Szukaj na tym blogu

Translate

wtorek, 7 lipca 2015

Napoje na lato



napój energetyczny

      Co piję latem? Nigdy nie wpadłabym na pomysł, że ktoś z Was zażyczy sobie wiedzieć ;-). Skoro T.  i dwie inne Czytelniczki nie mają nic przeciwko w ramach odpowiedzi mały post na temat tych zdrowych, ulubionych i lekkich napojów. Lato u upały nadal w pełni, więc przede wszystkim dbam o to by być dużo i nie mówię tu wcale o 2 "przepisowych" litrach.
    Pić trzeba dużo, najlepiej zwykłej wody, takiej z niską zawartością sody i nieprzetworzonych soków czy napojów. Napoje spożywamy nie tylko wtedy kiedy już czujemy, że ciało się domaga, bo to już jest taki kryzys organizmu, taka czerwona lampka. Pamiętaj, że jeśli dzień wcześniej nie piłaś/piłeś nic to tego braku wody w ciele nie da się uzupełnić pijąc w dniu dzisiejszym dwa razy więcej.
      Pić trzeba często i lepiej małymi łyczkami. Ten sposób z małymi łyczkami wygładzi nam zmarszczki. Tutaj Krysia pisała o darmowej kuracji na tą boską terapię.
     Polecam jeszcze kilka wpisów z Cudownych diet na temat wody: jak kupić dobrą wodę, o chwytach marketingowych jest wpis tutaj, kilka ogólnych informacji jest tutaj, a o filmie Biznes w butelce możesz przeczytać tu.
     Wzięłam pod uwagę ostatnie 2,5 tygodnia i oto wyniki:

1. Woda

     Mniej -niestety-destyluję, więc czystej chemicznie wody wypiłam w ostatnim czasie może maksymalnie 2 szklanki. Nikogo nie zachęcam i nie polecam jeśli nie wie po co się to robi :-) Nie mam też teraz dostępu do wody źródlanej. 
    Woda mineralna - taka najtańsza, bo ta ma najmniej minerałów. Sprawdzam co widnieje pod napisem: ogólna zawartość soli mineralnych. I kupuję te poniżej 400 mg/L.
    Woda strukturowana robiona ze zwykłej kranówki, która przeszła przez filtr.

2. Woda z cytryną i woda z miodem

     I jedna i druga pita na czczo. Obie przygotowanie z przegotowanej wody. Wodę z miodem przygotowuje się wieczorem i ma za zadanie ogólnie wzmocnić krzepę - taka mikstura z mojego dzieciństwa na wszelkie dolegliwości.
   Natomiast woda z cytryna to najbardziej potrzebny napój dla naszej czystości: taka woda pomaga oczyścić ciało po całonocnym odpoczynku, pomaga usunąć strawione resztki no i oczywiście cytryna wzmacnia odporność organizmu.  
     Wart uwagi jest również zdrowy napój energetyczny - przepis tutaj

4. Soki

     Rzec można temat rzeka, ale sok to dla mnie świeżo wyciśnięty sok z warzyw czy owoców, czasem z dodatkiem ziół. Te na lato czasem są z lodem, listkami mięty. Dużo selera naciowego i natki pietruszki. Sok pomarańczowy to nadal mój ulubiony.

5. Szejki

kombucza
     Zawsze na bazie banana i z odrobiną wody, a dodatki to już sezonowe: to co rośnie na ogrodzie i w sadzie. 

6. Kompoty i soki

     Temat i nowy i stary. Bo piję tradycyjnie robione kompoty w butelce na zimę i soki robione różnymi sposobami również na okres zimowy. Zawsze rozcieńczaliśmy je z woda i tak jest do dziś. 
     Tradycyjnie w okresie letnim, kiedy jest dużo swoich owoców gotuję świeże kompoty z dodatkiem gałązki mięty. Do pierwszych bąbelków.
     Nowym sposobem jest ugotowanie szklaneczki kompotu z jednego rodzaju owoców i pozostawienie na dłuższy czas, aby się przeżarł. I kompoty również warto pić i na ciepło i na zimno, bo to dwa rożne doświadczenia.

7. Herbaty
   
     Herbaciara jestem od dawna i nawet latem piję ciepłe napary. Głównie herbaty owocowe - z całymi, samodzielnie suszonymi owocami, zielone, białe. 
    Pod hasłem: herbaty dopisuję również napary z ziół i zimne wyciągi. Tu znów głównie mięta, melisa - na ciepło i zimno, a zioła zbierane z własnych upraw.
    O herbacie z kombuczy pisałam tutaj.
    Raz na kilka dni pije kawę ekologiczną.
    Wyznaję zasadę karawany na pustyni: Beduini zawsze piją podczas podróży gorąca kawę lub herbatę w największy upał :-)

8.  Lemoniady i inne cuda

piwo imbirowe

     Najprostsza na świecie lemoniada nr 1 : kilka plasterków cytryny, gałązka mięty i woda. Numer dwa: kwiaty lawendy zaparzam, do tego daję łyżeczkę miodu i miętę. 

     Podpiwek to również moje dzieciństwo, ale taki prawdziwy nie z gotowej kostki. Do przegotowanej wody dodaję dosłownie odrobinę miodu, szczyptę drożdży, kilka rodzynek, kawałek laski wanilii i goździki. Zlewam koniecznie do szklanych butelek i odstawiam do lodówki na 2-3 dni do sfermentowania. 
     Piwo imbirowe prawdziwie bezalkoholowe Czytelnicy też dobrze znają, tutaj jest przepis.



     I właściwie to by było na tyle z tych moich letnich rzeczy na ochłodzenie. Chętnie przeczytam co Wy pijecie latem :-)






PS. Wyłączyłam w końcu komentarze Google+, zatem nie musicie mieć konta by zostawić komentarz :-)





28 komentarzy:

  1. właśnie piję wodę z cytryną, pomarańczą oraz miętą, mniaaam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak mięta na topie. Masz swoją czy kupujesz?

      Usuń
  2. Podpiwek też kojarzy mi się z dzieciństwem - pamiętam wybuchające butelki :)

    Ja polecam jeszcze na upalne dni smoothie - szczególnie z jarmużem lub szpinakiem + kilka kostek lodu i świetnie orzeźwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia te plastikowe zawsze wybuchały :-)
      Jarmużu niestety już nie mam, ale wiem, że w Bied,ron,ce mozna dostać dość dużą paczkę za niewielkie pieniądze. Dzięki za przypomnienie.

      Usuń
  3. muszę zaczekać aż mi mięta wyrośnie i pokombinuję z lemoniadą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie bo jest przepyszna :-0

      Usuń
  4. Ja latem najchętniej sięgam po wodę mineralną z cytryną, choć herbat i kawy również sobie nie odmawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kawę, herbatę pijasz ciepłą?

      Usuń
  5. U mnie szejki stanowią pierwsze miejsce. Najczęściej na jednego banana przypada od pół do szklanki wody w zależności od innych składników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli również banan jest podstawą i u Ciebie.

      Usuń
  6. Woda z cytrynką, z miętą, domowe herbaty mrożone lemoniady i kawa mrożona bananowa, bez cukru :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiadomo - woda, woda z cytryną i zielona herbata. Ciągle mi towarzyszą!
    http://aki-daisy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielona herbata na ciepło czy na zimno?

      Usuń
  8. Tak czy tak najlepsza jest woda przegotowana z odrobiną miodu. Dzięki temu płyn nie przejdzie przez nas raz dwa tylko zostanie w pełni przefiltrowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jednak wzorem starszych pokoleń miód z wodą najlepszy na wszystko, tylko aby miód prawdziwy...:-)

      Usuń
  9. Woda z miodem i cytryną dobrze schłodzona po treningu!!!! A do codziennej pracy woda z miętą, cytryną i pomarańczą

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja najbardziej w lato lubię kompoty ale koniecznie z małą ilością cukru. Zrzuć Brzuch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w ogóle bez cukru, albo cukier miodem zastąpić?

      Usuń
  11. Latem tylko świeża lemoniada! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest jesień, więc przepis na antyzapalny napój:
    -3 łyżeczki kurkumy
    -1 łyżeczka zmielonych goździków
    -2 łyżeczki zmielonego kardamonu
    -2 łyżeczki zmielonego cynamonu
    -1-2 łyżeczki zmielonego imbiru (może być świeży)
    -1,5 litra wody przefiltrowanej
    - miód do smaku

    Zdrowa i zbilansowana dieta na codzień, zamiast suplementów i antybiotyków.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ja szukałam Twojego bloga. To był mój ulubiony blog ,który miałam w zakładce na komputerze .Jakiś czas temu weszłam na zakładkę,a tam informacja ze nie mam zaproszenia do oglądania bloga.Na szczęście dziewczyna wrzucila Twój post apropo Dąbrowskiej i wszytko wróciło do normy :-D znowu mogę zrobić malinowego raw nerkowca ,dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja rowniez szukalam ...ale dzis fb podeslal mi wspomnienie sprzed 6 lal o oleju kokosowym .Caly dzien czytam i oderwac sie nie moge ;) Szkoda ze Ania juz nie prowadzi bloga:(

      Usuń
    2. Jolinko i Oliwio mam zamiar w tym roku znów ruszyć z prowadzeniem bloga :-) zobaczymy czy się uda, zamknęłam go na długi czas, próbowałam odzyskać zdjęcia, które się nie wyświetlają - nie udało się. Do zobaczenia :-0

      Usuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  15. Powszechny kult ciała i urody spowodował, że tylko niewielka grupa osób jest szczęśliwa. Większość dąży do boskości, zmieniając ciało i ubiory, inwestując w siebie, żeby być jeszcze wspanialszym, eksperymentując z głodówkami i dietami, ale z reguły jest to złe odżywianie. Każdy z tych wynalazków albo niszczy metabolizm albo powoduje efekt jojo. Naprawdę jedynym sposobem jest zaufanie dobremu dietetykowi.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwuj przez e-mail: