Szukaj na tym blogu

Translate

czwartek, 30 stycznia 2014

„Weganizm tak, ale…” - czyli jak to jest naprawdę, cz. 2



Zwierzęce białko

źródło: laurieturunen.com
      Weganie eliminują całkowicie zły cholesterol ze swojej diety ponieważ, jedynie jego źródła to: mięso, ser, mleko i jajka. Nasze ciała produkują dobry cholesterol samodzielnie, każdy dostarczamy ciału z zewnątrz – jest on automatycznie złym cholesterolem, nierozpoznawalnym i odrzucanym jako nieprzyswajany i nieznany.
Przechodząc na weganizm można obniżyć zawartość nasyconych tłuszczów diecie o około 95%, (kwasy tłuszczowe trans w mięsie i wszystkich produktach mlecznych stanowią od 2 do 9%).
      Zwierzęce białko, które bardzo zakwasza ludzkie ciało, nie potrafimy właściwie strawić. Głównie dlatego 1 na 3 osoby stale jedząca mięso zachoruje na raka, jest to też jedna z głównych przyczyn osteoporozy.
      Gdy białko zwierzęce dostaje się do naszego organizmu natychmiast zwiększa się kwasowość naszej krwi. Nie może to długo trwać, ponieważ doprowadziłoby to do śmierci, ale nasze ciała samodzielnie mogą sobie zmniejszać tą kwasowość tylko w jeden sposób - zużywając fosforany, które są tylko i wyłącznie w naszych kościach. Ciało wysysa z kości fosforan wapnia, fosforan wykorzystuje do zneutralizowania zakwaszenia, a wapń jest wydalany z moczem.
      Dlatego właśnie każde badanie epidemiologiczne (badania różnych populacji) dokładnie każde (!), wykazuje, że w społecznościach spożywających największą ilość zwierzęcego białka wskaźniki występowania osteoporozy, złamań kości i nowotworów są najwyższe. Podczas gdy społeczności, które jedzą mało białka zwierzęcego, albo nie jedzą go wcale, mają te wskaźniki niskie.

Przemysł mleczarski - uzależnienie od sera ( niedobory wapnia)

      Według przemysłu mleczarskiego przyczyną wielu chorób jest brak wapnia. W USA jest największe spożycie nabiału w skali globalnej!!
      W USA reklama telewizyjna pokazuje co najmniej 3 różne suplementy wapnia. Pojawia się pytanie, skąd suplementy wapnia w kraju, gdzie poszywa sie najwięcej produktów mlecznych? Jak w ogóle to możliwe, że występuje tu osteoporoza? Jak to możliwe, że w każdym mieście jest nie jeden , lecz 2, 3 czy 6 sklepów z suplementami? Dlaczego duże super, hiper sklepy mają całe działy z suplementami? Z całą półką przeznaczoną tylko na suplementy wapnia? A przecież producenci mięsa i nabiału mówią, że to one nam dostarczają optymalną ilość wapnia.
Nie dostarczają. Zwierzęce białko utrudnia przyswajanie białka. Zakwasza krew dlatego organizm zabiera fosforan wapnia z kości.
     W Stanach zjednoczonych można kupić wszystko z dodatkiem nabiału: kanapki tylko z serem, najlepiej podwójnym, serem posypuje nim sałatki, dodaje do sosu, wszędzie gdzie się da. Jeśli Amerykanin kupi sałatkę bez sera od razu zamawia sos, majonez. Wegetarianie nie przechodzą na weganizm dlatego, ze SER dodają do wszystkiego. Nawet osoby z nietolerancją laktozy jedzą ser, mleka nie tkną, ale ser w pizzy owszem.
To pokazuje, jak każdy jest tu uzależniony od sera, tak  bardzo, jak od narkotyków, ponieważ większość ludzi nie wyobraża sobie jednego posiłku bez sera, nie mówiąc o całym dniu czy całym życiu.
źródło:PETA
Błonnik

     Gdyby ludzie jedli jabłko lub gruszkę raz na jakiś czas, nikt nie potrzebowałby pomocy przy robieniu kupy. Prosty przykład: toalety w np.  Mc Donald’s są czyste i… nikt tam nie chodzi. O tym samym mówił np. Paul Nison.

Dlaczego weganizm jest mało popularny w praktyce?

     Prosty powód: ludzie jedzą mięso, ser, mleko i jajka z 4 powodów: przyzwyczajenia, tradycji,  wygody i smaku.
      Mięso, ser, mleko i jajka zaczynają nam smakować dopiero wtedy gdy w dzieciństwie zmuszono nad do ich jedzenia – V. Boutenko mówiła to samo o jedzeniu. Nigdy nie przestaniemy jeść tych produktów, bo nam nie smakują. Możemy przestać je jeść z np. powodów etycznych, moralności, przyzwoitości, współczucia dla zwierząt, z którymi dzielimy tę planetę.
     Najfajniejsze jest to, że możemy uzyskać smak, zapach, teksturę jaką mają mięso, ser, mleko jaka bez ich użycia. Są nawet potrawy wegańskie o smaku pizzy, wołowiny, krewetek czy kurczaka bez dodatku mięsa. Smak uzyskamy za pomocą przypraw. Jest wiele wegańskich przepisów na potrawy, które smakiem i wyglądem przypominają typowo mięsne dania. Nikt nie musi cierpieć i umierać by zjeść coś co lubi.

Mięso – podstawowa przyczyna głodu na świecie

      Społeczeństwa jedzące mięso przyczyniają się do głodu. 65% światowej produkcji zboża jest co roku przeznaczane na pasze dla 53 miliardów zwierząt lądowych, które są każdego roku zabijane na tej planecie i kilkudziesięciu miliardów zwierząt morskich, zamiast przeznaczyć te zbiory dla siedmiu miliardów ludzi. Ten sam problem był szeroko poruszony w filmie „Home – S.O.S. Ziemia.” Przyczyna nr 1 zanieczyszczenia środowiska, wspomnianego głodu, deforestacji, emisji gazów cieplarnianych, masowa hodowla zwierząt.
Produkty sojowe

      Dlaczego wiele osób na myśl o weganizmie ma przed oczami soję i uważa ją za coś ohydnego? Dlaczego sojowe tofu, sojowa jajecznica i sojowy bekon – zrobione z soi, warzyw, pszenicy, zbóż i przypraw, bez dodatku chemii  - (wbrew kłamstwom rozpowszechnianym przez przemysł mięsny i mleczarski) są przez większość ludzi uważane za obrzydliwe, a nie mięso? Mięso składa się przecież z 5 rzeczy: krew, ścięgien, mięśni, naczyń krwionośnych i innych tkanek - to rozczłonkowane ciało. Dlaczego tego nie uważa się jedzenie mięsa za obrzydliwe i odrażające?

Skąd się bierze mleko?

      Każda samica ssaka by mogła dawać mleko musi zajść w ciążę. Każdego roku, każda krowa na farmie jest gwałcona, nasienie byka wpychane jest do pochwy krowy za pomocą długiego stalowego urządzenia, albo ręką. To powoduje produkcje mleka. A kiedy urodzi  się cielaczek, jest od razu zabierany. Najgorszy krzyk jaki można usłyszeć od zwierzęcia to ryk krowy na farmie mleczarskiej, która dzień po dniu, aż do utraty tchu, ryczy prosząc, żeby oddano jej skradzione dziecko. 
     Warto sobie wyobrazić jak rozpaczałaby kobieta, gdyby ktoś przytrzymał ją siłą zaraz po porodzie i odebrał na zawsze nowo narodzone dziecko. Krowom zabiera się małe cielaczki, ponieważ przemysł mleczarski nie może sobie pozwolić na to, by wyssały one z krowich wymion mleko stworzone specjalnie dla nich, jeśli można sprzedać to mleko tobie i na tym zarobić.
     Za każdym razem jak wypijasz szklankę mleka jakieś cielę go nie dostaje. A krowa- matka produkuje mleko tylko po to - tylko dla swojego cielęcia.

Czy mleko jest dla nas zdrowe, czy jest nam potrzebne, czy powinniśmy je dawać naszym dzieciom?


     Natura zdecydowała o tym na początku świata: krowy produkują mleko dla swoich cieląt i tylko dla nich! To mleko nie jest przeznaczone dla dzieci, dorosłych, dla kotów, psów, jeży. Nasze ciało absolutnie nie potrzebuje krowiego mleka, tak samo jak mleka, żyrafy, hipopotama, lamy, świni, kota czy psa. Jedyne mleko, jakiego potrzebujemy, to mleko naszych mam, kiedy się rodzimy i potrzebujemy tylko takiego pokarmu. A po odstawieniu od piersi już nigdy nie potrzebujemy nawet kropli mleka. Żaden ssak na tej planecie nie potrzebuje mleka po etapie karmienia piersią.

Mleko z dodatkiem ropy, bakterii i wirusów

      Jak możliwe że płyn, który wycieka z wymion krowy, który jest przecież wydzieliną gruczołów mlecznych innego stworzenia nie uważa się za obrzydliwy?
źródło:PETA
      Ropa w mleku powstaje w wyniku doczepiania do wymion krów dojarek, po kilka razy dziennie. Te maszyny powodują wiele infekcji w środku i na zewnątrz wymion, a producenci nie patrzą na to czy wymię jest zdrowe, czy nie – liczy się ilość mleka. Dodając do tego hormony wzrostu, którymi szpikuje się krowy, żeby produkowały ogromne ilości mleka,  w efekcie pojawiają się kolejne infekcje. Dojarka nie odróżnia mleka od innych wydzielin. Ropa, krew i śluz są w tym mleku, które trafia na półki sklepowe. Pasteryzacja nie jest procesem usuwania, jest to proces niszczenia drobnoustrojów! Niszczy się drobnoustroje w ropie, to wszystko.
      Oczywiście przemysł mleczarski nie używa słowa "ropa" pisząc o tym problemie w swoich periodykach branżowych. Naukowym terminem, którym określają ropę jest: "liczba komórek somatycznych". Rząd zezwala przemysłowi mleczarskiemu na obecność maksymalnie jednej kropli ropy w każdej szklance mleka! Smacznego :-)
W szklance mleka jest więcej okrucieństwa niż w steku. 90% mięsa na hamburgery w USA pochodzi z przemysłu mleczarskiego. Kiedy krowa nie jest już w stanie dawać dużych ilości mleka, po 3-7 latach, trafia do rzeźni - bez wyjątków. Średnia życia krowy to 18-25 lat, gdyby dano jej szanse przeżyć.

Kazo- morfiny

     Ser i mleko uzależniają jakby dodano do niego marihuanę, kokainę, lub morfinę.
W mleku krowy znajduje się substancja, która sprawa, że ciele trzyma się blisko matki. I podobnie jest z mlekiem ludzkim, co prawda nie jest to morfina, ale związki do niej podobne. Dlatego ludzie są tak uzależnieni od sera - muszą dostać swoją dzienna dawkę narkotyku.

Czym jest kurze jajko?

      Na pewno nie jest to embrion, czy poroniony płód, ponieważ jajko jest niezapłodnione. Kura jest przecież samicą, więc niezapłodnione jajko (jajeczko) w drogach rodnych samicy to… część cyklu menstruacyjnego, to kurzy okres. Ludzie jedzą na śniadanie jajecznicę z kurzej menstruacji. I to weganin jest dziwny bo nie je omletów?

Jak powstaje miód?


     Co sądzisz o wymiocinach? Uwielbiasz je, jesz niemal we wszystkim. Ale nazwa użytkowa produktu jest ładniejsza, bo przecież nikt nie będzie kupował i jadł wymiocin. Chyba, że nazwiesz je: miód. Miód pochodzi dokładnie z żołądka pszczół, jest zwróconym przez nie pożywieniem, wystarczy zapytać pszczelarza. Ale nikt nie chciałby jeść płatków z orzechami i wymiocinami, chcemy płatki z orzechami i miodem, więc bawimy się w to wymyślanie eufemizmów i sami się okłamujemy. 

źródło: veganrabbit.com


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Obserwuj przez e-mail: