Szukaj na tym blogu

Translate

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Mydełka wegańskie na bazie oliwy

      Ponad 7 tygodni temu zrobiłam nowe mydełka. Znów na bazie oliwy z oliwek, odrobiny tłuszczu kokosowego.

      Mam piękną, solidną, drewnianą formę do robienia mydeł, więc teraz po zastygnięciu masy muszę tylko równo pokroić cały blok. 
     Kostki są piękne i równe, a osiągnięcie tego za pomocą silikonowych form, które się rozjeżdżają na boki jest niemożliwe... Kroiłam blok z silikonowej formy na kostki, a potem równałam boki, oj dużo kawałków mi zostawało..

    Tym razem powstały tylko dwa rodzaje mydełek: miętowe i owsianka. Dojrzewa jeszcze miks oliwy i kokosu z ziołami, ale trzeba jeszcze poczekać tydzień lub dwa.



OWSIANKA 2 w 1

      Skład mydełka jest prosty i minimalistyczny: oliwa z oliwek, olej kokosowy, wodorotlenek sodu, sól morska, woda destylowana i płatki owsiane. 
     Płatki owsiane daję w całości i nie miksuję ich, dosypuje do masy i posypuje górę bloku w formie i każde serce. 
     Mydełko jest bardzo łagodne, nie ma w składzie żadnego olejku eterycznego i pachnie... mydłem. Ale nie takim sklepowym czy mydłem szarym, po prostu trochę delikatnie oliwą i..mydłem :-) Idealne dla skóry z problemami, wymagającej i dla maluszków. A jak ktoś lubi peeling to można sobie kostką solidnie potrzeć to i owo miejsce i zadziała równie cudownie. 
Owsianka to mydełko 2 w 1 bo jak trzeba jest delikatne (namydlam dłonie), a innym razem namydlam ciało kostką i mam solidne rozmasowanie i usunięcie martwego naskórka. Mydło doskonałe.





MIĘTOWE 

      Skład mydełka: oliwa z oliwek, olej kokosowy, wodorotlenek sodu, sól morska, woda destylowana, eteryczny olejek miętowy, karob, glinka biała, glinka zielona i dosłownie odrobina miki-brokatu, która można zetrzeć palcem lub zmywa się po pierwszym użyciu mydełka . 
     Pierwsza wersja miętowego mydełka z początku roku jest tutaj. Teraz chciałam trochę pokombinować z warstwami. Wszystkie są barwione naturalnie glinkami. 



     Co ciekawe warstwa zielona na samej górze ma piękną jednolitą, gładką strukturę, a warstwy kolejne: z białą glinką i karobem mają strukturę różnorodną, a wynika to z faktu, że masa była już niemalże twarda przy wykładaniu jej do formy. Efekt mi się bardzo podoba. Ostatnia warstwa na dole to czysty miks oliwy i kokosa bez żadnych dodatków. Pachnie delikatnie miętą.








2 komentarze:

  1. Wygląda na to, że robienie własnych mydełek to świetny sposób na kontrolowanie składników i tworzenie naturalnych produktów. Ciekawym rozwiązaniem w domu, zwłaszcza po takich ręcznych pracach, jest dbanie o świeży zapach w mieszkaniu. Jeśli zależy Ci na naturalnych, ekologicznych opcjach, warto zwrócić uwagę na produkty takie jak te oferowane przez viGO!, które mogą być przydatne do utrzymania świeżości w przestrzeni. A przy okazji, taki zapach w mieszkaniu może być równie relaksujący jak dobrze zrobione, wegańskie mydło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się podejście do prostych składów i naturalnych dodatków, bo mam wrażenie, że takie kosmetyki często najlepiej sprawdzają się przy wrażliwej skórze. Szczególnie zaciekawiło mnie mydełko z owsianką, bo delikatny peeling i oczyszczanie w jednym brzmi naprawdę dobrze. Fajnie też, że zwracasz uwagę nie tylko na działanie, ale i sam proces tworzenia mydeł. Sama ostatnio coraz częściej wybieram łagodniejsze produkty do pielęgnacji, dlatego zainteresował mnie też Agenity Peeling enzymatyczny do twarzy, szczególnie do regularnego złuszczania bez podrażniania skóry.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...