Szukaj na tym blogu

Translate

sobota, 3 grudnia 2011

Jak powstaje olej/tłuszcz kokosowy? Po czym poznać rafinowany tłuszcz kokosowy?



    Olej, tłuszcz kokosowy jest wytwarzany z nasiona gatunku drzewa palmowego innego niż to,  którego pozyskuje się olej palmowy, czy olej z nasion palmy  (też są produkowane z dwóch różnych drzew).

Tumblr_llig21eczr1qj94yio1_400_large
źródło: addictedtodream.tumblr.com



     W kokosach - czyli owocach palmy - zawartość oleju wynosi 33%, dlatego otrzymanie go z tej części drzewa jest bardzo łatwe. Najprostszy przykład: wystarczy popatrzeć jak ludzie żyjący na terenach Oceanii spożywają kokosy, w jaki sposób uzyskują tłuszcz z kokosa....
   Olej tradycyjnie otrzymuje się ze świeżego, lub zasuszonego kokosa poprzez proces gotowania i/lub fermentacji. Przebiega to następująco: zalewa się kokos wodą i gotuje. Stopniowo olej oddziela się od miąższu i wypływa na powierzchnię. Teraz wystarczy go tylko zebrać.

   Jako ciekawostkę mogę Wam powiedzieć, że wielcy malarze renesansu w ten sam sposób gotowali orzechy włoskie, po to by otrzymać bardzo trwałą farbę.

     Fermentacja pozwala na naturalne odłączenie się oleju i wody. Sok, mleczko z kokosa wyciska się z miąższu. Następnie fermentuje przez 24-36 godzin. W tym procesie tłuszcz oddziela się od wody. Teraz olej jest usunięty, a następnie, bardzo powoli i uważnie podgrzewany, tak, aby cała wilgoć odparowała. Ważny jest tu fakt, że takie ciepło nie szkodzi w żaden sposób, ponieważ olej jest bardzo trwały nawet w umiarkowanie wysokich temperaturach.


    Jakość tłuszczu kokosowego zależy głównie od metody jego przetwarzania. Może się różnić smakiem, zapachem, a nawet wyglądem gotowego produktu.

źródło: bestfoodblog.blogspot.com


Olej kokosowy ze względu na stopień przetworzenia dzieli się na dwie kategorie (jak odróznic olej rafinowany?):

       1. rafinowany, bielony lub dezodoryzowany (RBD)

      Do jego produkcji wykorzystuje się wysokie temperatury i chemiczne rozpuszczalniki, ale nie wpływa to na uszkodzenie kwasów tłuszczowych! Zazwyczaj powstaje z zasuszonego - nazywanego: koprą - kokosa.
     Suszenie odbywa się na słońcu, poprzez palenie, podgrzewanie w piecu, lub po prostu przez połączenie tych wszystkich procesów. Ten rodzaju oleju jest najbardziej powszechnym olejem kokosowym, który jest używany w przemyśle kosmetycznym i spożywczym.
     Kolor oleju jest zazwyczaj bezbarwny, pozbawiony smaku i zapachu, chociaż czasem można określić jego smak jako: mdły. Nie wpływa na smak jedzenia, a stosowany do pielęgnacji ciała - nie pozostawia zapachu.


       2. olej ze świeżych kokosów


      Powstaje z niego większość czystych olejów kokosowych. Otrzymuje się go jedną z metod: podczas gotowania, fermentacji, chłodzenia, mechanicznego wytłaczania lub centryfugowania - oddzielania.
     Przy jego wyrobie nie stosuje się wysokich temperatur i chemicznych rozpuszczalników i dzięki temu olej zachowuje swój kokosowych zapach i smak.
     W postaci stałej ma klarowny, biały kolor, natomiast jako płyn jest przeźroczysty jak woda (czasem wygląda jak olej z kopry - wtedy wystarczy olej powąchać i spróbować, by je odróżnić). Smak: wspaniały cudowny i delikatny kokosowy posmak, zapach jest również bardzo dobrze wyczuwalny: kokosowy.


X_e1897d94_large
źródło: http://vkontakte.ru/






Oleje "czyste" lub "cochin":
    
  • powstają zazwyczaj z suszonej w słońcu kopry,
  • są poddawane przetwarzaniu w mniejszym stopniu niż oleje RBD, ale są niższej jakości,
  • nazwa pochodzi o miejsca w Indiach - Cochin, gdzie olej z kopry jest tani i bardzo popularny
  • mają mocny zapach, ostry smak, kolor jest nieco wyblakły,
  • czasem mają kolor szarawy lub żółtawy - jest to wynikiem suszenia na powietrzu, kiedy to orzech pleśnieje. "Osad pleśniowy uważa się za nieszkodliwy, ponieważ wykorzystane w w przetwarzaniu ciepło, sprawa, że jet on sterylny",
  • mają krótki okres trwałości, ze względu na wyższy stopień zanieczyszczeń, okres ważności to około 6 miesięcy,
  • są wykorzystywane głównie przy produkcji mydeł i kosmetyków,
  • na rynkach azjatyckich często jest sprzedawany jako olej jadany.



.........................
Źródło:
"Cud oleju kokosowego" B. Fife

czwartek, 1 grudnia 2011

Bakteryjne zakażenie pochwy

     Robiąc porządki wśród wszystkich kserowańców jeszcze z czasów studenckich natknęłam się na kilka rzeczy, którymi podzielę się z Wami w najbliższym czasie. Dzisiaj artykuł, który w całości jest autorstwa pani Marii Ulmed, nawet już nie pamiętam kiedy go dostałam listem, najprawdziwszym w kopercie.
      Ponieważ tematyka bakteryjnego zakażenia pochwy jest przez panią Marię opisana w bardzo dokładnie poświęciłam nieco czasu, aby w całości Wam go przytoczyć. Jest to mini- wykład dla wytrwałych! Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego większość z nas popatrzy na to zakażenie z nieco innej perspektywy.



 "Bakteryjne zakażenie pochwy-BV nie jest chorobą.

      Jest jednym z systemów genetycznego leczenia się, również tego najważniejszego- genetycznego czyszczenia DNA.  Najwyższej rangi priorytetem dla układu odpornościowego jest czystość genetyczna gatunku. Ta zasada jest  realizowana w BV. Jeśli do DNA kobiety lub do jej mitochondrialnego DNA jakaś forma bakterii ( genobakteria lub jeszcze inna forma) włączyła swój gen, a nawet pojedynczy atom to jest to mieszanie, ingerencja obcego bytu w nasze DNA.
      Układ odpornościowy jest stróżem czystości genetycznej i będzie dążył do eliminacji genetycznego zakażenia bakteryjnego.

 BV jest programem czyszczenia DNA.

     Pochwa, jej ekosystem jest wspaniale zaprojektowanym, zabezpieczonym, przez strażników jej czystości-bakterie kwasu mlekowego, miejscem. To miejsce ma szczególną rolę w procesie rozmnażania. Bakterie kwasu mlekowego, strażnicy, nie wpuszczają  żadnych bakterii chorobotwórczych. Są zaporą której nie przejdzie ani wirus, ani grzyb. Ta śluza ma zabezpieczać nie tylko samą pochwę, ale cały narząd rodny kobiety. Kwaśny odczyn w pochwie zabezpiecza przed intruzami wrażliwymi na ten odczyn. Wejście do szyjki macicy zamyka czop śluzowy o pH  zasadowym. Wrażliwe na kwas drobnoustroje giną w pochwie, te wrażliwe na zasadowe środowisko nie przejdą do macicy, zginą w jej alkalicznym czopie.  Te bramki nie są łatwe do pokonania. Ich przejście jest niemożliwe.    One zabezpieczają organizm kobiety, a nade wszystko, organizm potencjalnego dziecka, aby mogło rozwijać się w wolnym od drobnoustrojów środowisku. Tak się dzieje wtedy gdy system limfatyczny jest sprawny.



Dlaczego ten system zawodzi?
Co takiego się dzieje, że zakażenie pochwy jest tak nagminne?
Dlaczego tak wiele kobiet ma różne zaburzenia funkcji seksualnych?
Dlaczego permanentne leczenie nie daje wyleczenia?
Dlaczego tak wiele ciąż jest „zagrożonych”?
Dlaczego do ciąży nie dochodzi mimo „doskonałych” wyników badań?

Nauka określa tak główne przyczyny bakteryjnego zakażenia pochwy:

-zmniejszona odporność,
-zaburzenia immunologiczne,
-młody wiek,
-stosowanie tamponów,
-irygacje po stosunku,
-preparaty do higieny intymnej.

     Podejrzewam, że jest  inaczej.  Bakteryjne zakażenie pochwy jest jednym z programów genetycznego czyszczenia DNA. DNA może być zakażone różnymi bakteriami. Najtrudniejsze do eliminacji są zakażenia kwasoodpornymi bakteriami.
    Takie zakażenia mogą być eliminowane w ekstremalnych warunkach. Takie warunki system limfatyczny potrafi stworzyć właśnie w pochwie. Określone zakażenie genetyczne czyli ‘urodzona’ z naszego DNA bakteria (oznacza to, że nasza komórka ‘wyprodukowała’ tę bakterię) oraz komórki nowotworowe może być zabite w pochwie.

     Bakteryjne zakażenie pochwy świadczy o podwyższeniu odporności.  Oznacza to, że organizm kobiety mającej BV,  próbuje likwidacji genetycznego zakażenia, co jest możliwe jedynie przy mobilizacji systemu limfatycznego, a nie jego osłabieniu.
     System BV włącza się wtedy gdy mamy genetyczne zakażenie. I nie jest to zakażenie bakteriami, które znajdujemy w pochwie. To, prawdopodobnie jest któraś z kwasoodpornych bakterii.
       Genetycznego zakażenia jakąś bakterią np. gruźlicą, kiłą, helicobacterem obecnie stosowanymi metodami nie da się potwierdzić.
     Bakteria chorobotwórcza wmontowała  swoje DNA do naszego, w sposób jeszcze przez naukę nieustalony. Oznacza to, że ta bakteria póki co nie istnieje biologicznie. To jest wirtualna postać, być może występuje w  formie genobakterii lub np. pęcherzyka antymaterii przyklejonego do jakiegoś fragmentu naszego DNA.
      Samoorganizowanie się zakażeń genetycznych. Od momentu, gdy jedna prabakteria włączyła się w nasze DNA, zaczyna się proces, który można nazwać kaskadą zakażeń.
Kolejne zakażenia dołączają się, bo w tym projekcie jest dla nich miejsce, poprzednik adaptuje środowisko. Taka bakteria, koło takiej, a przy niej miejsce dla tego wirusa, grzyba czy pasożyta większego. Każdy drobnoustrój „zna” swoje miejsce.
     To przypomina tablicę Mendelejewa, tyle, że drobnoustrojową. Może wykorzystywane są w tym celu tzw. zakażenia epigenetyczne, ale system limfatyczny ma przebogaty rezerwuar mikro fory dosłownie wszędzie. My tego ani nie widzimy, ani nie jesteśmy w stanie zdiagnozować. Tych bakterii fizycznie nie ma. Zakażenia genetyczne mimo to, że są wirtualne, to intensywnie oddziałują na pracę naszej komórki.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...