Szukaj na tym blogu

Translate

niedziela, 27 maja 2012

Jakie choroby mają związek ze szczepieniami?

     Na temat szczepionek umieszczam do czasu do czasu nieco typowo "nudnych" dla większości Czytelników i bardzo, bardzo długich informacji, ale pamiętajcie, że wśród Was są rodzice i opiekunowie, którym takie informacji mogą się bardzo przydać :-).


     "Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, dlaczego lekarze nie potrafią wykryć przyczyn tak wielu chorób? Dzieje się tak, ponieważ proces kształcenia lekarzy i ich środowisko sprawiają, że ignorują oni związek pomiędzy chorobą a szczepieniem. Poniższa lista zawiera niektóre choroby, w przypadku których udokumentowano ich związek ze szczepieniami:
  • alergie i wypryski,
  • zapalenie stawów,
  • astma,
  • autyzm,
  • choroba refluksowa przełyku wymagająca podawania niemowlęciu inhibitorów pompy protonowej, a przez to narażania go na wiele skutków ubocznych tych leków,
  • nowotwory,
  • cukrzyca (noworodkowa i typu dziecięcego),
  • nefropatia,
  • poronienia,
  • wiele chorób neurologicznych i autoimmunologicznych,
  • nagła śmierć łóżeczkowa,
  • i wiele innych.


     Poniżej przedstawiamy niektóre znane efekty uboczne szczepień, udokumentowane w literaturze medycznej i/lub w ulotkach informacyjnych:
  • zapalenie stawów, koagulopatia (zaburzenia krzepnięcia, zakrzepy, zawał mięśnia sercowego, sepsa),
  • zapalenie ucha,
  • omdlenie (z doniesieniami o złamanych kościach),
  • niewydolność nerek wymagająca dializowania,
  • napady padaczkowe/epilepsja,
  • ciężkie reakcje alergiczne, jak np. pokrzywka lub anafilaksja,
  • nagła śmierć.
     Wiele powszechnych diagnoz stawianych podczas przyjęcia do szpitala. The National Vaccine Injury Compensation Program, (NVICP, pol. Rządowy Program Odszkodowań dla Osób Poszkodowanych przez Szczepienia) przeznaczył ponad 1.2 mld dolarów na odszkodowania dla dzieci i dorosłych poszkodowanych przez szczepienia).
Szczepienia mogą być przyczyną autyzmu.
    Przed poszerzeniem programów masowych szczepień w 1991 r., kiedy wprowadzono szczepionkę przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B oraz szczepionkę przeciwko HiB (zapalenie opon mózgowordzeniowych), autyzm był rzadką chorobą. Dziesiątki tysięcy rodziców mogą zaświadczyć, że ich dzieci zapadły na tę chorobę w bardzo krótkim czasie po podaniu tych i innych szczepionek.
    Na stronie http://www.fourteenstudies.org/ można przeczytać informacje na temat związku między autyzmem a szczepionkami. Dowodzą one, że rzetelność badań zaprzeczających wpływowi szczepień na wzrost przypadków autyzmu jest wysoce wątpliwa. Firmy farmaceutyczne, firmy ubezpieczeniowe oraz system opieki medycznej bogacą się, kiedy ludzie chorują.

źródło: stopsyjonizmowi.wordpress.com
      Szczepienia nie dają odporności na całe życie, co oznacza, że konieczne jest podanie dawek przypominających.
    Każda dawka przypominająca zwiększa ryzyko wystąpienia skutków ubocznych i reakcji niepożądanych.
Skutkiem ubocznym szczepień mogą być choroby przewlekłe. Istnieje wiele leków, które można podać w przypadku wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych, w tym długotrwałych skutków ubocznych.
      W Stanach Zjednoczonych nie można pozwać firm farmaceutycznych ani lekarzy, kiedy wystąpi niepożądany odczyn poszczepienny. Zarówno firmy, jak i lekarze są chronieni przez National Child Vaccine Injury Act (pol. Narodowa ustawa dotycząca uszczerbków na zdrowiu powstałych w wyniku szczepień). Prawo to weszło w życie po podpisaniu go przez ówczesnego prezydenta Ronalda Reagana i zawiera następujące sformułowanie: Żaden producent szczepionki nie ponosi odpowiedzialności cywilnej z tytułu szkód zaistniałych w przypadku śmierci bądź uszczerbku na zdrowiu wynikłych z podania szczepionki. (Public Law 99‐660, pol. Prawo Publiczne 99-660).


     Wielu lekarzy i pracowników opieki zdrowotnej nie szczepi siebie ani nie pozwala na szczepienie swoich dzieci. Dlaczego?
  • Ponieważ zdają sobie sprawę z tego, że nie dowiedziono bezpieczeństwa ani skuteczności szczepień.
  • Wiedzą, że szczepionki zawierają niebezpieczne substancje.
  • Wiedzą, że szczepionki powodują poważne problemy zdrowotne.
  • Leczyli pacjentów, u których po zaszczepieniu wystąpiły poważne skutki uboczne.
Tylko nam samym i naszym bliskim zależy na naszym zdrowiu.
    Firmy farmaceutyczne przeniknęły system opieki zdrowotnej i przejęły kontrolę nad akademiami oraz publikacjami medycznymi, szpitalami, klinikami, i aptekami. Obecnie samo otrzymywanie lekarskiej pensji jest uzależnione od ślepej wiary w szczepienia, a przynajmniej od niekwestionowania żadnego ich aspektu. Nawet, kiedy lekarz na własne oczy widzi niepożądany odczyn poszczepienny, nie jest zazwyczaj skłonny przypisać zaobserwowanych objawów podaniu szczepionki. Pomimo, że nieskorumpowani badacze i lekarze popierają odmowę szczepień, otwarte wyrażanie takiej opinii można uznać za zawodowe samobójstwo. Sygnatariusze niniejszego dokumentu ryzykują swoją karierą zawodową, aby chronić zdrowie nasze i naszych dzieci.
Szpitale czerpią korzyści finansowe z hospitalizacji i przeprowadzanych badań.
Firmy farmaceutyczne zarabiają miliardy dolarów sprzedając szczepionki.
Firmy farmaceutyczne zarabiają dziesiątki miliardów dolarów na sprzedaży substancji stosowanych w leczeniu skutków ubocznych szczepień, w tym spowodowanych przez szczepionki chorób przewlekłych.
      Szczepienia stanowią główny element systemu opieki zdrowotnej. Gdyby ich nie było, wydatki na opiekę medyczną zmalałyby, ponieważ społeczeństwo byłoby zdrowsze. Tymczasem, zamieniliśmy ospę na autyzm, grypę na astmę, a zapalenia ucha na cukrzycę. Tę listę można ciągnąć w nieskończoność. Nazbyt gorliwie starając się o wyeliminowanie ograniczonej liczby dość łagodnych mikrobów, w imię zwalczania krótkotrwałych chorób dopracowaliśmy się epidemii chorób przewlekłych.

Ile szczepionek istnieje na rynku?



    Amerykańskie dzieci szczepione wszystkimi dawkami wszystkich szczepionek otrzymują do 35 (w Polsce 25) zastrzyków zawierających 113 rodzajów komórek różnych chorób, 59 różnych rodzajów substancji chemicznych, cztery rodzaje DNA/komórek odzwierzęcych, ludzkie DNA z tkanki płodów pochodzących z aborcji oraz albuminę ludzką.

      Można by pomyśleć, że problem szczepień nie dotyczy dorosłych i starszych dzieci, jednak przygotowuje się już co najmniej 20 kolejnych szczepionek, które mają wejść na rynek w ciągu najbliższych kilku lat, a większość z nich przeznaczona jest dla nastolatków i dorosłych. Jak można utrzymywać, że szczepionki miałyby być nieszkodliwe dla zdrowia?


Niektóre składniki szczepionek:
  • wirusy i bakterie z kultur komórek zwierzęcych stosowanych w procesie produkcji szczepionek,
  • rtęć, neurotoksyna o doskonale udokumentowanym szkodliwym działaniu, wciąż będąca składnikiem wielodawkowych szczepionek przeciwko grypie stosowanych na całym świecie. Jej śladowe ilości można znaleźć w wielu innych szczepionkach,
  • aluminium, trucizna mogąca doprowadzić do degeneracji kości, szpiku kostnego i mózgu,
  • komórki zwierzęce pozyskane od małp, z psich nerek, kur, krów i ludzi,
  • formaldehyd,
  • polysorbate 80, o którym wiadomo, że powoduje niepłodność u samic myszy i atrofię jąder u samców myszy,
  • żelatyna pozyskana ze świń i krów, mogąca spowodować reakcję anafilaktyczną. Znajduje się w dużych ilościach w szczepionce MMR, w szczepionce przeciwko ospie i w szczepionce przeciwko półpaścowi,
  • glutaminian sodu w szczepionce przeciwko grypie w postaci inhalacji doustnej. Glutaminian sodu może powodować zaburzenia metabolizmu (np. cukrzycę), napady padaczkowe i inne problemy neurologiczne.
Konflikty interesów

    Te same osoby, które tworzą przepisy i zalecenia dotyczące szczepień, czerpią zyski ze sprzedaży szczepionek. Np. dr Julie Gerberding, która przez 8 lat przewodniczyła CDC (Centers for Disease Control and Prevention, pol. Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorób), aktualnie jest prezesem Merck Vaccines. Dr. Paul Offit, członek Advisory Committee on Immunization Practice (ACIP, pol. Komitet doradczy ds. szczepień), stworzył i opatentował własną szczepionkę.
    Zgodnie z informacjami CDC, przeciętny amerykański zespół pediatryczny składający się z 10 lekarzy ma w swoim biurze zapasy szczepionek o wartości ponad 100 000 dolarów. Lekarze ci zarabiają na wizytach pacjentów i podawaniu dzieciom szczepionek, jak również na wizytach kontrolnych po szczepieniu.
    Mówi się, że amerykańscy pediatrzy otrzymują kwartalne premie od swoich HMO (health maintenance organization, odpowiednik polskiego samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej) dla których pracują, za utrzymanie wysokich wskaźników wyszczepialności w ramach swoich praktyk; podobno również udziela się im reprymendy, kiedy wskaźniki te spadają.


Czy istnieją jakieś badania naukowe wskazujące na różnice pomiędzy dziećmi szczepionymi a nie szczepionymi?


     W ramach projektu Cal-Oregon, sponsorowanego przez Generation Rescue, przeprowadzono ankietę pośród rodziców szczepionych i nie szczepionych amerykańskich dzieci. Ankieta objęła 17 674 dzieci, a jej wyniki wykazały, że:
  • pośród dzieci szczepionych było o 120% więcej przypadków astmy,
  • pośród szczepionych chłopców było o 317% więcej przypadków ADHD,
  • szczepieni chłopcy o 185% częściej wykazywali zaburzenia neurologiczne,
  • szczepieni chłopcy o 146% częściej zapadali na autyzm.
    Tylko 20% dzieci objętych ankietą to dziewczęta. Pełne informacje na temat wspomnianej wyżej ankiety znajdują się na stronie www.generationrescue.org/pdf/survey.pdf .
    Tu można przeczytać raport na temat znikomej ilości przypadków autyzmu pośród nie szczepionych dzieci w społeczności Amiszów http://www.vaccinationcouncil.org/%20quick‐compare‐2 .
Tu można znaleźć więcej badań naukowych dotyczących autyzmu http://childhealthsafety.wordpress.com/2009/06/03/japvaxautism/.
Zwolnienia od szczepień w Stanach Zjednoczonych

Mamy prawo odmówić. Korzystajmy z tego prawa.
Dziecko nie musi być zaszczepione, aby móc chodzić do państwowej szkoły.

     Wiele osób wybiera zdrowie i bezpieczeństwo, odmawiając szczepień. Pośród nie szczepiących są lekarze medycyny naturalnej, chiropraktycy, rodzice uczący dzieci w domu oraz przedstawiciele niektórych wyznań.
   Wiele źródeł internetowych zawiera świadectwa nie szczepiących rodziców opisujące, jak dobrym zdrowiem cieszą się ich dzieci.
    Podjęcie decyzji dotyczącej szczepień należy do rodziców i nie ma konieczności dzielenia się nią z innymi osobami. Nie jest to sprawa teściów, pozostałych członków rodziny, czy sąsiadów. Aby zachować doskonałe zdrowie, konieczne jest wykazanie się inicjatywą; istotne jest, by dowiedzieć się kilku nowych rzeczy.
    Bezpieczny wybór to odmowa szczepień. Możemy kontrolować wiele czynników warunkujących zdrowie naszych dzieci; ale nie mamy żadnego wpływu na rezultaty szczepienia.
   Nie ma potrzeby odwiedzać lekarza, który tylko waży i mierzy nasze dziecko oraz podaje mu szczepionki. Warto rozważyć opiekę lekarza medycyny niekonwencjonalnej, odwiedzenie pediatry chiropraktyka, lekarza medycyny wschodniej albo lekarza homeopaty. Bywa, że lekarze rodzinni o specjalizacji osteopatia przychylniej odnoszą się do swobody wyboru w kwestii szczepień. 
    Dzieci rodzą się wyposażone w silne naturalne mechanizmy obronne. Gdyby było inaczej, umierałyby wkrótce po narodzeniu. Wraz z pierwszym krzykiem w ruch idą złożone reakcje immunologiczne. Proces ten powinien odbywać się w sposób naturalny, bez zakłóceń spowodowanych wstrzykiwaniem toksycznych substancji.    Warto dowiedzieć się więcej o chorobach, którym rzekomo zapobiega się przez szczepienia. Z większością tych chorób nasze dzieci nigdy się nie zetkną a nawet jeśli zdarzy im się zachorować, niemal wszystkie zdrowe, nie szczepione dzieci przejdą je bez problemu, zyskując długotrwałą
odporność. Zdrowia nie otrzymuje się w strzykawce.
   Należy zapoznać się z mechanizmem gorączki, tym, jak ważna jest w procesie zdrowienia, jak opiekować się gorączkującą osobą w domu i kiedy należy wezwać lekarza. W większości przypadków, przy odpowiedniej opiece, gorączka przechodzi sama w ciągu zaledwie kilku godzin. Trzeba pamiętać, że szczepione dzieci mogą zapadać na choroby, przeciwko którym miała je chronić szczepionka. Szczepionki niekoniecznie spełniają pokładane w nich nadzieje. Zdrowia nie otrzymuje się w strzykawce.
    Należy pamiętać, że zasadnicze warunki dobrego zdrowia to odpowiednie odżywianie, czysta woda, wystarczająca ilość snu, regularna aktywność fizyczna i szczęśliwość.
    Warto zapoznać się z podstawowymi informacjami na temat witamin, w szczególności witaminy D3.


Dla utrzymania zdrowia oraz w leczeniu lżejszych chorób przydatna jest również znajomość podstaw ziołolecznictwa i homeopatii.

    Warto zapoznać się z tematem szczepień dogłębniej niż nasi lekarze. Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa lekarze medycyny konwencjonalnej wiedzą o szczepieniach jedynie to, co zdarzyło im się przeczytać w publikacjach sponsorowanych przez producentów szczepionek i CDC, popierających programy szczepień.
    Trzeba pamiętać, że sami pokrywamy koszty ochrony zdrowia; ubezpieczenie pokrywa koszty leczenia chorób. Twoje ubezpieczenie pokryje koszty niektórych leków i szczepień.
   Nasze zdrowie i życie zależy od tego, w co zdecydujemy się zainwestować.


O polskiej wersji raportu


Serwisy internetowe, w których można znaleźć informacje i pomoc: p o  p o l s k u
• Epidemia autyzmu a szczepienia http://www.autyzm-szczepienia.eu/
• Autyzm a Szczepienia fakty, publikacje, naukowe badania, http://autyzmaszczepienia.wordpress.com/
• Nie Szczepimy forum rodziców nieszczepiących i szczepiących wybiórczo http://szczepienia.org.pl/
• Newsy i artykuły dotyczące szczepień http://www.stopcodex.pl/szczepienia/


Książki o szczepieniach:


1. "Szczepienia – niebezpieczne ukrywane fakty" – Ian Sinclair


P r z e k ł a d
Agnieszka Wróblewicz"



.......................................
Źródła:
1. http://monitorpolski.wordpress.com/2011/03/11/raport-specjany-na-temat-szczepien/
2. http://www.stop-thmpd.pl/custom/SZCZEPIENIA_RaportSpecjalny2011.pdf

49 komentarzy:

  1. To jest przerażające ale, niestety, prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sandra

      A widziałaś wpis o tężcu? :-)

      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Zgadzam sie ze wszystkim !
    Duzo czytalam na temat szczepien , jestem przeciwna, jak i u dzieci tak i u doroslych ( no szczepionka przeciwko grypie ) noo to juz jakas paranoja i bezsens,ale wielu wierzy w bajki( w klamstwa i oglupianie ) podawane przez kartele farmaceutyczne .
    Pozdrawiem cieplutko Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu

      Cieszę się, że podzielasz moje zdanie. Czego wielkie firmy nie zrobią dla pieniędzy? to pytanie zawsze mnie ciekawi, bo jakoś nie potrafię znaleźć granic.

      Pozdrawiam

      Usuń
  3. "Warto dowiedzieć się więcej o chorobach, którym rzekomo zapobiega się przez szczepienia. Z większością tych chorób nasze dzieci nigdy się nie zetkną a nawet jeśli zdarzy im się zachorować, niemal wszystkie zdrowe, nie szczepione dzieci przejdą je bez problemu, zyskując długotrwałą odporność."
    Owszem, z większością tych chorób dzieci się nie zetkną, a to dlatego, że zostały one wyeliminowane właśnie poprzez program szczepień. Poza tym w środowisku (np. w klasie), gdzie 20 dzieci jest szczepionych, a 2 nie, wiadomo, że te nieszczepione będą zdrowe, bo nie będą miały jak się zarazić.
    Nie twierdzę, że szczepionki są całkowicie bezpieczne i nie mają wpływu na zdrowie. Raczej wciąż szukam na ten temat informacji i pogłębiam wiedzę. Ale przedstawianie ich jedynie w negatywnym świetle jest naciągane tak samo, jak to robią koncerny farmaceutyczne w sposób pozytywny. Nie ma na razie jednostronnej odpowiedzi na pytanie, czy warto szczepić czy też nie. Ale robienie z lekarzy szarlatanów i ludzi, łasych jedynie na niesamowicie wielkie pieniądze za robienie szczepień jest odrobinę niesprawiedliwe. Oczywiście, na pewno się znajdą tacy, dla których to pieniądze są najważniejsze, tak jak w każdej grupie osób. Ale zdecydowana większość ma na uwadze dobro pacjenta, korzystając z aktualnej, dość szerokiej wiedzy medycznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem taką entuzjastką szczepionek. Może dlatego, że mało brakowało a mój brat by umarł w dzieciństwie w efekcie działania szczepionki przeciwgruźliczej. Lekarze sami twierdzili, że to cud, że przeżył.

      Wiadomo z historii, że w dawnych wiekach zdarzały się epidemie różnych zakaźnych chorób, których ofiarami były tysiące ludzi. Myślisz, że to dlatego, że w tamtych czasach nie było szczepionek? Przecież wylęgarnią tych epidemii były ówczesne miasta, a więc duże skupiska ludzi żyjących w tragicznych warunkach sanitarnych. W dzisiejszych warunkach i przy obecnym poziomie higieny szanse na takie epidemie są niewielkie.
      Zastanawiające jest dlaczego podczas tych epidemii cholery, dżumy, czarnej ospy i innych groźnych chorób ludzkość nie wyginęła, a nawet większość z każdej epidemii ocalała. Przetrwali ludzie z silną odpornością. Niektórzy z nich zachorowali i wyzdrowieli, inni wcale nie zachorowali. Więc może i dzisiaj, zamiast faszerować się chemią w postaci szczepionek, po prostu zadbać o odporność? Zdrowie na tym z pewnością zyska.

      Usuń
    2. Anonimowymaja 28, 2012

      O nawet znalazł się obrońca tych konowałów (lekarzy) i szczepionek. Chciałbym zauważyć, że obecnie cała wiedza została przewrócona do góry nogami. Choroby zakaźne są naturalnym sposobem wydalania toksyn z organizmu. Brak chorób wieku dziecięcego powoduje, że na zawsze zostajemy pacjentami i nie nabywamy naturalnej odporności na te choroby.
      Piotr.

      Usuń
    3. losbimbos napisała:

      "Ale robienie z lekarzy szarlatanów i ludzi, łasych jedynie na niesamowicie wielkie pieniądze za robienie szczepień jest odrobinę niesprawiedliwe. Oczywiście, na pewno się znajdą tacy, dla których to pieniądze są najważniejsze, tak jak w każdej grupie osób. Ale zdecydowana większość ma na uwadze dobro pacjenta, korzystając z aktualnej, dość szerokiej wiedzy medycznej."

      Dobro pacjenta większość lekarzy ma, delikatnie mówiąc, gdzieś. Nie zapominajmy o tym, że lekarze żyją (i to dostatnio) z chorób. Zdrowie jest dla nich kompletnie niedochodowe i sprzeczne z ich interesem. Chyba, że tych zdrowych uda się namówić na szczepionki...i zapewnić sobie następnych pacjentów na lata.

      Usuń
    4. Mój wójek - ojciec chrzestny - jest lekarzem, bardzo dobrym.
      Gdy spytałyśmy go z mamą czy się szczepić na grypę, a było to w latach gdy panowała sebsa i wiele osób zmarło na grypę na całym świecie - STANOWCZO NAM ODRADZAŁ!!! Tłumacząc, że to nic nie daje, prędzej można zachorować niż sie obronić!
      W dodatku podobno, co któraś szczepionka jest celowo zakażana aby ludzie chorowali i trzeba było ich leczyć! i takie fakty były w tv jawnie powiedziane!
      Dla mnie tacy ludzie co zarabiają na cudzym nieszczęściu, kalectwie i śmierci powinni pomrzeć w katuszach!

      Usuń
    5. nawiasem dodam, że lekarze sie nieszczepią na np grypę, mają styczność latami z chorymi i jakoś nie chorują!! lub bardzo rzadko! W tv były nie raz pokazywane przypadki dzieci, które po szczepieniach, na różne choroby w wyniku "powikłań" zostały nagle kalekie, z krzywimi nogami, rękami... Ja bardzo żałuje, że szczepiłam swoją 4 letnią obecnie córkę;( wmawiano mi że to obowiązek, żerują na niewiedzy!

      Usuń
    6. Zgadzam się z Tobą Basiu. Rozmawiałam kiedyś ze znajomym lekarzem na temat szczepionek przeciw grypie. Powiedział, że widział tyle powikłań po tych szczepionkach, że sam nigdy się nie szczepi.

      Usuń
    7. losbimbos

      Szczepionka nie jest naturalną rzeczą: to wprowadzanie cząstek tej choroby do organizmu, ale na dodatek z tzw. "dodatkami", a wśród nich jest np. osławiona już rtęć. Nie wiem, czy Ty byś przyjęła np. doustnie rtęć. W szczepionce jest masę innych świństw...i to właśnie o to chodzi, że zaśmieca się świadomie to co ma ratować, a na dodatek wmawia ludziom, że wszystko jest ok.

      A co do dobra pacjenta: zobacz też, że przysięga Hipokratesa została zmieniona, tak by móc szkodzić pacjentom. Oryginalna wersja tego zabrania..

      Pozdrawiam


      Sandra

      W Twoich komentarzach jest dużo prawdy.. cóż zachaczamy też o temat ztw. selekcji naturalnej, gdzie natura rządzi sie swoimi prawami. Niestety problemem jest również fakt, że wiele chorób jest tworzonych w laobratoriach i w różnych celach wypuszczanych w świat...przykre to jest, ale jak napisałaś - lekarze muszą z czegoś żyć :-).
      Z bratem miałaś bardzo smutną sprawę, przykro mi z tego powodu.

      Pozdrawiam i dużo sił życzę


      Piotr

      Nie wszyscy musza mieć taką wiedzę jak np. Ty czy ja :-). Twój komentarz ma bardzo ważne słowa dotyczące odpornośći! Dziękuję.

      Pozdrawiam


      Basiu

      Właśnie wykorzystanie niewiedzy to bardzo typowe wśród lekarzy i urzędników, którzy straszą pisammi i wezwaniami na szczepienia. Z resztą wielu lekarzy tak naprawdę nie korzysta z tego co daje przemysł farmaceutyczny, leczą sie babcinymi sposobami.

      Pozdrawiam

      Usuń
  4. ja tam się na tym zbytnio nie znam chociaż słyszałam o szczepionkach trochę ;) jakoś się nie szczepie np. na grypę i nie choruję:P zresztą mam dosyć dobrą odporność i rzadko mnie coś łapie i to nie zasługa szczepionki :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo rzadko choruję na grypę, ale jeśli już mnie dopadnie to niczym jej nie leczę. Kładę się do łóżka i po prostu ją odchorowuję bez żadnych leków. W efekcie grypa przytrafia mi się coraz rzadziej, ma bardzo łagodny przebieg i trwa bardzo krótko. Odporność jest coraz lepsza i to bez szczepionek i leków.

      Usuń
    2. Anonimowymaja 28, 2012

      Ja się nie szczepię na grypę i grypy nigdy nie miałam. Naprawdę nie pamiętam żebym miała grypę. Moi znajomi co rok łażą i się szczepią, a i tak chorują - paranoja.
      Justyna

      Usuń
    3. natura i piekno

      Z grypą jest tak, że raz sie zaszczepisz i już co rok trzeba powtarzać niestety wizytę u lekarza. Więc kasa dla koncernu płynie regularnie :-).

      Pozdrawiam


      Sandro

      Ogółem leki, chemia, trucizny we wszystkim co nas otacza niszczy nasza odporność, więc trzeba wybrać optymalny sposób dbania o swoje zdrowie, im mniej sztucznej chemii i trucizn -tym lepiej :-).

      Pozdrawiam


      Justyna

      Pisałam właśnie wyżej o tym, że szczepić się trzeba na grypę regularnie, ale to, co ty napisałaś potwierdza nieefektywność szczepionek. Dziekuję za informację...

      Pozdrowienia

      Usuń
    4. na mnie lekarze nie zarabiają dużo :P hehe. Na szczęście zdrowie mi dopisuje :)

      Usuń
  5. Anonimowymaja 28, 2012

    Obliczałam prawdopodobieństwo zachorowania na choroby, przeciwko którym dostępne są szczepionki - jakieś marne promile. Za to wysokie jest prawdopodobieństwo, że nieszczepione dzieci, jeśli już zapadną na którąś z tych chorób, narażone są na znacznie większe ryzyko powikłań. Ale szczepionki nie wykluczają możliwości zachorowania. Więc chyba ważniejsze są warunki życia: higieniczne zachowania i zdrowe otoczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie

      Bardzo istotne rzeczy napisałaś - dziekuję! Nawet w internecie można spokojnie takie dane znaleźć, nie są jakoś specjalnie ukrywane, ale jednak trzeba je zanalizować i wychodzą właśnie takie śmieszne dane, którą mówią, że szczepienia niewiele pomagają, a wręcz szkodzą.

      A warunki życia i optymalizowanie ich to najważniejsze rzeczy jeśli chodzi o zdrowie!

      Pozdrawiam

      Usuń
  6. "zdrowia nie otrzymuje się w strzykawce", podoba mi się to zdanie. jak zawsze się czegoś nowego dowiedziałam dzięki Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Italiana

      Te słowa to meritum walki ze szczepieniami !

      pozdrawiam

      Usuń
  7. Dlaczego zawsze jak coś czytam o zdrowiu, raportach dotyczących tego czy tamtego...to czytam o USA? Wiem, że po prostu tam prowadzi się takie badania, ale to trochę irytujące. Tam są zupełnie inne warunki, ludzie jedzą zupełnie co innego, żyją inaczej, jest inna kultura, nie da się tego przełożyć na polskie warunki. Dlaczego we wszystkim musimy naśladować USA, czy to jest jakaś wyrocznia? I dlaczego tak mało tych ciekawostek dotyczących zdrowia jest tylko i wyłącznie na temat Polski? Nie chcę wyjść na jakąś skrajną patriotkę i nie odnoszę tego do Ciebie ani twojego bloga, tylko po prostu to jest kolejny przykład czegoś co zauważyłam. Czemu tak jest? Może ktoś ma jakieś ciekawe wyjaśnienie?
    Co do szczepień, to faktycznie sprawa przedstawia się kiepsko i w Polsce i ogólnie. Szczepionka to trochę jak czosnek na wampiry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowymaja 28, 2012

      Po prostu USA tylko się babra w takich rzeczach, sprawdza, bada. Kraje Europejskie też, ale rzadziej, a Polska? No cóż... nigdy chyba nikomu nic się tu badać nie chce, dlatego opieramy się na wynikach innych krajów, głównie właśnie USA.

      Aniu - potrzebuję pomocy i mega wsparcia i nie wiem już gdzie się udać ani co zrobić. :(

      Usuń
    2. U nas te wszystkie raporty są z góry ustawione, a prawdy nie podaje się opinii publicznej;(

      Nie zauważyliście tego jeszcze?
      Nawet w wiadomościach mówią to co im rząd karze i pozwoli!
      Reszta jest tuszowana, zatajana albo odwracana do góry nogami;(

      Usuń
    3. Basiu, dlaczego twierdzisz, że u nas raporty są ustawione? Uważasz, że w USA nie?. Przecież to producent leku czy szczepionki ma udowodnić, że są one nieszkodliwe, producent zleca badania i finansuje je. To jak myślisz, jakie będą wyniki badań? To chyba oczywiste, że wyniki "badań" będą takie, jakich życzy sobie producent. W końcu za to płaci i to dużo.

      Usuń
    4. Astrid

      To bardzo ważne co napisałaś... i ja wcale nie biorę do siebie tego, bo to jest mega ważne spostrzeżenie. Częściwo odpowiedziała Ci na to pyatnie Anonimowa komentatorka. A ja dodam od siebie, że są polskie badania, tematem szczepionek zajmuje się w Polsce głównie profesor Majewska, nawet na moim blogu są cytowane jej artykuły i będą, bo mam jeszcze kilka.

      Pozdrawiam


      Anonimie

      Na gorze strony jest zakładka: "kontakt", odezwij się na adres e-mailowy tam podany. Postaram się Ci pomóc na ile potrafię.

      Pozdrawiam i czekam na sygnał od Ciebie



      Basiu i Sandro

      Proponowałam jakiś czas temu film "Jedzenie ma znaczenie" - w razie czego odsyłam do zakładki "polecane filmy" na górze strony - tam tez jest wyjaśnione nieco na temat fałszowania. I nawet nie chodzi o fałszowanie, bo badania są robione dobrze, ale wyniki wybierane tak, by dany producent miał zatwierdzone zezwolenie na lek. A poza tym... hmm... jest taki film animowany "Pieniądze jako dług" tam też jest pokazane w jaki sposób zera na koncie mogą zmienić wyniki badań....





      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Aniu kochana :* Bardzo dobrze, że piszesz o takich sprawach, to jest ludziom potrzebne i podziwiam Cię i wspieram :*
    Najgorzej, że mój brat jeździ z dziećmi na szczepienia, a ja nie mogę z tym nic zrobić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gatota

      Dziekuję za miłe słowa i wsparcie - wbrew pozorom to ważne rzeczy da mnie! :-*

      A co do brata i jego dzieci, z Twojej strony możesz pomóc siłą pozytywnego myślenia, myśląc o zdrowiu tych dzieci, a nie ich sczepieniu, chorobach. Pamiętaj, że im częściej o zcymś myślisz, tym bardziej to przyciągasz :-)

      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
    2. Gatitko kochana ,ja rowniez mam w rodzinie maluchy ,ktore sa szczepione przez nieswiadomych rodzicow.I zostalo mi tylko wlasnie myslec pozytywnie o ich zdrowiu .Aniu jeszcze raz dziekuje Ci za ten post ,ktory powysylam gdzie sie tylko da :) Buziam mocno:*

      Usuń
  9. Dziękuję Ci moja droga za tego posta. Otwiera oczy.
    Rób to co robisz dalej! Bo ludzie muszą się dowiedzieć w końcu co i jak!

    Zapraszam do mnie.
    Całuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bionde

      Zajrzę na pewno!

      Pozdrawiam

      Usuń
  10. świetny i ciekawy wpis:) ja tez jakiś czas temu interesowałam się tematem szczepień. I nie wiem co zrobić jak w przyszłości będę miała dziecko, bo wolałabym nie szczepić, ale... w Polsce chyba jest odgórny nakaz, że trzeba szczepić, więc jak to ominąć?
    Ale wydaje mi się, że nawet jakby dziecko zachorowało na którąś z chorób, a nie było szczepione, to ma już taką silną odporność, że chorobę przezwycięży. Ale nie wiem, może się mylę:)
    Aczkolwiek to jest przerażające, co się dzieje w dzisiejszych czasach, że pieniądzem rządzi pieniądz.
    Pozdrawiam:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdlaeno S.

      Dziękuję, mam jeszcze kilka takich artykułów, wśród nich materiały co do szczepienia dziecka, więc na pewno się pojawią.

      W Polsce szczepienia są dobrowolne, nie słuchaj tego, że sa-nepi-d nakłada kary, owszem moga postraszyc pismami, ale jak widzą świadomego rodzica, to niestety wiedzą, że możesz im pozew sądowy dać, za takie "przypominanie" o szczepieniach.

      Pozdrawiam

      Usuń
  11. z napięciem przeczytałam tego posta. oczywiście potwierdziło się wszystko to, co na temat szczepień czytałam około rok temu, kiedy to zaproponowano mi zostac matka chrzestną dziecka i bardzo sie przeraziłam wiadomoscią, że jego mama wykupiła dodatkowy pakiet szczepień, żeby zapobiec jakims strasznym chorobom, na które cierpiał w wieku niemowlęcym jej pierwszy synek. przegrzebałam różne zstrony w poszukiwaniu informacji, dokopałam się do blogów matek dzieci poszkodowanych w wyniku szczepień, byłam przerażona i spanikowana. powysyłałam wszystkie mozliwe adrsy internetowe mamie mojego chrzesniaka w nadzieji, że podejmie właściwą decyzję. niestety bez skutku. zwycięzyła "matczyna intuicja" jak to okresliła świadoma mama [?] byłam w szoku ale nic nie mogłam zrobic. najgorsze jest tez to, że uwierzyła słowom lekarza pediatry, który polecił jej wykupienie wielokrotnego pakietu szczepionek. u takiego małego brzdąca. alez mnie to wQ.....a!!!! a jak sie jeszcze potem dowiedziałam, że ona to by każde dodatkowe pieniądze na szczepionki wydała to mnie po prostu skręca. na szczęście dziecko rozwija się wspaniale i nic mu nie dolega. oby tylko zdrowie mu dopisywało, bo na głupotę jego mamy nie mam już słów. smutno mi i chciałabym, żeby połowa z tych strasznych rzeczy dotyczących szczepionek nie była prawdziwa, ale wierzę w to, że są one toksyczne, wystarczy wyszperac jakiś blog matki, której dziecko zachorowało po szczepieniu na autyzm albo jakies inne cholerstwo. najcenniejsze jest to, że w dzisiejszych czasach dzięki internetowi mamy dostęp do tych wszystkich utajnianych informacji, ale dlaczego tylko neiewielka liczba ludzi z tego korzysta? reszta święcie wierzy w to, co mówi ten wielki SYSTEM. ja nie mam watpliwosci kto tu ma rację więc dlaczego innni pomimo tylu faktów sa niereformowalni? nie rozumiem tego, naprawdę nie pojmuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fitnezzja

      wielokrotny pakiet szczepionek? ojej..miejmy nadzieję, że nigdy nie będzie żadnych powikłań. Fajnie, że napisałaś o tej sytuacji, bo może da to do myślenia innym. Dziękuję

      Usuń
  12. Aniu skarbie, absolutnie sie zgadzam z tym co napisalas,wiele prac naukowych jest dostepnych w internecie,ktore potwierdzaja,ZE SZCZEPIONKI TO CHORYBY I SMIERC WIELU LUDZI.Jestem wdzieczna ,ze napisalas ten post. Wielu ludzi po prostu nie jest swiadoma -NIESTETY-i jesli pozwolisz, to ja chetnie Twoje mega WAZNE informacje wstawie na fb w swoim profilu Oki? Sciskam serdecznie i owockowo:*

    Jolinka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolinka

      Ok, zamieszczaj, będzie mi miło bardzo i być może choć jeden rodzic zastanowi się nad szczepieniem dziecka.

      Pozdrawiam

      Usuń
  13. No patrz, byłem szczepiony na wszystko co trzeba a nawet jeszcze na parę dodatkowych chorób (w tym na HBV zanim szczepionka stała się obowiązkowa, a to z powodu nosiciela w rodzinie), i jakoś tak nie mam autyzmu ani niczego z powyższych. Na szczęście nie zachorowałem też na odrę ani różyczkę, po których mógłbym zostać w ramach komplikacji połowę z tego co jest na liście. Tyle już przeczytałem artykułów antyszczepionkowych, a nigdzie nie znalazłem objaśnienia faktu, że po szczepieniach można nie chorować. No bo jeśli to wszystko miałaby być prawda, to powinien mieć komplikacje każdy bez wyjątku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuba

      Szczeponki, które były 20-30 lat temu różnią się od tych, którymi obecnie szczepi się dzieci... no chyba mi nie powiesz, że masz -naście lat?
      Powiedz mi jedną rzecz.. jeśli jak piszesz: po szcepieniu można zachorować to po co w ogóle się szczepić? Przecież wprowadza się wirusa z dodatkami, czylo choćby wirus grypy. Na grypę zachorujesz, ale przy okazji możesz mieć kilka innych powikłań czy "gratisów", więc logicznym jest, że lepiej się nie szczepić.

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Jeśli szczepionki sprzed 20 lat na tyle się różniły od dzisiejszych, że nie wywoływały autyzmu, to chyba po ich prowadzeniu nie powiniśmy zaobserwować wzrostu zachorowań? A przez tych parę lat niektóre wymieniono - w połowie nie ma już rtęci.
      A jeśli były bardziej szkodliwe to czemu nie zachorowałem? Bo dlaczego na odrę nie chorowałem to wiem - byłem szczepiony.

      Usuń
    3. Kuba

      Sama znam kilkoro dzieci moich bliskich znajomych z którymi pracowałam na terapii. Wszystkie te dzieciaczki sfiksowały po szcepieniach, dziś mają po 5-9 lat. Znam je bardzo dobrze i jeśli z roku na rok, czy miesiąca na miesiąc coś się zadziało - oczywiste było, że przez szczepionkę. Potwierdzali to również lekarze diagnozujący prosząc by rodzice zachowali tą wiedzę dla siebie!

      Poza tym szczepienia nie są obowiązkiem. Jeśli chcesz sie szcepić - Twoja wola :-)

      Pozdrawiam

      Usuń
  14. ps. Aniu pozwole sobie wstawic u Ciebie adres strony - Radio kontestacja,gdzie w audycji- Czerwona Pigułka, czyli mroczne strony współczesnej medycyny, w której prowadzący przybliżą kwestie medyczne, o których niekoniecznie mozna usłyszyc w popularnych mediach.Oto linki audycji na temat Szczepien.Goraco wszystkim pragne polecic te audycje ze wzgledu na mega wazne informacje .

    linki

    http://www.kontestacja.com/?p=episode&e=1153
    http://www.kontestacja.com/?p=episode&e=1198
    http://www.kontestacja.com/?p=episode&e=1153

    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Martwi mnie ten post i komentarze...
    Moja mama pracuje w poradni dziecka zdrowego i szczepi dzieciaki.
    Jestem szczepiona na grypę co roku od 10 lat i od tego czasu nie zachorowałam na grypę, raz do roku złapię przeziębienie z gorączką trwającą do 2 dni. Oprócz tego jestem odczulana i jestem po pierwszej dawce szczepionki przeciwko HPV. Żyję i mam się całkiem dobrze. Mam w domu dużo książek o szczepieniach, jedną z nich jest atlas chorób zakaźnych z fotografiami - aż chce się płakać, co może się stać przez unikanie szczepień... Jeśli ktoś chce narażać własne dziecko na takie cierpienie to niech nie ma później pretensji do Boga i lekarzy za swoją głupotę. Takie książki powinien dostać każdy rodzic na porodówce...

    Inna sprawa: ktoś pisał o tym że dzięki higienie wyeliminowano zakaźne choroby. Małe dzieci higieny nie zachowują - grzebią w piasku, ziemi, biorą brudne ręce i przedmioty do ust itp. To rodzic mówi "umyj ręce po zabawie/przed jedzeniem, idziemy się kąpać, umyj zęby" itp. Nie upilnujemy wszędzie małego dziecka, a jak komuś uda się upilnować to niestety dziecko będzie nieszczęśliwe: "nie baw się w pasku bo się ubrudzisz!"

    Oprócz gorączki moja mama nigdy nie widziała ani nie słyszała o osobie która miałaby jakiekolwiek efekty uboczne po szczepieniu. A szczepi już kilkanaście lat.

    Mam nadzieję że jak kiedyś będę mieć potomstwo to nie zarazi się czymś od nieszczepionego dziecka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HAniu

      Nie wiem, ile masz lat, ale wiele Czyteników bloga pamieta czasy, gdzie bawiono się w piaskownicy, jadło "brudne" jabłka prosto z drzewa, biegało boso po łące i NIKT nie chorował...

      Mam nadzieję, że nigdy nie będzie u Ciebie efektów poszczepiennych, tych widocznych fołym okiem lub nie... dużo też czytam o wpływie szczepionek na płodność. Ja nigdy nie zaszcepię swojego dziecka - mam do tego prawo.

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. W takim razie współczuje temu dziecku z całego serca!!!

      Usuń
    3. 22 i też się tak bawiłam :D
      Nigdy nie dowiemy się jak szczepienia wpłynęły na nas. Może akurat ochroniły nasze życie przed tymi drobnoustrojami na jabłku albo z piaskownicy?
      Owszem masz prawo, nikt Ci nie zabroni. Ale czy warto? Niestety narażasz w ten sposób życie swojego potomstwa i może też innych.

      Pozdrawiam

      Usuń
  16. Czytam ten post i komentarze i zastanawiam się ile z Was ma własne dzieci??Na ile są to tylko "modne hasła" w stylu "Ecomamy" propagujące ekologiczny styl życia. Selekcja naturalna? a co by było gdyby selekcja naturalna dotyczyła dziecka jednej lub drugiej z Was? Cofnijmy się może do czasów średniowiecza, zniszczmy komputery i telefony bo przecież one też są "rakotwórcze"!!! Zajmij się kobieto czymś pożytecznym a nie mącisz w głowach młodym rodzicom, którzy i tak muszą podejmować milion decyzji związanych ze i swoimi dziećmi... Kosmetyki ekologiczne TAK, żywność ECO jak najbardziej, ale rezygnowanie z chociażby podstawowych szczepień swojego Malucha to skrajna nieodpowiedzialność, nie mówiąc głupota. Ja swoje dziecko szczepię i jest zdrowe, szczęśliwe,mądre, rozwija się lepiej niż książkowo i nie wybaczyłabym sobie gdyby selekcja naturalna wyeliminowała Je z powodu mojej GŁUPOTY. dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie

      Mam sie zająć czymś pożytecznym? A co ja robię? Gdybym miała pozwolenie rodziców pokazałabym na tym blogu zdjęcia i filmiki w ilościach niemal setnych, gdzie właśnie szczepionki zniszczyły dzieciom normalne życie, lub po prostu były śmiertelne.

      "Ecomamą" nie jestem, więc proszę nie szufladkuj mnie po przeczytaniu jednego posta. Głupotą jest ślepe wierzenie koncernom farmaceutycznym i nie szukanie informacji na własną rękę.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwuj przez e-mail: