Szukaj na tym blogu

Translate

wtorek, 16 listopada 2010

KOMBUCHA cz.1 - trochę teorii

      Po kilku dłuższych przemyśleniach, zaopatrzeniu się w nowy grzyb, motywacjach Marcina by dzielić się wiedzą i doświadczeniem dziś o kombuchy... Zapewne w kilku częsciach ponieważ najpierw tradycyjnie przedstawię trochę technicznych danych, a potem zaprezentuję zdjęcia, przepis i porady.

     Na początku pragnę zaznaczyć, że samo zrobienie herbaty z kombuczy (pozwolę sobie na spolszczenie) nie jest trudne. Problem może się pojawić, gdy grzyb nam się nie rozmnaża, herbata kwaśnieje, lub po prostu nam nie smakuje. Za sobą mam wiele prób, eksperymentów, które nie zawsze były pozytywne. Zdarzały się sytuacje, kiedy herbata była już "dojrzała", ale grzyb sie nie rozmnożył, czasem w celach podzielenia się z innymi osobami przeprowadzałam fermentację tylko i wyłącznie w celu podziału grzyba - herbata była wtedy niezdatna do picia. Czasem matka grzyba była zniszczona i herbata nie fermentowała wcale, albo grzyb pleśniał.

    Mam nadzieję, że Ci, którzy przeprowadzali już doświadczenia z kombuczą dodadzą jakieś komentarze od siebie, by jeszcze bardziej zachęcić do spróbowania tej cudownej herbaty.

Najpierw uwaga: Nikotyna, dym z papierosów zabija grzyba.

Co to jest kombucza?

      Kombucza składa się z bakterii i specjalnej struktury drożdzółuczstniczących w związku symiotycznym". Organizm ten fermentuje herbatę z zwartoscią cukru tworząc cudowny napój.

Nazewnictwo napoju, nazw H. Tietze podaje niezliczoną ilość, wymienić ich tutaj nie będę. Podaję jedynie te najczęściej używane również przez samego autora:  piwo herbaciane, wino herbaciane, jabłecznik herbaciany.

Jakie jest działanie grzyba?

Wartości lecznicze kombuczy:
- "przedłuża życie,
- jest lekarstwem na półpasiec,
- redukuje zmarszczki i zpaobiega ich powstawaniu,
- zapobiega przykrym dolegliwościom klimakterium,
- odbudowuje zdolnosć akomodacyjną oka,
- wzmacnia mięśnie nóg,
- leczy artretyzm,
- wzmacnia libido,
- leczy zaparcia i bóle w plecach,
- pomaga w leczneiu otyłości,
- wzmacnia nerki,
- eczy cukrzycę i miażdżycę,
- pomaga w leczeniu chorób serca,
- wzmacnia paetyt i działa uspokajająco,
- pomaga w leczneiu wątroby,
- leczy hemoroidy,
- zatrzymuje biegunkę,
- wraca kolor siwym włosom i zapobiega ich wypadaniu."



Źródła:
1. "Kombucza. Cudowny grzyb. Podręcznik podstawowy" Tietze Harald
2.  http://www.grzybkombucha.pl.tl/Co-to-jest-Kombucha--f-.htm
3. zdjęcie - Wikipedia, http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/67/Kombucha.jpg.

39 komentarzy:

  1. Dziękuję Aniu i nie mogę się doczekać dalszej części:)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię nieustannie odwiadywac się czegoś nowego. czytac o rzeczach, o których nigdy wcześniej nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja tez ! nie mialam pojecia ,ze cos takiego istnieje!
    Powiem szczerze ,ze jakos mnie to nie pociaga i az boje sie sprobowac.
    Poczytam jeszcze o tym w srodlach jakie podajesz Aniu i moze sie przekonam.
    Aniu juz bardzo dawno wyslalam list do ciebie, napisz chociaz kilka slow.
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  4. Gosiu polecam spróbować, z dodatkiem cytrynki lub imbiru...
    Cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochani miałam mały zastój... powolutku wracam na blog i będę kombinować z grzybem ponieważ wciąż mam z nim problem i chyba troszkę to potrwa zanim wyhoduje herbatę ze zdrowym "dzieckiem", bo póki co potomstwa nie widać. Proszę o cierpliwość. Pozdrowienia dla wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czesc, kupilem organicznego grzyba kombucha i potraktowalem go przepisem na 2 litry herbaty , dopiero po 6 dniach wyplynol na gore sloika czy to normalne ? i jak rozpoznac czy sie rozmnozyl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Witaj

      Czy mógłbyś podzielić się informacją, gdzie i w jakiej cenie można kupić kombucha (?)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Jagoda

      Ja kupowałam swojego grzyba na Allegro, pytałam w sklepach eko, czy ze zdrową żywnością albo zielarskich czy ekspedienci znają kogoś kto ma grzyba, albo niech popytają wśród klientów..


      Usuń
    4. Napój z kambuchy piję codziennie od września 2012 roku. Napiszę tylko jak działa na mnie i to tylko co zauważyłem. Przemiana materii ustabilizowana. Jem dużo, ale nie tyję a nawet kilka kilogramów schudłem.Przez lata brałem tabletki na nadciśnienie tętnicze a od kilku miesięcy przestałem, bo ciśnienie się wyrównało i jest stałe ... zdrowe. Często się przeziębiałem, a od czasu gdy zacząłem pić to "cudo" przeziębiłem się raz a trwało to raptem trzy dni i to z łagodnym przebiegiem. Co się dzieje w organizmie mogę się tylko domyślać, ale czuje się dużo lepiej niż przed wrześniem. Polecam każdemu a namówiłem już wiele osób i wszyscy są zachwyceni.

      Usuń
    5. Anonimie

      Bardzo się cieszę, że napisałeś jak grzyb ustabilizował ciśnienie i ogólnie całe zdrowie. Pozdrawiam ciepło


      Usuń
    6. wiesz kochana z tymi wlasciwosciami wlosow to przesadzilas nie sadzisz

      Usuń
  7. Groboss szkoda, że kupiłeś.... zazwyczaj w świecie dobrych ludzi rozmnożony grzyb oddaje się komuś za darmo, ale rzeczywiście czasami - innej opcji nie ma i trzeba kasę wyłożyć.

    Jeśli chodzi o wypływanie grzyba- bardzo często zdarzało się i u mnie, że grzyb leżał na dnie kilka dni taplając się w tych hm...fusach, śluzie i zanieczyszczeniach, czasem wypłynął, a czasem po prostu go wyjmowałam - przemyłam letnią, przegotowaną wodą lub octem i delikatnie znów wrzucałam do słoja. Więc to nic, że leży kilka dni na dnie.
    Rozmnożenie - jeśli samoczynnie się nie odkleiła druga warstwa, nie widać takowej to najlepiej sprawdzać przy oknie, dobrym świetle: wyjąć grzyba - koniecznie czystymi rękoma- i szukać po brzegach rozdwojonej części, lub fałdki, delkatnie pozadzierać palcem brzeg - bo może w ten sposób uda się znaleźć dziecko. A jeśli grzyb się nie rozmnożył to trzeba zrobić taką herbatę z dość dużą ilością cukru - maksymalną, ale wtedy nie będzie się nadawać do picia ;-), grzyb się na pewno rozmnoży, a grunt by mieć zawsze 2 sztuki, w razie wypadku.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. No i jeszcze dodam, że dziecko jest jaśniejsze niż grzyb - matka, nieco delikatniejsze i przezroczyste czasami wręcz, dlatego trzeba delikatnie rozrywać obie wartwy. Jeśli się przerwie - próbować w nowej herbacie czy nie zginie.
    Tietze w książce radził też używac nożyczek, ale nie robiłam tego osobiście, bo różnie to może wpłynąć na grzyb.

    OdpowiedzUsuń
  9. dzieki za odpowiedz, trzymam juz herbate 10 dni , jutro sprawdze jak mi poszlo i jak poszlo mojemu grzybowi :)jakis osad sie zrobil na wierzchu, mam jeszcze jedno pytanie , jezeli moj grzyb sie rozmnozyl to matke przechowywac w lodowce - JAK -?? pod przykryciem w malym pojemniczku nie chcialbym go zniszyc i jak dlugo moze on lezec w lodowce??

    OdpowiedzUsuń
  10. Groboss trzymam kciuki i jakby co, to może dokarm grzyba łyżką cukru - tak na wszelki wypadek ;-). Osad masz na wierzchu grzyba? To normalne, czasem też zrobią się kropeczki, śluz i inne paskudztwa, dlatego herbatę po sfermentowaniu należy przecedzić przed rozlaniem do słoików/butelek.
    Matkę - grzyba po tym rozdzieleniu kąpię delikatnie w letniej, przegotowanej wodzie, lub w occie winnym, wkładam do słoika - tak naprawdę może być mniejszy niż średnica grzyba, zalewam wodą przegotowaną, na góre zakładam gazę i do lodówki na najniższą półkę, lub na drzwi. Generlanie jeśli nie robiłam herbat to i dzieci i matki grzyby przechowywałam tak samo. Grzyb może tak leżeć nawet do roku - jeśli się nie mylę, z wody po pewnym czasie robi się ocet winny, który normalnie można stosować w kuchni, pamiętając o uzupełnieniu przegotowaną wodą. Acha, no i tak trzymany grzyb śpi, nie fermentuje w 100%, nie rozmnaża się.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. czesc , wiesz co osad jest na grzybie i na wierzchu herbaty , zrobil sie taki ledwo przezroczysty (prawie bialy)osad na calym obwodzie sloika jest on dosyc sztywny cos jak kozuch na mleku to objaw calkiem normalny czy calkiem odwrotnie? , dodalem dzisial lyzke cukru , troche nacisnolem ten kozuch i wsypalem cukier pod niego chyba juz jutro przeleje herbate do butelek, dam znac jak mi poszlo:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Groboss ten osad jest sprawą całkiem normalną, nie masz się czym przejmować. Czasami u mnie wyglądało to nawet nie jak kożuch na mleku, ale jak jakieś gluty - za przeproszeniem ;-).
    Zobacz przede wszystkim czy grzyb się rozmnożył, bo w sumie to jest też ważne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Grzyb widac sie podzielil ale chyba tak nie rowno , jakby z jednej strony mial pol cala wiecej , wyglada jak kolo w ksztalcie klina , ciekawe , probowac go rozlaczyc?

    OdpowiedzUsuń
  14. .... , jak dlugo mozna przechowywac herbate w butelce w lodowce?

    OdpowiedzUsuń
  15. Grzyb nie zawsze musi być idealnie płaski, idealnie krągły. Spróbować rozdzielić nie zaszkodzi.
    Co przechowywania herbaty: Ty masz ją pić przede wszystkim;-), zaczynając od małych porcji. Myślę, że 2 tygodnie to max. Zajrzę jeszcze w weekend do ksiązki i zobaczę co Tietze na ten temat pisze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. zauwazylem ze na zdjeciu tego duzego sloika z herbata i grzybem w srodku jest taki sam osad jak u mnie(na zdjeciu u gory) , zastanawiam sie czy to nie jest nowy grzyb , bo matka grzyb "podzielila" mi sie do polowy a pozniej ja przerwalem , to nowe co powstalo na gorze herbaty w moim sloju jest gladkie z jednej strony a z drugiej takie nie gladkie zeby nie napisac szorstkie bo to przesada i ma obwod sloja, odlozylem to na talerz i zalalem przegotowana woda , matke grzyba tez odlozylem do innego sloika w dwoch czesciach :(, poczekam na odpowiedz co robic , jeszcze jedna sprawa mozesz mi podac tytul i autora ksiazki o herbacie musze sobie zamowic..

    OdpowiedzUsuń
  17. no dobra , ale z tego co mi wyszlo to chyba troche za slodkie jak na moj gust, musze to chyba troche schlodzic, smak ma prawie taki sam jak kombuch ze sklepu tylko ze w sklepie jest zawsze chlodna , jest jakis sposob na to zeby sprawdzic czy wszystko jest ok z ta herbata ?

    OdpowiedzUsuń
  18. Groboss w moje ręce trafiła tylko jedna publikacja na temat kombuczy: "Kombucza. Cudowny grzyb. Podręcznik podstawowy" Tietze Harald
    i właśie ztego korzystałam piszac posty na temat grzyba.
    Co do przechowywania - pisałam już w komentarzu, więc prześledź wszystkiem pod tym postem ;-).
    Grzyb czasem można zadrzeć, przerwać, ale nie dzieje sie nic złego. Najważniejsze to by był zdrowy, bez pleśni i się rozmnażał. Jeśli to nowe jest wielkosci słoja, a matka była mniejsza to na 100% grzyb się rozmnożył!
    Herbatę trzeba testować, bo innej rady Ci nie dam. Jesli chodzi o proporcje trzeba zbaleźc takie by smak był dla nas dobry, a grzyb nie umarł z braku cukru.

    OdpowiedzUsuń
  19. "Skąd mam wiedzieć, ze grzyb dzałą właściwie. Jeśli grzyb zatonie, może pozostać na dnie nawet kilka dni. Kombucza mogła być przechowywana przedtem w lodówce i jest w stanie hibernacji. CO2 i ponowne ukatywnienie się kombuczy spowoduje wkrótce ponowne jej wypłynięcie."


    Napój im dłużejprzechowujesz tym będzie badziej kwaśniał.
    Kupczego napoju nigdy nie piłam, ale nawet we wspomnianej książce jest napisane, że to co kupisz w sklepie będzie się bardzo różniło od tego co zrobisz sam. I rzeczywiście nic innego nie można zrobić - jak eksperymentować z różnymi rodzajami herbat. A tą co masz teraz pić mieszając z sokiem malinowym, miodem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja babcia miała w kuchni słoik z takim grzybem. Mówiła na to "grzyb". Dawała nam do picia taką bladą herbatkę z grzyba. Pamiętam ten słodko-winny smak z dzieciństwa. Grzyb był kremowo-brązowy, na wierzchu gładki, lśniący, a od spodu tworzyły się na nim takie bledsze pofalowane warstwy, które łatwo się oddzielały. Myślę, że to była kombucza. Muszę ją kupić.

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimie

    Myślę, że to na pewno była herbata z kombuczy ;-)!! Jeśli masz możliwość to naprawdę warto samemu przygotowywać tą herbatę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy ktoś miałby do podzielenia się ze mną kombuchą?Bardzo proszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyś

      Niestety ja nawet nie mam matki-grzyba, bo mi wszystkie padły ;-(

      Usuń
    2. Aniu dziękuje chociaż za chęci.Jeśli można wiedzieć czemu padły i czemu już tego nie pijasz?Czy to znaczy że nie działało? Czy pijąc to straciłaś pare kilo? Moja mama nosi 48rozmiar,cholesterol,nadciśnienie...Nie moge ją odchudzić,a przez nadwage cierpi na inne choroby

      Usuń
    3. Padły - bo podczas transportu zimą źle je zabezpieczyłam i grzyb padł po prostu. Póki jest zimno nie chcę zamawiać pocztą nowego grzyba, bo historia może się powtórzyć.
      Ja herbatę z kombuczy piję na ogólne poprawienie i wzmocnienie zdrowia. Poczytaj nieco u mnie nawet o diecie Dąbowskiej;-).

      Pozdrawiam

      Usuń
    4. Oczywiście że u Ciebie czytałam diete Dąbowskiej;-).Jest jednak mały problem bo starsi ludzie nie są w stanie przestawić się na zdrowe żywienie.U rodziców to jest raczej typowo polskie tłuste jedzenie.Odchudzanie na chęciach się kończy a wózek inwalidzki tuż tuż bo kręgosłup jej siada:-(

      Usuń
    5. Justyś

      To nawet wizja wózka nie motywuje do schudnięcia? Ja często słyszę od straszych osób, że one już bliżej do śmierci mają niż dalej i nie ma sensu by dbali o siebie w tym wieku (!!), szkoda, bo zazwyczaj zaczynają się problemy takie jak u Twojej mamy, a prędzej czy później wymagać to będzie opieki czy Twojej czy innych osób. Ja uważam, że trzeba dbać o zdrowie swoje, a nie patrzeć się na to, że np. dzieci mają obowiązek dbać o rodziców i przez to oni moga olewać sobie sprawę zdrowia, albo, że w tym czy innym wieku nie ma sensu, nie chce się... mówię tak ogółem na podstawie ogromu spotkanych ludzi z problemami zdrowotnymi.

      U mnie w rodzinie jest kilka cukrzyków i też nie wszyscy chcą iść na dietę Dąbrowskiej, bo po co, skoro mają insulinę ;-).

      Justys a lekarze nie radzą mamie schudnąć? Bo z tyloma problemami zdrowotnymi musi być naprawdę ciężko...

      Pozdrawiam i trzymaj się ciepło i jakby co to mozesz się odzywać na : dietycud@wp.pl

      Usuń
  23. moja mama to piła jakieś 50 kilka lat temu:) już wtedy było to u nas znane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bo herbata z kombuchy to nic nowego :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwuj przez e-mail: