytwarza 18% gazów cieplarnianych, emitowanych do atmosfery. Czy Ziemia jest w stanie przetrwać w obliczu coraz większego popytu na mięso wśród wciąż liczniejszej ludzkości?
      Dokument Globalny stek to opowieść o współczesnym przemyśle mięsnym. Jego twórcy przemierzyli świat, udając się m.in. do USA, gdzie inwentarz faszerowany jest hormonami wzrostu, do Brazylii, w której puszcza amazońska coraz bardziej ustępuje miejsca pastwiskom dla setek milionów sztuk bydła, na farmy świń we francuskiej Bretonii, zatruwające okolice toksycznymi azotami czy wreszcie do zachodniej Afryki, gdzie chów przemysłowy drobiu pogłębił jeszcze katastrofalną biedę w regionie. To intrygujące śledztwo ujawnia widzom wstrząsające konsekwencje globalnego mięsożerstwa XXI wieku".







.............................
Źródło:
http://alterkino.org/globalny-stek#more-3026

12 komentarzy:

  1. co do rozy mineralnych jak i innych ja nakładam maestro 155 lub 130 :)

    wydajne i pikne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Candy dziękuje za informację ;-)

      Usuń
  2. Nigdy nie myślałam o mięsie w ten sposób. Zaskakujesz mnie każdym tematem. No cóż, wniosek przychodzi sam - dobrze by bylo choc trochę ograniczyc spożycie mięsa na rzecz warzyw, albo wogole ograniczyc spożycie (mówie o krajach gdzie ludzie są otyli a niedojedzone resztki z fast foodów walają sie po ulicach tak jak w UK)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusiu
      Film odnosi się głównie do tego, co dzieje się w USA, ale widzę, że temat nie obcy i w UK, ja w ogóle nie lubię marnować jedzenia... Wiesz, trochę na temat tych wielkich "fabryk" mięs było w filmie "Home- S.O.S. Ziemia". Jest to naprawde piękny i niesamowity film, i bardzo Ci go polecam.

      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Właśnie skończyłam oglądać ten dokument, Home-S.O.S. Ziemia też widziałam i polecam. To prawda,że informacje pochodzą głównie z USA,czytałam też badania i publikacje na ten temat. Nie jem mięsa od kilku lat,jeśli ktoś musi to przynajmniej nie codziennie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ekocentryczka
      Sama uważam, że na świecie są jednak ludzie, których egzystencja, mentalność (mówie tutaj bardziej o sprawach duchowych) po prostu została tak ukształtowana by jeść mięso i bez niego żyć nie mogą i nie powinni, bo to może przynieść im jakieś tam szkody...ale masz rację: nie codziennie i na pewno nie w takich ilościach!! Pozdrawiam

      Usuń
  4. dziekuje Aniu!!!:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. dziekuje za ten film, osobiscie nie jem miesa a film mi sie podoba bo przemowi moze do innych, dlatego podzielilam sie nim na fejsie, mam nadzieje ze moglam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sweetfairy

      Proszę bardzo! ;-) Film może niekoniecznie przemówić ;-), bo też próbowałam tej taktyki. Spróbuj może bardziej na ostro dokumentem, o którym ja wspominałam, a moja siostra pisała o nim więcej:
      "Earthlings - Ziemianie - jacy jesteśmy?".
      Tu może być już niezła jazda.
      Zajrzałam do Ciebie na Twoje roślinkowe pisadło ;-), zostanę tam na dłuzej, bo potrzebowałam takiego bloga, dziękuję Ci, że się odezwałaś bo chyba w inny sposób bym do Ciebie nie trafiła.
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Ja jem mięso, ale nie codziennie i nie w dużych ilościach. Wszystko z umiarem.
    Ciekawy blog :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie

      Wychodzę z założenia, ze tak naprawdę niektóre osoby powinny jeść mięso, ale to temat nie na ten blog :-). Zresztą... wszytsko jest dla ludzi, jeśli mięso Ci nie szkodzi i nie robisz sobi tym jedzeniem krzywdy i przykrości to jest ok!

      Pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwuj przez e-mail: