Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

Translate

środa, 12 stycznia 2011

Czosnek i jego magia, (jak pozbyć się przykrego zapachu czosnku) cz. 1







W poprzednim poście pisałam na temat przeziębienia, wysokiej temperatury i sposobów radzenia sobie z nią. Dziś informacje na temat leczniczej rośliny - leku na praktycznie każdą chorobę, a więc zaczynajmy:



1. Nazwa

Czosnek jako roślina jadalna jest znany od bardzo dawna, podobno od wielu tysiecy lat. W Chinach zapisuje się go tylko jednym znakiem (znano go już w momencie tworzenia pisma!), a wymawia "suan".
W języku polskim używano dawniej nazwy "czosn" - od ciosania, ponieważ ząbki odpadają tak jak byłyby ciosane, czy łupane (przypomina to rozdzielanie drewna przy jego łupaniu).

2. Chemia w czosnku

Witaminy: główka: B1, B2, PP, C;
                liście: A, B1, B2, C, PP, flawonoidy i inne.

Ciekawostka: w liściach tej rośliny znajduje się witamna A, której całkowicie brak w głowkach.

Główki czosnku dostraczają również (w przeliczeniu na 100g):  123 kalorii (515 dżuli),
                                                                                                5,6 g białka,
                                                                                                0,1 g tłuszczu,
                                                                                                24,8 g węglowodanów,
                                                                                                0,9 g błonnika.

Sole mineralne: wapń, fosfor, żelazo, magnez, potas, sód, siarka.
Mikroelementy: selen, jod, chrom, miedź, mangan, molibden, kobalt, cynk.
      
3. Fitoncydy

Substancje, które są zawarte w świeżo wyciśniętym soku. Suszenie przeważnie powoduje ich zniszczenie. Wyjątkowo fitoncydy są rozmieszczone w całej roślnie: kwiatach, liściach, pędach i korzeniu.

Fitoncydy konserwują produkty spożywcze, co wiemy z codziennego życia. Do konserwowania mięsa, kiszenia, konserwowania z octem, czy ogółem wydłużania przydatności do spożycia innych produktów używa się: czosnku, chrzanu, nasion kopru.

4. Czy czosnek może być antybiotykiem?

Czosnek ma własciwości antybiotyku, jest pomocny w leczeniu takich schorzeń jak np.: choroby infekcyjne dróg mczowych oraz biegunki bakteryjne i amebowe u dzieci, wewętrzne i zewnętrzne zakażenia pleśniakamim, schorzenia błony śluzowej jamy ustnej, schorzenia płuc, dróg oddechowych, ropne zapalenie migdałków, nieżyty oskrzeli, astma oskrzelowa czy zakaźne schorzenia układu pokarmowego.

5.  Czosnek jako lek na raka?

W badaniach obserwuje się zahamowanie wzrostu guzów rakowych, mięśniaków, naczyniaków, narośli i owrzodzeń. Działa skutecznie w leczeniu kanału korzeniowego zebów przy przewlekłych zapaleniach ozębnej, miazgi oraz przy leczeniu powikań po wyrywaniu zęba.

6. Co jeszcze dodatkowo czosnek leczy?

Sok z czosnku w ciągu kilu minut zabija kleszcza. Czosnek niszczy gronkowca i bakterie okrężnicy. Odmładza, czyści arterie, obniża ciśnienie, pomaga pozbyć sie kataru, ułatwia trawienie, pomaga pobyć się robaków, pomaga przy przeziębieniach, wspomaga piękny głos, pomaga przy grzybicach.

7. Komu czosnek moze zaszkodzić?

Czosnku nie powinny jeść matki karmiące piersią i nie należy go podawać dzieciom do 1. roku życia. Poza tym osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe nie mogą jeść czosnku ponieważ nasila on ich działanie.
Czosnek nie powinien też być w menu osób chorych na nerki, schorzenia żołądka, jelit, chorujących na zapalenie płuc. A i nawet dla zdrowego człowieka zbyt duże dawki czosnku mogą się przyczynić do uszkodzeń wątroby.

8. Czy czosnek musi cuchnąć?


Musi, ale jego nieprzyjemny zapach można zniwelować. Oto sposoby (część wypróbowana osobiście, i podobno działają ;-). Po zjedzeniu czosnku należy przegryźć:
  • kilka ziaren, prawdziwej palonej kawy,
  • garść zielonej natki pietruszki (chlorofil wchłania zapachy i je neutralizuje, kiedyś podobno były produkowane pastylki chlorofilowe), mówi się też, że natki trzeba zjeść 10 razy tyle co czosnku, albo nawet i pół kilograma,
  • nasiona anyżu, albo zjeść cukierki/ciastka anyżowe,
  • wypić litr mleka lub filiżankę kawy,
  • zjeść jabłko,
  • zagryźć listki świeżej mięty,
  • wg greckich podań: zjeść buraka upieczonego na żarzących się węglach,
  • zagryźć surowym bobem lub liśćmi selera,
  • jadać czosnek w potrawach,
  • jadać czosnek kiszony lub marnowany,
  • płukać usta płynem z chloraminą lub chlorofilem lub alkoholowym wyciągiem z mięty,
  • łykać tabletki z węgla aptecznego,
  • przebywać w towarzystwie zjadaczy czosnku ;-).

W następnych postach napiszę o kuracjach bezzapachowych, tybetańskiej kuracji odmładzającej na bazie czosnku, oczyszczaniu wątroby oraz być może pamiętanej przez roczniki kanapek z cukrem nalewce na przeziebienia, niestety zapachowej ale o wielkiej mocy. Zapraszam ;-)

P. S. A może rzucę wyzwanie posiadaczom wyciskarek na wyciśnięcie soku z czosnku? Sok z cebuli można podejerzeć u Sokomaniaka...;-)


Źródła:
1. M. Tombak "Czy można żyć 150 lat?"
2. I. Gumowska "Uzdrawiający czosnek".
3. zdjęcie 1 - http://spaghetti.blox.pl/2008/09/Zupa-czosnkowa.html
4. zdjecie 2 - autor sxc, Google.                                

10 komentarzy:

  1. Widziałem na Discovery, jak leczyli impotencję faceta za pomocą czosnku. Ten poprawił jego krążenie krwi, "przeczyścił" żyły itd i erekcja cudownie powróciła :)
    A próbowali zagryzać to pietruszką - mówili, że nie pomagało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, że już Hipokrates zalecał kobietom mającym problem z niepłodnością wkładać sobie na noc obrany ząbek czosnku do pochwy. Jeśli na drugi dzień będzie się odczuwać smak czosnku w ustach - istnieje szansa na spłodzenie dziecka. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czosnek, dobry lek, ja go lubię.
    Ale z tym wkładaniem do pochwy to raczej ostrożnie, można się poparzyć. Jesli już to pewno lekko ugotowany.

    Dzięki Aniu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyżby wyzwanie?

    Sok owszem dałoby się wycisnąć ale musiałbym tego czosnku sporo zmielić i pewnie niewiele by się wycisnęło. No i co potem zrobić z tym sokiem? Jakbym go wypił to Żona pewnie wygoniłaby mnie z domu ;)

    Mój maluszek niejadek nawet jadł czosnek. Miał wtedy jakieś 11 miesięcy i nic mu nie było. Ale oczywiście nie surowy tylko ugotowany, mięciutki. Traci wtedy swój ostry smak a zachowuje wartości.

    I mam jeszcze jeden super sposób na przyrządzanie czosnku. Piekąc następnym razem coś w piekarniku upieczcie główkę czosnku (jakieś 30 min). Najpierw trzeba odciąć czubek główki razem z czubkami ząbków by po upieczeniu łatwo było je wyjąć. Gwarantuję - pychota i można zjeść bez problemu całą główkę. Dobrze współgra z upieczoną bagietką z masełkiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Krysiu - Hipokrates jak dla mnie lekarzem z prawdziwego zdarzenia był, ale tez nad tym surowym czosnkiem w ramach niepołodnosci bym sie zastanowiła ;-).

    Sokomaniaku - dzieki za informację, badziej się zastanawiałam czy w ogóle da się wycisnąć.. A gdybyś się zdecydował na wyciskanie soku to mam już prawie ukończony post z miksturą na młdość, i tam zamieszczę 2-3 słowa na temat tego jak pić sok z czosnku by nikt z domu nie wyganiał ;-).

    Co do dziecięcia - w sumie to masz rację gotowany czy pieczony jak najabrdziej. A pieczony czosnek z obciętą górą - mniam ;-). Również polecam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Z wyciskaniem soku z czosnku, to uważajcie kochani. Jak kupiłem wyciskarkę, to robiłem eksperymenty ze wszystkim co się dało i raz zapodałem 4 ząbki czosnku (dość duże były), na kubek soku. Efekt taki, że jak się ta cała mikstura wchłonęła, to serce zwolniło swoje uderzenia, cały osłabłem, a baniak zaczął mnie boleć jak na mego kacu :)
    Tak więc ostrożnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Marcinie nie tylko z samym sokiem, ale i z jedzienim całych ząbków czosnku trzeba uważać - a wiem co mówię, bo też miałam parę razy niezłą jazdę. Podobno biezpieczna ilośc to ok. 2 ząbki czosnku na dzień.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mały błąd w artykule - czosnek nie śmierdzi, tylko ma wyraźny zapach. Mniam, mniam...

    OdpowiedzUsuń
  9. @Hipokrates i niepłodność
    Wcale dowcipna metoda leczenia niepłodności.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wojtek jak dla mnie to przysięgam czosnek ma cudowny zapach! Więc błąd popełniony świadomie ;-)
    Co do niepłodnosci, cóż czy Hipokrates mógł się mylić? wątpię...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwuj przez e-mail: